Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o By nature - Maseczka do twarzy w płacie, Podwójna, Honey
By Nature - Honey Double Mask - 2-in-1 Sheet Mask
Ciekawa, miodowa maska w dwóch etapach.
Dostałam tą perełkę od Kochanej @icecold.
Saszetka maski podzielona jest na dwie komory.
W każdej znajduje się maska w płacie, w tym jedna - którą zahacza się o nasze uszy, więc do twarzy przykleja się jeszcze mocniej niż zwykły płat.
Obie płachty mocno nasączone były esencjami o lekko miodowym zapachu.
Pierwsza warstwa maski ma nawilżać i nawadniać skórę.
Druga warstwa natomiast wygładzać i ujędrniać.
Warstwa druga posiada dziurki na uszy i nakłada się ją także pod brodę.
Maski wzbogacone są w aloes, elastynę oraz miód Manuka.
Pozbawione są natomiast chemikaliów i szkodliwych składników.
Jak dobrze zrozumiałam najpierw nakłada się jedną warstwę potem drugą.
Obie maski korzystnie działają na stan skóry - mocno nawilżają, wygładzają skórę a także sprawiają, że jest bardziej jędrna.
Skóra także jest bardziej miękka i ukojona.
Bardzo fajna maseczka, która przypadła mi do gustu.
Dzisiaj dotarł do mnie list od kochanej Kasi @icecold. Dobry wynik, bo dotarł w tydzień, co mega mnie ucieszyło. Zawsze buzia mi się cieszy od ucha do ucha jak wyciągam przesyłkę od Kasi ze skrzynki. List przeczytałam od razu, a poza nim dostałam jeszcze świetne dodatki:
Percy & Reed Wonder Balm, Primer do włosów.
Sensory Retreats Divine Eyes, samorozgrzewająca się relaksująca maseczka na oczy, jestem jej bardzo ciekawa i nie mogę się doczekać aż ją wypróbuję
Kolejna nowość maseczkowa z Nowej Zelandii! By nature Honey Double Mask
Zestaw Soaper Duper Creamy-deluxe Shea butter, w skład którego wchodzi żel pod prysznic, masło do ciała i gąbeczka konjac ( uwielbiam! ). Wszystko bardzo eko i prezentuje się świetnie.
Magn!Tone 2 płatki do demakijażu z mikrofibry ( takie same znalazłam w jednym z boxów Lookfantastic i bardzo lubię ich używać, więc tym bardziej się cieszę, że będę miała na wymianę.
Dziękuję Ci kochana za ten list i jak zawsze trafione dodatki kosmetyczne Wszystko z przyjemnością przetestuję
🍯 By Nature. Podwójna maseczka do twarzy w płacie. Honey.
Ta maseczka zdecydowanie różniła się od wszystkich maseczek jakie do tej pory testowałam a dostałam ją oczywiście od kochanej Kasi @icecold . Pierwszy etap to nałożenie cieńkiego płatu maski na twarz. Był dobrze nasączony esencją, super przylegał do twarzy i się nie odklejał. Kolejnym etapem jest nałożenie kolejnego płatu maski, tym razem płat różni się od poprzedniego tym że zakłada się go na uszy przez co dobrze się trzyma oraz dodatkowo płat maski jest również na szyję. Dzięki temu że maska była na uszy i szyję wydaje mi się że lepiej zadziałała na skórę co dało się zauważyć po ściągnięciu. Jeśli chodzi o zapach czy to w pierwszej maseczce czy drugiej nie powiedziałabym że to był zapach miodu jednak nie zmienia to faktu, że była super.!. Co do działania skóra była gładka i promienna.💛
( na swoje nieszczęście usunęłam przez przypadek zdjęcie jak maseczka wyglądała na twarzy ).
Maska w płachcie marki By nature Honey Double Mask. Jak ja lubię takie wynalazki... i tym razem maska 2w1. Są to dwie białe płachty, najpierw nakładamy jedną (była dodatkowo zabezpieczona), później drugą i ta druga była o wiele większa. Nakłada się ją na uszy oraz wiąże wokół szyji. Ja akurat nie miałam na to ochoty, więc jakoś tak jak ułożyłam, że wszystko miałam na twarzy. Obie płachty pachną dosyć podobnie, jak nie tak samo. Jest to ponoć zapach miodu, ale dla mnie nie do końca. Nie potrafię określić co to dokładnie, ale ten miód, a nawet bardziej taki mleczny aromat był wyczuwalny gdzieś tam z tyłu.
Powiem szczerze, że troszkę poczułam się jak mumia, bo było sporo tej płachty na twarzy. Od razu poczułam takie lekkie przyjemne ciepło podczas noszenia. Powinno się ją trzymać 10min, ale u mnie to było dobre 20 i dalej była mokrutka.
Skóra po nieco się lepiła, więc ją później przepłukałam wodą. Rzeczywiście w mig poczułam nawilżenie, które trwało do rana (robiłam na noc) oraz ta skóra była taka ładna i promienna.
Zdecydowanie super porządna maseczka! Do tego z 98% składnikami naturalnymi. Dzięki Kasiu @icecold - bomba.
Denko kwiecień 2021.
Może nie jest jakieś duże, ale kilka produktów udało mi się zużyć .
1. Szampon, dla mnie ta wersja jest najsłabsza ze wszystkich dostępnych, szczególnie jeśli chodzi o zapach. Jednak mój brat jakoś go sobie upodobał i co jakiś czas się u nas pojawia.
2. Mydło ze sklepu Natura, skusił mnie pomarańczowy zapach, który w sumie średnio mi się spodobał, więcej po nie nie sięgnę. Zwłaszcza, że mydło tworzyło brzydką maź.
3. Maseczka podwójna, prezent od Kasi @icecold . Bardzo mi się spodobała i świetnie sprawdziła się na mojej cerze.
4. Standardowo moje ulubione chusteczki z biedry .
5. Krem Miya, wersja z mango, zupełnie nie sprawdził się u mnie jako krem do twarzy, bardzo zapychał i powodował przetłuszczanie skóry.
Zużyłam go w ponad 3/4 jako balsam do ciała. Miał przyjemny zapach.
6. Bardzo fajny krem do twarzy Bielenda, dawał delikatne nawilżenie, ale moja skóra tylko takie akceptuje, inaczej się zapycha.
Ładnie pachniał i łatwo się rozprowadzał, nie pozostawiał po sobie warstewki.
7. Próbka maski do włosów, całkiem przyjemna, miała bardzo intensywny, perfumowany zapach.
8. 3w1 maska, żel, peeling, ja zużyłam jako peeling. Dla mnie trochę za mocny.
Ta maseczka, to dla mnie całkowite zaskoczenie.
Dostałam ją w prezencie od Kasi @icecold .
Już po zobaczeniu opakowania poczułam się trochę zdezorientowana .
Przeczytałam, że to maska składająca się z dwóch etapów, więc pomyślałam, że w jednej części będzie znajdowała się sucha płachta, a w drugiej esencja.
Jednak pod palcami wyczuwałam, że w obu częściach jest płachta .
Postanowiłam napisać do Kasi, jak tej maseczki użyć, bo mój angielski jest na dość słabym poziomie.
Okazało się, że najpierw nakładamy pierwszą płachtę, która jest mocno nasączona esencją.
Pachnie specyficznie, w sumie nie przypomina mi to zapachu miodu, ale to dobrze, bo średnio za nim przepadam.
Zapach nie jest drażniący, szybko się do niego przyzywczaiłam.
Następnie płachtę trzeba porządnie wygładzić, było to trochę trudne zadanie, bo maseczka nie przylegała idealnie zwłaszcza w okolicach oczu.
Wiadomo każdy ma inny kształt twarzy, więc ciężko ją dopasować idealnie. Starałam się jednak zrobić to jak najlepiej.
Kolejny krok to nałożenie na nią drugiej warstwy. Tutaj duże zaskoczenie, bo maskę zakłada się na uszy i obwiązuje do okoła szyi.
Na początku pomysł wydał mi się śmieszny, ale to naprawdę praktyczne rozwiązanie.
Dzięki temu super przylegała nie tylko do twarzy, ale i szyi.
Podczas aplikacji czułam, jak moja skóra jest fajnie ukojona.
W końcu nie tylko moja twarz została dopieszczona, ale i szyja .
Po zdjęciu płacht na twarzy pozostało dość dużo esencji, trochę zajęło, zanim całkowicie wchłonęła.
Moja skóra po tej maseczce była nie tylko ukojona, ale też fajnie nawilżona, polecam .
🎁 Paczuszka urodzinowa.
W sobotę dotarła do mnie przecudna paczuszka urodzinowa od kochanej Kasi @icecold, która oszalała, zobaczcie jakie cuda dla mnie przygotowała i ile tego jest!. Kasia znów poszalała bo wyciągając każdy kosmetyk z pudełka byłam w szoku jakie cuda będę testować. Paczucha była pięknie zapakowana w uroczy papier, no cudo!.
W paczuszce od Kasi znalazłam:
- Revolution. Paleta cieni Roxi Roxxsaurus Ride Or Die Palette (przecudne kolorki )
- Holler And Glow. Płyn do mycia ciała Soczysty Arbuz
- Imperial Leather. Żel do mycia ciała You're twisting my melon ( kolejne arbuzowe cudo )
- Natur Vital Bio. Szampon przeciwłupieżowy ( bardzo mnie ciekawi )
- St. Ives. Sztyft do demakijażu Morela i miód manuka ( oj bardzo ciekawi )
- Maui Moisture. Odżywka do włosów Mleko kokosowe
- Maui Moisture. szampon do włosów Mleko kokosowe
- BubbleT. Żel antybakteryjny Watermelon ( arbuzik )
- Hempt. Maska konopna (jak przystało na fankę maseczek szybko pójdzie w ruch )
- Disney Princess. Kula do kąpieli Princess Ariel ( cudna )
- EOS. Balsam do ust Strawberry sorbet ( uwielbiam eoski )
- Revolution. Maska do twarzy Toffee Apple ( kolejne maseczkowe cudo )
- Garnier. Maska do włosów Watermelon ( jak to bosko pachnie )
- Primark. 3-pack skarpetek Dumbo ( cudne są )
- Ryman. Piórnik ( jest obłędny )
- Urodzinowe świeczki ( są mega urocze )
- Skinny Dip. Zestaw syropów Ex'squeeze Me? ( wyglądają przepięknie )
Dodatkowo Kasia zapakowała maseczki w czerwone pudełko, które było zawiązane jasną kokardką
- Yes To. Maseczka do twarzy Arbuzowa
- Disney. Maseczka w płachcie Minnie Mouse ( wygląda przesłodko )
- Disney. Maseczka w płachcie Brightening Pearl ( uwielbiam Mulan )
- HolikaHolika. Maseczka w płachcie Watermelon
- Disney. Maseczka w płachcie Villains Mistress Of All Evil ( uwielbiam takie maseczki )
- Rex London. Ujędrniająca maska w płachcie Hello Tiger
- Rex London. Rozjaśniająca maska w płachcie Cute Panda
- Look At Me. Głęboko nawilżająca maseczka do twarzy Watermelon
- Farm Skin. Wzmacniająca maska do twarzy Blueberry
- e.l.f. Nawilżająca maska w płachcie na bazie wody kokosowej
- A'pieu. Icing Sweet Bar Sheet Mask. Watermelon
- Jayjun. Maska do twarzy w płacie Przeciw zanieczyszczeniom ( wygląda cudnie )
- The Creme Shop. Maska do twarzy Keroppi ( słodziaśna )
- by nature. Maseczka do twarzy Vitamin C Boost
- by nature. Maseczka do twarzy Honey Double Mask
- lookATME. Maska do włosów z czepkiem Look At My Shine Hair Mask ( urocza )
- Lush. Kula do kąpieli Groovy Kind of Love ( cudna ta kula )
- Bomb Cosmetics. Kula do kąpieli One in a Melon
- Pretty Suds. Wieża Roszpunki ( wygląda genialnie )
- Pretty Suds. Żabi Książe ( słodziaśna )
W prezencie od Kasi dostałam również piękną kartkę urodzinową i próbkę perfumu Lacoste, które od razu bardzo mi się spodobały. Kochana bardzo dziękuję za tą cudną paczuszkę aż nie wiem co najpierw przetestować.
Podobne produkty




