ésfolio
Maska do twarzy w płacie, Pearl Essence Mask Sheet
33 na 33 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Maska w płachcie z ekstraktem z pereł dodaje skórze blasku, redukuje uczucie szorstkości i przesuszenia oraz wspomaga ujednolicenie jej kolorytu i utrzymanie zdrowego, pełnego blasku wyglądu skóry.
Produkt dodany w dniu 28.05.2020 przez mayusiaa
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o ésfolio - Maska do twarzy w płacie, Pearl Essence Mask Sheet
Maska rozświetlająca Esfolio z pyłem perłowym.
Maseczka ma świetną grafikę, syrenka przeniosła mnie w świat dziecięcych fantazji. Maska ma bawełniany, idealnie docięty płat. Maska jest mocno nasączona, lekko lepiącą się wodą. Ma delikatny ,kosmetyczny zapach, którego praktycznie nie czuję. Czuję, że moja skóra jest mocno nawodniona. Drobne zmarszczki zostały wygładzone.
Rozświetlająco-wygładzająca maska w płachcie z ekstraktem z pereł od Esfolio. Produkt, który trochę czekał by zostać przetestowany. I muszę przyznać że trochę żałuję, że sięgałam po inne maseczki, a te omijałam bo bardzo fajnie u mnie zadziałała. Sama płachta dobrze wycięta i porządnie nasączona esencją, ale zapach niestety do najprzyjemniejszych nie należał. Płachta wykonana z miękkiego materiału, a dzięki temu łatwo i przyjemnie się z nią pracowało. Nie 'wędrowała' po buzi, tylko ładnie się przykleiła i nie odstawała. A buzia po zastosowaniu była promienna i dużo jaśniejsza niż przed. Widoczne było też nawilżenie, a na tak przygotowanej skórze makijaż pięknie trzymał się cały dzień ☺️.
Zobacz post
Ésfolio, maska do twarzy w płacie, Pearl Essence.
Maska ma biały, cienki płat z poprawnie wyciętymi otworami.
Został bardzo mocno nasączony esencją o dość intensywnym, perfumowanym zapachu.
Płatki długi czas był mokry. Po ściągnięciu resztki esencji wchłaniały się dłuższą chwilę.
Trochę się zdziwiłam, bo miałam wrażenie, że skóra nabrała lekko żółtawego kolorytu i miejscami była zaczerwieniona, dlatego postanowiłam zmyć resztki ze skóry, choć nie było to konieczne. Ostatecznie skóra została nie tylko nawilżona, ale również wygładzona i nieco rozświetlona, a zaczerwienienia zniknęły i obeszło się bez podrażnień.
ésfolio
Maska do twarzy w płacie, Pearl Essence Mask Sheet.
Maseczke dostałam od uroczej Magdy @madziek1 w ostatniej paczuszce.
Maseczka zamknięta w ładnym opakowaniu z syrenką, ma ładny zapach I doskonale wycięty Płat. Przylega do skóry bardzo dobrze I nie zjeżdża mi z twarzy. Maseczka jest doskonale nasączona I aż z niej kapie dzięki czemu wklepałam również esencję w szyję I dekolt. Bardzo jestem zadowolona, że nie zostawia lepkiej warstwy tylko całkowicie się wchłania. Skóra jest nawilżona, odświeżona i delikatnie promienna. Bardzo fajna maseczka i mogę ją polecić. 😊
Zestaw kosmetyków z Rossmanna.
Miałam już nic nie kupować, a wyszło jak zawsze.
1. Camelo Coloring Shampoo 4,54 Cherry Black. Wzięłam dwie szamponetki w pojedynczych saszetkach. Każda saszetka jest o pojemności 40 mililitrów. Szampon koloryzujący posiada nawilżający kompleks. Kolor na opakowaniu wydaje się dosyć ciekawy, czarny z bordową poświatą.
2. Perfecta, Peeling gruboziarnisty. Głęboko oczyszcza, redukuje nadmiar sebum i wygładza. Kolorystycznie zielona saszetka ze złotymi i srebrnymi detalami. Jest o pojemności 8 mililitrów. W dotyku wyczuwam, że ma grube ziarenka i kremową konsystencje.
3. Perfecta, Peeling drobnoziarnisty.
Niebiesko-różowa ,pojedyncza saszetka z detalami srebrno- złotymi. W dotyku czuję, że jest dosyć gęsty ,może żelowy. Nie wyczuwam żadnych drobinek. Jest o pojemności 8 mililitrów.
4. Yope, Kojący balsam do nóg.
Balsam ma podwójne opakowanie. Pierwsze to kartonik w kolorystyce jasnej i przyjaznej dla oka. Drugie ,to tubka w białym kolorze z liskiem w postaci grafiki. Produkt jest o pojemności 75 mililitrów. Zapach jest dziwny, pachnie jak proszek do prania.
5. Batiste, Be You Blissful floral. Suchy Szampon jest o pojemności 200 mililitrów. Kolorystyka jest jasna, Różowa i radosna. Zapach ma piękny, dawno nie kupiłam tak ładnego zapachu suchego szamponu. Zapach jest delikatny, świeży i kwiatowy.
6. Esfoli, Kojący maska w płachcie z ekstraktem z zielonej herbaty.
Maska w pojedynczej saszetce o pojemności 25 mililitrów. Kolorystyka zielono-biała, ładna i estetyczna. W dotyku czuję, że mocno nasączona jest. Jest ona w wygodnym płacie.
7. Esfolio, rozświetlająco-odmładzająca maska w płachcie z ekstraktem z pereł.
Maska jest w wygodnej, pojedynczej saszetce. Jest ona o pojemności 25 militaria. W dotyku czuję, że jest mocno nasączona.
Maseczkę w płachcie Esfolio otrzymałam jako część prezentu urodzinowego jeszcze w wakacje. Czekała na odpowiedni moment, który nadszedł właśnie dziś. Po wietrze i długiej podróży samochodem moja cera była ściągnięta, wrażliwa, sucha i błagała o jakiś ratunek, a że mam dzisiaj imprezę to chciałam tę cerę troszkę podleczyć.
Płachta jest biała, nie za gruba, ale też nie zupełnie cienka. Ładnie przylega do twarzy i daje się dobrze ułożyć. Chodziłam z nią po domu jakieś 20 minut i nie zsuwała się. Płat jest dobrze nasączony, w opakowaniu nie zostaje jednak wiele esencji, ale na tyle dużo, że mogłam sobie jeszcze wysmarować dekolt. Maseczka ma delikatny zapach, przyjemny, ale nic konkretnego mi nie przypomina i jest na tyle nieinwazyjny, że nie zwracałam na niego uwagi podczas noszenia.
Już od samego nałożenia płachty na twarz czułam, jak moja skóra rozluźnia się, staje się nawilżona i ukojona. ❤️ Bałam się trochę podrażnienia, ale nic takiego nie miało miejsca. Esencja bardzo ładnie wchłaniała się w skórę. Po ściągnięciu maseczki płachta była może nie sucha, ale wyraźnie mniej nasączona niż po wyjęciu z opakowania, co znaczy, że większość esencji została na twarzy. Resztki wklepałam w cerę. Skóra jest nawilżona, bardziej promienna, ukojona, nie czuć już takiego upierdliwego ściągnięcia i odwodnienia. Bardzo spodobał mi się ten produkt i jak uda mi się ją upolować, to na pewno dokupię kilka sztuk do stosowania raz na jakiś czas. ❤️ Jest to fenomen, ponieważ ogólnie jakoś "nie poważam" maseczek w płachcie. 😅 Zawsze był to dla mnie taki produkt jednorazowy i wolałam kupić coś w większym opakowaniu, co mogłabym użyć wielokrotnie, ale ta maseczka jako taki "ratunkowy shot" spisała się świetnie.
ésfolio - Maska do twarzy w płacie, Pearl Essence Mask Sheet
Płat jest dobrze nasączony esencją, co pozwala na dodatkowe wklepanie jej w szyję i dekolt. Po zastosowaniu skóra staje się nawilżona, miękka i promienna, a efekt utrzymuje się nawet do następnego dnia. Dodatkowo, maska jest dostępna w przystępnej cenie, co jest atrakcyjną opcją. Po aplikacji można zauważyć rozświetlenie i wyraźne nawilżenie.
Esfolio, Pearl Essence Mask, to rozświetlająca i odmładzająca maseczka do twarzy w płacie. Maseczkę dostałam od kochanej @majathebee 💓 wcześniej nie testowałam tej maski. Maseczka ma ekstrakt z pereł. Jej zadaniem jest redukcja szorstkości i rozświetlenie twarzy. Ten ekstrakt wspomaga ujednolicenie kolorytu twarzy.
Maska ma piękne, delikatne w kolorze opakowanie. W środku znalazłam biały, cienki płat o delikatnym i ładnym zapachu. Płat był mocno nasączony. Nadmiar esencji zużyłam na dekolt i szyję. Maseczka jest dobrze dopasowana do twarzy. Trzymałam ją ok. 15 minut. Po tym czasie buzia była gładka i błyszcząca. Bardzo fajna maska, do której chciałabym wrócić. 🌸💓
Maseczka do twarzy, w płachcie, Esfolio, Pearl Essence Mask Sheet. Jest to maseczka rozświetlająco-odmładzająca z ekstraktem z pereł. Maseczka jest porządnie nasączona esencją. Pachnie całkiem ciekawie i przyjemnie. Płachta jest raczej z grubszej tkaniny, ale całkiem nieźle się dopasowuje po za okolicami nosa. Jak ją nakładałam dała mi przyjemne ochłodzenie. Skóra po niej była nawilżona, rozjaśniona i nieco rozświetlona. Miałam też wrażenie wygładzenia, bo skóra była przyjemna w dotyku.
Zobacz post
Dziś wypróbowałam kolejną maseczkę od marki Esfolio - Pearl Essense Mark Sheet. Po otwarciu mi się wydało, że zapach jest nie za bardzo, ale już po nałożeniu mi się spodobał. Maseczka dobrze się układa na twarzy, dobrze się utrzymuje, nie zjeżdża.
Maseczka idealnie nawilża i nawodnia skórę, odświeża i pomaga jej obudzić (jak było w moim przypadku).
Moja skóra jest odświeżona, idealnie nawilżona oraz wygładzona. Dobra maseczka w przyjemnej cenie.
Esfolio Pearl Essence Mask Sheet 🐚
Kolejna maseczka w płachcie tej firmy, którą udało mi się zużyć. Tym razem postanowiłam poczuć się jak syrenka 🌊. I wybrałam wersję z ekstraktem z pereł, pigwy i portulaki pospolitej. Podobnie jak w przypadku innych maseczek tej firmy płachta była dobrze nasączona. Dobrze dopasowywała się do twarzy, nie spadała. Trzymałam ją ok 20 minut. Po użyciu skóra była delikatnie rozświetlona i bardziej nawilżona.
Sprawdziła się całkiem dobrze 😊.
Esfolio rozświetlająco odmładzająca maska w płacie z ekstraktem z pereł.
Opakowanie standardowe w delikatnych, jasnych kolorach z uroczym nadrukiem syrenki.
W opakowaniu znajduje się biały płat bez nadruku. Dobrze skrojona, więc nie miałam problemu z dopasowaniem jej do twarzy. Zapach ma bardzo przyjemny, słodki. Uprzyjemnił mi wieczorny relaks.
Płat świetnie nasączony ekstraktem. Nałożony na twarz delikatnie schładza skórę. Trzymałam ją na twarzy około 20 min, po czym zdjęłam jeszcze mokry płat. Moja twarz nie dała rady wpić całości. Mimo to była zdecydowanie nawilżona, zregenerowana, a cera rozjaśniona, więc wygląda na zdrowszą. Efekt był widoczny również kolejnego dnia.
Jestem z niej ogromnie zadowolona, a przetestować mogłam ją dzięki naszej Kochanej Julicie @unreallove. Dziękuję! ♥️
Moje ostatnie zakupy kosmetyczne w Rossmannie 🌸 Są to produkty kupione na trzech wizytach w drogerii . Skończyła mi się maska do włosów, dlatego kupiłam kolejną. Wzięłam dwie- jedna dla siostry, ale będziemy się wymieniać żeby potestować dwie. Maski da duże, pięknie pachną. Słoiczki zamykane są na klik, co jest mega ułatwieniem. Jedno opakowanie kosztuje 20 zł. Kolejna rzecz to olejek do ust w pięknym kolorze Rose od Nivea. Pięknie pachnie, jeszcze piękniej wygląda na ustach. Nie klei się. Był akurat w promocji za 20 zł. Następnie mamy kilka maseczek w płacie firmy Esfolio. Przetestowałam już miodową i okazała się bardzo fajna dlatego dokupiłam kolejne. Były akurat w promocji za ok 2,50 zł. Ostatnia rzecz to pędzelek do pudru w słodkim różowym kolorze. Jest z firmy KillyS a kosztował ok 20 zł. Jest mięciutki i świetnie się go używa. Ostatnia rzecz to żel pod prysznic, który przepięknie pachnie a nie kosztował nawet 2 zł!. Wybrałam wersję jogurt& owoce. Zapach jest obłędny 😍.
Zobacz post
Esfolio, rozświetlająco-odmładzająca maska w płachcie z ekstraktem z pereł
Tę maseczkę dostałam od Kochanej @kkosarska. Produkty marki Esfolio dobrze się u mnie sprawdzają i tak również było tym razem. Maseczka miała dobrze wykrojoną cienką płachtę, która bardzo dobrze dopasowała się do twarzy. Płachta była mocno nawilżona serum, miała przyjemny maseczkowy zapach. Zdecydowanie dobrze nawilżyła buzię, ale też ją odświeżyła. Dzięki ekstraktowi z pereł również rozświetliła twarz. Bardzo dobrze się u mnie sprawdziła
☆ Rozświetlająco-odmładzająca maska do twarzy Pearl Essence Sheet Mask, Esfolio.
Maseczkę tą otrzymałam od kochanej Weroniki @weracruza w przesyłce urodzinowej, za co jeszcze raz ślicznie dziękuje. ) Maska posiadała cieniutką i bardzo miłą w dotyku tkaninę, którą bardzo szybko dopasowałam do swojej twarzy. Otwory miała również odpowiedniej wielkości. Jedynie w okolicy nosa odrobinkę odstawała, ale to jak większość tego typu produktu. Była bardzo mocno nasączona pięknie pachnącą esencją, która na szczęście nie spływała z twarzy. Również dużo esencji zostało w opakowaniu, którą wklepałam w szyję oraz dekolt. Nie zostawiła po sobie lepkiej warstwy, a szybko się wchłonęła zostawiając tamte okolice nawilżone i gładkie. Także twarz po ściągnięciu była mega gładka, nawilżona, ale również miła w dotyku, promienna i świetlista - no cudownie odmłodzona! Chętnie użyłabym jeszcze raz!
Maseczka 🦋
Mam taką zasadę odkąd ograniczyłam zakupy, że nie kupuje maseczek w płachcie. Zdążą mi się czasami kupować je w tubkach bo takie moim zdaniem mają lepsze działanie. Maseczki jeżeli już mam to dostaje je w prezencie. Tak właśnie było z tą. Maseczka ma przepiękną szatę graficzną - jest urocza i słodka. Maseczka bardzo ładnie przylegała do twarzy i nie miała nieprzyjemnego zapachu. Po jej użyciu twarz była przepięknie nawilżona i odmłodzona. Przyjemnie mi się jej używało.
Paczka urodzinowa od @ralpf która przyszła do mnie wczoraj.
W paczce znalazło się kilka kosmetyków Balea jak żel pod prysznic soft Feeling i pianka do golenia Dahlia Dream i je miałam okazję już wcześniej poznać i są świetne, natomiast nowością jest pianka pod prysznic You are berry sweet. w opakowaniu z malinkami. Z pielęgnacyjnych rzeczy jest też mydło w kostce Arko Skin Care wzbogacone ekstraktem z bawełny, a także masełko do rąk i stóp o zapachu arbuzowym marki Manufaktura Lawenda. Oprócz tego lotion do ciała Miss Nails marki SPN Professional oraz błyszczyk do ust marki Eveline Lip Lacquer Ling-Lasting w kolorze 11 Satin Nude. Były też dwie herbatki w saszetkach oraz próbki. Mamy tu markę Vianek i krem na dzień z ekstraktem z liści mniszka, balsam do ciała by Sylvia SPN Nails i skoncentrowany krem pod oczy marki D'Alchemy. Znalazłam też rozświetlającą maseczkę w płachcie marki esfolio, którą miałam już kiedyś i była bardzo przyjemna w użyciu i świetnie rozświetliła skórę. Z rzeczy niekosmetycznych był kubek w biało-różowym kolorze i zawieszka zapachowa.
Maseczka w plachcie z syrena na saszetce. Jest to maseczka z perlami ktorej zadaniem jest dogłębne nawilżenie skóry. Plat jest dość cienki ale bardzo nasaczony esencją która dobrze sie wchlania w skórę i ma dość przyjemny zapach. Ja mialam ja założona ponad 30 minut do czasu aż plat wysech. Plat jest spory, dobrze przylega do buzi i mozna spokojnie zajac się domowymi obowiazkami podczas jego nałożenia.
Po zdjęciu maseczki skóra jest bardzo fajnie nawilżona, miękka i przyjemna w dotyku może nie ma takiego efektu wow jednak zmiana w nawilżeniu jest znacznie bardziej widoczne.
Produkt ten a nie podrażnił mojej skóry ani nie wywołała reakcji alergicznej dlatego jestem bardzo zadowolona. Myślę że spokojnie mogłabym sięgnąć po nią ponownie. Co prawda po zdjeciu odczulam taka delikatna lepkości jednak robilam ja na noc wiec tak zostawilam do rana juz jej nie bylo a skora nadal super nawilżona.
Mając taką okazję bo jednak dość dobrze nawilża skórę. U mnie sprawdziła się całkiem fajnie więc przy kolejnych zakupach na pewno wezmę ją pod uwagę.
Esfolio maseczka.
To chyba najtańsze maseczki w płachcie o dość dobrej jakości, na jakie trafiłam.
Kupiłam ją w promocji za 2,99 zł, więc jak na maseczkę w płachcie mega okazyjna cena.
Maseczka ma przyjemna delikatny zapach i jest mocno nasączona esencją.
Płachta nie należy do idealnie skrojonych, ale nie osuwa się podczas noszenia.
Trzymałam ją na twarzy przez około 20 minut.
Po tym czasie czekałam, aż esencja wchłonie się całkowicie, jednak to się nie udało i nadamiar najlepiej zmyć letnią wodą.
Działa na skórę delikatnie nawilżająco, wersja zielona bardziej przypadła mi do gustu, ta była po prostu ok.
ésfolio Maska do twarzy w płacie, Pearl Essence Mask Sheet
Udało mi się znów trafić na świetną, tanią maseczkę! Kupiłam ją w Rossmanie na jakiejś przecenie, chyba za 2.99. Było kilka rodzajów tych maseczek. Ja wybrałam perłową, która na opakowaniu ma opis "Rozświetlająco-odmładzająca maska w płachcie, która dostarcza w głąb skóry obfite nawilżenie i wygładzenie" i totalnie spełnia wszystkie te założenia! Maseczka ma zapach dosłownie jak krem Nivea. Jej płachta jest cieniutka, bardzo dobrze nasączona. Kształt też ma odpowiedni. Na zdjęciu nie wygląda jakby tak było, ale później udało mi się to dobrze dopasować. Nie wysycha za szybko. Nie odkleiła się, nawet jak się ruszyłam cały czas. Buzia po jej zdjęciu była idealnie nawilżona, a zanim ją nałożyłam była szorstka i wysuszona. Był też efekt ujędrnienia, wygładzenia i rozświetlenia. Polecam ją z całego serca!
Podobne produkty



















