Papilio Naturals
Masełko do ciała i twarzy, Marchewkowe Eldorado, Awokado
45 na 51 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Ręcznie wyrabiane masełko, przeznaczone do codziennej pielęgnacji zarówno ciała jak i twarzy.
To ekspresowa regeneracja, aksamitna miękkość i efekt odżywionej, nawilżonej skóry.
Oda do Marchewkowe Eldorado Awokado...
" Tyś mym wybawieniem,
Dla ciała i duszy wielkim marzeniem.
Już widzę to Eldorado, gdzie woda, jak marzenia przejrzysta
Kropla rosy krystali ...
Ręcznie wyrabiane masełko, przeznaczone do codziennej pielęgnacji zarówno ciała jak i twarzy.
To ekspresowa regeneracja, aksamitna miękkość i efekt odżywionej, nawilżonej skóry.
Oda do Mar ...
Produkt dodany w dniu 28.03.2020 przez Basia1
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Papilio Naturals - Masełko do ciała i twarzy, Marchewkowe Eldorado, Awokado

Jest to mój pierwszy wygranych swop, dlatego tak bardzo cieszyłam się na testowanie czegoś nowego. Marchewkowe Eldorado Awokado - czyli masełko do twarzy i ciała z firmy Papilio Naturals to na prawdę niezwykły produkt. Po pierwsze produkt ten ma specyficzny zapach, jednak ani trochę mi on nie przeszkadza. Po drugie moje usta odkąd używam masełka są nie dopoznania, są piękne odzywione, nawilżone. Po trzecie idealny produkt na maksymalne nawilżenie i ukojenie ciała po goleniu, na prawdę czuć ukojenie. Po czwarte przeczytałam ostatnio, że może służyć do zmywania makijażu i to jest czysta prawda! Po piąte masełko jest bardzo wydajne, mam już go jakiś czas, a prawie nie widać ubywania, chociaż stosuje go codziennie.🥰 Po szóste, uratował moja mame przed poparzeniem słonecznym, gdy tylko parę razy użyła ten produkt, jej skóra została bardzo szybko nawilżona i odbyło się bez żadnych przyjemności. A więc mogłabym pewbie jeszcze podać parę powodów za które uwielbiam ten produkt.!!! Jeżeli ktoś ma problemy z suchą skórą, a nawet jeśli nie to i tak uważam że to maselko dla każdego.😍 Papilio naturals tworzy wspaniałe produkty i wiem, że z tym masełkiem na pewno szybko się nie pożegnam.😍😍

Papilio Naturals - Masełko do ciała i twarzy, Marchewkowe Eldorado, Awokado. Pierwsze co to zapach, spodziewałam się zupełnie innego, jednak jest dosyć mocno ziołowy. Kolorek żółciutki, troszkę mniej intensywny niż na zdjęciach. Zaskoczyła mnie też konsystencja, jest taka hmm.. delikatna, jakby taka pianka. Wystarczy niewielka ilość by nałożyć na skórę, i rozsmarować. Pierwsze co wypróbowałam na ręce, a później na twarzy. Odkąd zaczęłam używać to ani razu nie miałam wysuszonej skóry na twarzy. A skóra na łokciach i kolanach jest w lepszym stanie. Na twarz używam tylko na wieczór, ponieważ dosyć długo potrzebuje żeby się wchłonąć. Jednak po jego nałożeniu wieczorem, nawet rano czuć że jest to bardzo wartościowy produkt. Jedyny malutki minus to jest ważny tylko do września, i obawiam się że nie dam rade zużyć całego opakowania do tego czasu.

Masełko marchewkowe eldorado avocado ma konsystencje pianki. Jest niesamowicie miękkie i przyjemne w dotyku. Dzięki zawartym w nim olejach bardzo dobrze nawilża skórę, jednak nie pozostawia mocno tłustego filmu. Bardzo polubiłam ten kosmetyk i nie wykluczam zakupu kolejnego opakowania gdy obecne mi się skończy. Świetny dobór składników! Jednak planując zakup powinnyśmy pamiętać, że data ważności obejmuje około 1,5 miesiąca.

.Uważam ,że masełko od Papilio jest kosmetykiem uniwersalnym poniewaz można go stosować na każdą cześć ciała i w tej roli sprawdza się niesamowicie dobrze. Twarz? Nie ma problemu -nawilży i wygladzi . Suche łokcie i kolana? Wyleczy i nawilży te miejsca! Codzienna pielęgnacja całego ciała? Nie ma problemu !!! Maslo jest zbite i twarde dopóki nie zetknie się ze skórą. Po rozgrzaniu na jej powierzchni zaczyna być aksamitne i łatwo się rozprowadzać. Marchewkowe Eldorado z awokado to niesamowitą mieszanka wszystkiego co najlepsze dla skory- miedzy innymi maslo shea,olej z avocado oraz witamine E . Wszystko pozyskiwane naturalnie. Te pysznosci sprawiają ,że masełko daje ekspresowe nawilżenie,zmiękcza skórę stop i dloni ,chroni skórę całego ciała zimą. Jestem bardzo zadowolona złego kosmetyku mimo jego bardzo ziemistego zapachu. . Ok szczerze ... Maslo śmierdzi ,ale dziala wyśmienicie.

Opakowanie ma 30 ml czyli taką jak ma standardowy krem do twarzy. Wykonane jest ono ze szkła z plastikową zakrętką. Grafika na opakowaniu jest prosta ale bardzo ładna. To produkt naturalny więc z krótką datą muszę go zużyć do sierpnia. Konsystencja jest cudowna taki puszysty mus. Bardzo fajnie rozprowadza się po skórze zmieniając się w bardziej oleistą formę. Zapach jest śliczny i bardzo charakterystyczny ale nie kojarzy mi się ani z marchewką ani z awokado. Stosuje go do twarzy oraz na suche miejsca na dłoniach. To bardzo fajnie nawilżający tłuścioch. Trzeba lubić taką formę bo wchłania się w skórę dość długo. Dobrze radzi sobie z nawilżaniem suchych miejsc na dłoniach. Myślę, ze kwestia miesiąca i problem zniknie. Takie masełko to fajna alternatywa dla kremu do twarzy. Dodatkowo jest to produkt bardzo uniwersalny.

Świetny i bardzo treściowy produkt. W zapachu nie jest on jakiś super, ale bardziej o działanie tutaj chodzi. Ja stosowałam go tylko na noc, ponieważ jest dość tłusty i zostawia oleisty filtr na twarzy. Za to genialnie nawilża! Ma też bardzo ładne i szklane opakowanie oraz bardzo gęstą konsystencję. Polecam!

Pierwszy raz miałam okazje wypróbować masełko do twarzy i ciała. Jest to też mój pierwszy kontakt z firmą Papilio Naturals. Masełko ma fajną, puszystą konsystencję i jest w ślicznym żółtym kolorze. Po nałożeniu go na twarz kolor staje się bezbarwny i masełko tworzy tłustą ochronną warstwę. Fajnie sprawdza się to masełko jako baza pod masaż twarzy. Produkt jest długo wyczuwalny na twarzy i mocno tłusty, wiec używałam go głównie na noc.

Zróżnicowane przeznaczenie tego kremu to totalny hit. Jest to masełko uniwersalne. Można je stosować na twarz jako lekki kremik który świetnie nawilża i wygładza skórę. Świetnie sprawdza się na suche zmiany na skórze np. suche łokcie. Masełko ma bardzo fajną konsystencję. Po nałożeniu na skórę robi się aksamitny i lekki jak pianka. Takie dobrze ubite białko . Zawiera same dobroczynne składniki maslo shea, olej z avocado oraz witamine E. Cały skład jest naturalny i bezpieczny. Dodatkowo opakowanie w postaci ciemnego zakręcanego słoiczka bardzo mnie przekonuje. Lubię eko produkty. Jedyny minus to jego zapach. Masełko nie pachnie przyjemnie, w sumie to niczym konkretnym nie pachnie. Jest mdłe. Ale wybaczam, bo w składzie wolałabym nie widzieć perfum.
☁️Akcja testowa☁️
Masełko Marchewke od marki Paplio to produkt, który jakiś czas temu dostałam do testów i przyznam szczerze, że długo myślałam co napisać. Jest to produkt, który już dawno chciałam przetestować, ale cały czas odkładałam w czasie jego zakup i wiecie co. Nic nie straciłam. Dla mnie to kosmetyk uniwersalny, do wszystkiego i do niczego. Jedynymi jego zaletami są puszysta konsystencja i to, że jest bardzo wydajny. Masełko to w tym przypadku coś jak bardzo tłusty krem, który u mnie nie dość że nie chce się wchłonąć to jeszcze kompletnie nic nie robi. W okresie zimowym mam duży problem z suchą skórą, dlatego miałam nadzieję że to masełko faktycznie czyni cuda i będę mogła zapomnieć m in. O spierzchnietych ustach czy bardzo suchych dłoniach. Niestety nie. Efekt taki jakbym się posmarowała zwykłym masłem, świecąca skóra, którą ciężko domyć z tłuszczu i jeszcze ten zapach, wiem że jest naturalny, ale dla mnie jest obrzydliwy i drażniący. Produkt jest dla mnie przereklamowany, nie polecam i cieszę się że wydałam tylko kilka złotych na przesyłkę, bo produkt nie wart swojej ceny.
Marchewkowe Eldorado Awokado czyli masełko do ciała i twarzy to produkt, który miałam okazję testować dzięki uprzejmości DressCloud. Ogromnie się cieszę że udało mi się zakwalifikować do testów bo produkty Papilio Naturals pamiętam jeszcze z czasów gdy do wygrania były swopy. Pamiętam że zrobiły na mnie duże wrażenie, głównie dlatego że są to produkty, których skład jest w 100% naturalny. Podobnie to masełko czy czysta natura. Znajdziemy w nim same dobroczynne masła i oleje, które zawsze mają najlepszy wpływ na skórę. Dla mnie to masełko jest taką puszystą chmurką, głównie dlatego że jego postać to właśnie taki treściwy puch, który działa cuda już w niewielkich ilościach. Będę monotematyczna bo znów wspomnę o moich nieszczęsnych dłoniach ale taka jest prawda że dużą uwagę do nich przykładam szczególnie zimą. Do tej pory to masełko działa na moje dłonie lepiej niż nie jeden krem do rąk. Jego tłusta formuła sprawia że jest remedium na moją suchą skórę dłoni szczególnie po zastosowaniu na noc. Wspaniałe odżywia i regeneruje skórę. Uwielbiam.♥️
Zobacz post
Papilio Naturals marchewkowe eldorado awokado masło do ciała i twarzy.
Jest to produkt, który od dawna mnie bardzo ciekawił. Gdy zobaczyłam testowanie to przez pojemność miałam mieszane uczucia, ale w końcu się zdecydowałam.
Maleńki słoiczek w jasnych, pastelowych kolorkach zakręcany na białą nakrętkę. W środku znajduje się pomarańczowy, bardzo naturalnie pachnący produkt, który ma konsystencję tłustszego masełka. Jednak bardzo łatwo się go z niego wydobywa, gdyż nie jest jakoś bardzo mocno zbity.
Pierwsze testy zaczęłam na twarzy, bo miałam nadzieje, że będzie to krem, który będzie chronił mnie przed mrozami. Niestety bardzo szybko mnie zaczął zapychać przez co miałam problemy z cerą, więc musiałam odpuścić.
Jako masełko do ciała jednak sprawdza się idealnie. Szybko się rozprowadza na skórze, bo pod wpływem ciepła kosmetyk się delikatnie topi. Pozostawia po sobie delikatnie tłusty film, który jednak po chwili znika. Skóra pozostaje nawilżona, odżywiona i delikatnie pachnąca. Suchsze miejsca czyli w moim przypadku łokcie zdecydowanie lepiej wyglądają, więc produkt się naprawdę sprawdza. Cieszę się, że miałam przyjemność go bliżej poznać.
Masełko do ciała i twarzy Marchewkowe Eldorado Awokado od Papilio Naturals. ♥️
Producent zapewnia błyskawiczne nawilżenie i odżywienie skóry, likwiduje szorstkość dłoni i stóp, łagodzi podrażnienia po goleniu, latem wspiera proces opalania, zimą wspiera płaszcz lipidowy skóry i doskonale pielęgnuje skórę twarzy.
Co do moich odczuć - konsystencja jest mega gęsta i treściwa, liczyłam na to że po rozgrzaniu w dłoni będzie pięknie sunęła po skórze ale niestety dalej jest „tępa” przez co trzeba się trochę namęczyć przy aplikacji. Masełko testowałam na twarzy i całym ciele w tym na stopach. Wszędzie spisało się na 5+! Zacznę od twarzy, jestem posiadaczką skóry mieszanej, choć w okresie jesienno-zimowym zauważam zmianę i jednak moja skóra potrzebuje więcej nawilżenia i odżywienia niż zwykle, dlatego to masełko jest idealnym rozwiązaniem. Stosowałam je po nałożeniu serum nawilżającego - żeby domknąć to nawilżenie. Na początku czujemy też tłusty film na skórze ale z czasem się wchłania a na drugi dzień skóra jest tak miękka jak nigdy dotąd. Kosmetyk mnie nie zapchał ani nie uczulił. Jeśli chodzi o stosowanie go na całe ciało - przez tą tępą konsystencję nie jest tak wydajny jak myślałam że będzie, żeby nałożyć go na całe nogi, musiałam się trochę namęczyć. Ale podobnie jak w przypadku twarzy, pozostawił skórę przyjemnie wygładzoną i nawilżona. Co do samych stóp - sprawdził się IDEALNIE. Nawilżył wszelkie przesuszenia i wygładził pięknie skórę, nie jest zamiennikiem dla klasycznego pedicure ale jednak sprawdza się świetnie gdy nie mamy czasu bądź możliwości zająć się swoimi stopami a chcemy by były miękkie i przyjemne w dotyku.
Co do samego zapachu - wybierając kosmetyki naturalne raczej wszyscy liczymy się z tym że nie będą to zapachy pokroju Coco Chanel nr 5, bo jednak niewiele ma to wspólnego z naturalnością. 😄 W tym przypadku wyczuwalny jest olej z awokado i masło shea, maceratu marchewkowego raczej nie wyczułam. Należę do grona tych kobiet które ponad piękny zapach cenią sobie działanie kosmetyku. A gdy chcę pięknie pachnieć - używam perfum.
Podsumowując - słoiczek o pojemności 30 ml spokojnie wystarczy mi na tyle samo czasu co lekki krem o pojemności 50 ml. Skład jest bardzo krótki i w 100% naturalny, co w dobie otaczającej nas z każdej strony chemii jest miłą odskocznią. Działanie tego masełka mówi samo za siebie a jego uniwersalność sprawia że zamiast toaletki zapchanej : kremem do twarzy, balsamem do ciała i kremem do stóp, możemy postawić jeden słoiczek który sprawdzi się w każdej roli. 😊
To jeden z lepszych produktów które testowałam w tym roku. 😊
Produkt z ostatniego testowania na które udało mi się jakimś cudem dostać. Paczuszka była malutka, ale wypełniona po brzegi próbkami przecinek z których ostatnio coraz częściej korzystam więc jak zwykle jest to na Plus. Sam główny produkt już wizualnie mnie rozczarował swoją wielkością, bo nie uważam że produkt nazywany masełkiem do ciała może mieć pojemność kremu pod oczy. Uspokoiła mnie ilość chmurek od innych użytkowniczek, które zachwycały się jego wydajnością, więc jakoś przełknęłam tę gorycz. Co do wizualnego aspektu, to uważam że grafika i cały pojemniczek są bardzo estetyczne. Kolejne rozczarowanie to po otworzeniu słoiczka zauważyłam że nie jest on zabezpieczony żadnym sreberkiem ani folijką. Ja wszystko rozumiem, że są to kosmetyki naturalne, ale ja tak naprawdę nie wiem od kiedy ten produkt jest ważny i na jakim etapie został on szczelnie zamknięty kropka dla mnie jest to niewyobrażalne i super niehigieniczne. Nie pamiętam kiedy się z czymś takim spotkałam. Oczywiście są produkty które nie mają takich zabezpieczeń ale wtedy z zewnątrz jest fabrycznie zaklejona nakrętka ze słoiczkiem, tutaj tego nie było kropka dla mnie to jest jedna wielka Red flag, która odstrasza mnie przed użyciem produktu co do którego stellanności i higieniczności mam duże obawy. Dzięki temu wiedziałam że produktu już nie użyje na twarz, bo po prostu się boję. Jeśli chodzi o wydajność, to tak, jest ona naprawdę spora jak to na takie malutkie opakowanko. Zapach i konsystencja- zdecydowanie czuć że to naturalny produkt, pod tym kątem mam bardzo pozytywne odczucia. Nazwanie produktu masełkiem jest trafne w 100%, ponieważ właśnie taki jest ten kosmetyk pod odczuciu pod palcami oraz na skórze. Bardzo łatwo i przyjemnie rozsmarowuje się i dzięki swojej wydajności można nim pokryć sporą część skóry. Która natychmiast po użyciu produktu się miękka i miła w dotyku. Zapach też jest dosyć długo wyczuwalny co uważam za spory atut. Niemniej jednak nie jestem zachwycona i nie kupiłabym ponownie i nie poleciła znajomym.
Zobacz post
Papilio Naturals - Masełko do ciała i twarzy - Marchewkowe Eldorado - Awokado
Kosmetyk, który testuję dzięki współpracy @Dresscloud z Papilio Naturals.
Znane jest mi to masełko i znana jest mi ta marka - także widząc info o testowaniu tego kosmetyku - bez zawahania się zdecydowałam, cieszę się więc niesamowicie, że udało mi się dostać do kolejnych testów.
Mimo, że wysyłka była płatna - nie przeszkadzało mi to absolutnie.
W tej chmurce prezentuję Wam kosmetyk w pełnowymiarowej wersji, więc wystarczający na dłuższy czas.
Używam go ostatnio codziennie - głównie do pielęgnacji mojego ciała, a najbardziej łokci, a także twarzy - tutaj ust, gdyż na całą twarz wydaje on się jak dla mnie za tłusty.
Moje łokcie są mega suche, czasem lekko popękane, no, a ten produkt zdecydowanie radzi sobie z regeneracją i odpowiednim natłuszczeniem.
W szklanym słoiku znajduje się masełko, które skutecznie regeneruje i nawilża skórę.
Etykietka zdecydowanie wpisuje się w moją estetykę, jest kolorowa, taka wiosenna i po prostu ładna, bardzo też podoba mi się logo marki.
Jak już wspominałam jest to kosmetyk, który sprawdzi się zarówno na twarzy, jak i na ciele, szczególnie w miejscach bardzo suchych - w moim przypadku: łokcie, kolana czy usta.
Masełko ma gęstą konsystencję, która w kontakcie ze skórą staje się lekka, trochę jak mus, z czasem olejkowa.
Formuła masełka - oparta na oleju z awokado, maśle Shea i olejku jojoba zapewnia skórze mocne nawilżenie i jej ochronę.
Kosmetyk mocno natłuszcza skórę, oczywiście "tłuszczyk" zostaje, ale zimą czy jesienią absolutnie ten "efekt" mi nie przeszkadza, a wręcz uważam, że czyni go doskonałym do stosowania w zimie, gdy skóra potrzebuje ochrony przed mrozem.
Dzięki zawartości maceratu marchewkowego i oleju słonecznikowego kosmetyk działa również regenerująco na skórę, poprawiając jej elastyczność.
Ma delikatny, naturalny zapach, który jest subtelny, przypominający połączenie olejków i maseł roślinnych, może trochę i ziół.
Dzięki swojej wydajności, nawet mała ilość wystarcza, by zaaplikować go na skórę, także niech nie zmyli Was mała pojemność słoika.
Ja aplikuję produkt używając do tego szpatułki od Papilio, której używam do kremów itp. od kilku lat, także posiadam ją dzięki DC.
Taka aplikacja szpatułką jest dla mnie bardziej higieniczna, no i nie muszę wbijać paznokci w kosmetyk.
Ogólnie kosmetyk się u mnie sprawdza, jest uniwersalny, więc świetnie, dobrze natłuszcza, regeneruje i chroni - czego chcieć więcej?
Przepiękna przesyłka, która do mnie dzisiaj trafiła.
Jest to paczka do testowania od @Dresscloud we współpracy z Papilio Naturals. ♥️
To nie mój pierwszy kosmetyk, czy też produkt marki Papilio Naturals i widząc, że ich Marchewkowe Eldorado Awokado jest do testowania zdecydowałam się pomimo tego, że przesyłka była płatna. 😁
Markę poznałam dzięki DressCloud i miałam już kosmetyki do pielęgnacji twarzy tejże marki oraz kilka akcesoriów, które służą mi po dzisiejszy dzień.
Marchewkowe Eldorado Awokado także jest mi znane, posiadałam kiedyś malutką próbkę, ale zatęskniłam za tym produktem, zwłaszcza teraz w porze jesienno-zimowej i uznałam, że z przyjemnością potestuję kosmetyk dłużej, aby móc napisać o nim zdecydowanie więcej. 🥰
Słoiczek ma zaledwie 30 ml, ale uwierzcie, że jest to produkt dość wydajny i starczy na dłuższy czas, ze względu na jego tłustą, zbitą konsystencję.
Oczywiście poza produktem do testowania otrzymałam sporo próbek, ale także dodatków od DressCloud za co bardzo dziękuję.
Na pewno za jakiś czas pojawią się chmurki z recenzją na temat tego kosmetyku. 💕
Marchewkowe Eldorado Awokado od Papilio.
Próbkę tego masełka do twarzy i ciała dostałam dawno temu w swopie.
Maleńki plastikowy słoiczek pozwolił mi na wyrobienie sobie pewnej opinii.
Na początku byłam sceptycznie nastawiona do produktu w formie masła , obawiałam się że będzie za ciężkie i tłuste. Nic takiego! Faktycznie przez chwilę wyczuwałam na twarzy lepką i tłustą warstwę , ale na szczęście masełko szybko się wchłonęło pozostawiając moją skórę gładką i bardzo nawilżoną. Zapach jest delikatny i przyjemny , bardzo naturalny.
Próbka masełka Marchewkowe Eldorado marki Papilio Naturals. Kosmetyk ma bardzo fajną konsystencję, roztapia się pod wpływem ciepła. Dobrze natłuszcza całe ciało. Niestety, troszkę sie długo wchłania. Minusem jest też zapach tego produktu, który kompletnie mi nie podchodzi. Myślę, że nie zdecyduję sie na pełnowymiarową wersję, ale mimo wszystko polecam przetestować.
Zobacz post
Próbka kosmetyku dostałam ją jak wygrałam swopa. Jest to taki uniwersalny kosmetyk ale u mnie posłużył jako balsam do rąk. Posiada bardzo przyjemny pomarańczowy kolor a także lekki zapach marchewki. Ma on w swoim składzie marchewkę oraz awokado. Kosmetyk dość szybko się wchłania ja zużyłam na jeden raz. Zamknięty w małym zakręconym pojemniku i ma ładną grafikę. Dłonie po nim stały się nawilżone a także przyjemne w dotyku. Bardzo fajny kosmetyk który pozostawiał swój zapach na dłuższy czas. ❤️❤️
Zobacz post
Papilio, Marchewkowe Eldorado Awokado, masełko do twarzy i ciała
Próbka masełka z Papilio, którą znalazłam kiedyś w swopie. Masełko znajdowało się w małym plastikowym opakowaniu, użyłam je tylko na twarz, bo nie było go dużo. Na twarz starczyło mi na 3 razy. Masełko miało bardzo gęstą, ale puszystą konsystencję, było w odcieniu żółtym. Dobrze rozprowadzało się na twarzy i muszę przyznać, że genialnie odżywiało skórę. Rano budziłam się z naprawdę gładką i dobrze wyglądającą twarzą. Masełko zostawiało warstewkę ochronną na twarzy, więc stosowałam je głównie na noc. Jednak myślę, że sprawdziłoby się ono świetnie przy mroźnej pogodzie na dzień. Ogólnie ja wolę bardziej lekkie konsystencje na twarz, ale w sumie to bardzo fajnie mi się to masełko sprawdziło
#DENKO 1/2023
Sześćdziesiąta ósma chmurka z denkiem. Jest to denko ze stycznia, udało nam się zużyć 32 produkty. W drugiej części znalazły się:
1. Bielenda, Bakuchiol BioRetinol Effect, Ujędrniająca maseczka przeciwzmarszczkowa, miała przyjemny zapach oraz kremową konsystencję. Skóra po jej użyciu była nawilżona, gładka, ujędrniona oraz odżywiona.
2. Farmona, Jantar, próbka, Szampon nawilżający do włosów średnioporowatych, miał przyjemny zapach. Szampon domywał włosy oraz oczyszczał skórę głowy. Włosy po jego użyciu były wypielęgnowane oraz wygładzone.
3. Soraya, Rosarium, Wygładzająca kremowa maseczka różana, miała przyjemny różany zapach oraz kremową konsystencję. Skóra po jej użyciu byłą nawilżona, odżywiona, miękka oraz wygładzona.
4. Bielenda, Bakuchiol BioRetinol Effect, próbka Nawilżający krem przeciwzmarszczkowy, miał przyjemny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, gładka oraz ujędrniona.
5. Soraya, Kombucha, Próbka, Matujący krem na dzień do cery tłustej i mieszanej, miała przyjemny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, zmatowiona oraz odżywiona.
6. Bielenda, Make-Up Academie, Fixer Mist, Mgiełka do utrwalania makijażu, miała przyjemny zapach. Fixer dobrze wydłużał trwałość makijażu na twarzy, przez co utrzymywał się on długie godziny w nienaruszonym stanie. Nie rozmazywała makijażu oraz nie spływała z twarzy.
7. manilu, Próbka, Odżywczo-peelingująca maska do twarzy Aloes, Ekstrakt z owoców malin i Pestki oliwek, miała przyjemny zapach oraz kremową konsystencje oraz owocowy zapach. W masce zatopione były drobinki peelingujące, które dobrze złuszczały martwy naskórek z twarzy. Skóra po jej użyciu była oczyszczona, nawilżona oraz wygładzona.
8. AA, Bubble Peeling, Oczyszczający peeling bąbelkowy Elastycznośc i gładkość - alga różowa i krzemionka, miał przyjemny zapach oraz dość rzadką konsystencję. Peeling dość szybko zaczynał bąbelkować, więc trzeba było go szybko nakładać na skórę. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, wygładzona oraz nawilżona.
9. Skinimal, Skoncentrowane serum przeciw niedoskonałościom niacynamid 10% cynk 1%, próbka, było ono bezzapachowe. Miało lekką oraz żelową konsystencje, przez co szybko się wchłaniało w skórę. Skóra po jego użyciu była nawilżona, zregenerowana oraz wygładzona.
10. Soraya, Gold Amber, Bursztynowa maseczka regenerująca na twarz, szyję i dekolt, miała przyjemny zapach oraz kremową konsystencję. Skóra po jej użyciu była odżywiona, nawilżona oraz wygładzona.
11. Maybelline, Lash Sensational, Full Fan Effect, Tusz do rzęs, Very black, mini, miał ładny, intensywny czarny kolor. Bardzo dobrze pogrubiał i wydłużał rzęsy oraz je rozdzielał. Nie kruszył się ani nie osypywał się w trakcie dnia.
12. Isana, Maseczka do twarzy peel-off, miała gęstą, żelową konsystencje oraz przyjemny zapach. Skóra po jej użyciu stała się oczyszczona, gładka oraz nawilżona.
13. Dermedic, Próbka, Oilage, Skoncentrowany krem przeciwzmarszczkowy pod oczy, miał przyjemny zapach oraz lekką oraz kremową konsystencje. Skóra po jego użyciu była nawilżona, natłuszczona oraz wygładzona. Po użyciu kremu zmniejszyły się cienie i opuchlizna pod oczami.
14. Floslek, Peellove Peony Gommage, Peeling do twarzy z kwasami AHA, miał przyjemny zapach, różowy kolor oraz żelową konsystencję. Skóra po jego użyciu była miękka, oczyszczona oraz wygładzona. Nie uczulał oraz nie podrażniał.
15. Papilio Naturals, próbka Masełko do ciała i twarzy, Marchewkowe Eldorado Awokado, miał neutralny zapach oraz gęstą, tłustą konsystencję, która zostawiała na skórze tłustą warstwę. Skóra po użyciu masełka była nawilżona, miękka, odżywiona oraz zregenerowana.
Próbki Papilio. Masełko Marchewkowe Eldorado Awokado ma taki sobie zapach, jest tłusty, gęsty i ma trochę piankową konsystencje. Czuć i w zapachu i konsystencji, że jest to olejowy produkt. Nawilża i natłuszcza skórę. Krem pod oczy Makamango ma podobna konsystencje i tak samo nie przypadł mi do gustu jego zapach.
Zobacz post
Marchewkowe masełko do twarzy i ciała od Papilion. Ja używałam go do balsamowania ciała. Po otwarciu uderza w nas piękny marchewkowy zapach, ale nie każdemu może on przypaść do gustu. Konsystencja w słoiczku jest puszysta, lecz po nałożeniu zmienia się w tłustą konsystencję, jak na masła przystało. Tłuste uczucie towarzyszy nam dość długo, więc dobrze, że nie nakładałam tego na twarz. Bardzo szybko i efektownie nawilża skórę, idealne do miejscowego używania. Masełko jest też wydajne.
Zobacz post
Papilio Naturals, Marchewkowe Eldorado Awokado. Ostatnio w wygranym przeze mnie swopie znalazłam urocze gratisy. Jeden z nich to właśnie próbka balsamu. Kosmetyk został wykonany z naturalnych składników. Ma zielono-żółty odcień. Jest zwarte, konsystencja masła jakby nie patrzeć to masło. Próbka jest niewielka, ale wystarczy mi na długo. Ja znalazłam dla niego zastosowanie jako masełko do ust. Smakuję trochę starą marchewką, ale doskonale nawilża spierzchnięte usta, regeneruje je i wygładza. Świetnie nada się na usta po gorączce, wystawione na mróz czy po prostu na drobne nierówności. Przyjemnie i delikatnie się rozprowadza po powierzchni. Wnika dogłębnie i intensywnie nawilża. Mam ogromną ochotę kupić pełnowymiarowe opakowanie, bo jestem bardzo zadowolona. Masełko jest oszczędne w użyciu i nie trzeba go stosować długo i dużo aby przyniosło zamierzany efekt.
Zobacz post
Papilio Naturals Masełko do ciała i twarzy, Marchewkowe Eldorado, Awokado
__________
Masełko uniwersalne do ciała. Daje nam nawilżenie, regenerację, odżywienie i miękkość skóry. Mam kilka próbek tego kosmetyku, stosowałam do rąk, stóp i ciała. Ma przyjemny zapach, ale nic związanego z marchewką. Na dłoniach dość długo się wchłania, czuć kosmetyk na skórze, taką tłustą poświatę. Krem bardzo dobrze radzi sobie z suchą skórą, nawet u stóp. Kosmetyk wart uwagi.
Papilio marchewkowe Eldorado awokado masełko do twarzy i ciała. Próbkę ten znalazłam w jednym ze swopów zamknięta jest ona w małym plastikowym słoiczku zakręcanym z bardzo ładną etykietką na górnym wieczku. Jest to kosmetyk bardzo uniwersalny można go stosować na całe ciało dobrze sprawdza się w suchych problematycznych miejscach. I Jest to produkt o zapachu takim powiedziałabym olejowym zawiera w sobie między innymi macerat marchewkowy, masło Shea, olej z awokado oraz olejek jojoba. Produkt ten pozostawia taki lekko tłustawy filtr na skórze dlatego jeśli ktoś nie lubi takiego czegoś to nie będzie jego zwolnika. Produkt ten świetnie nawilża daną partię ciała, wystarczy jego tak naprawdę niewielka ilość aby rozsmarować i zabezpieczyć daną porcję skóry. Jest bardzo wydajny i wystarczył mi na kilkanaście użyć przeważnie stosuje go na usta ale także na moje bardzo suche dłonie. Myślę że spokojnie mogłabym sięgnąć po pełnowymiarowe opakowanie i świetnie by mi się sprawdziło właśnie przy problematycznych dłoniach.
Zobacz postPodobne produkty
















