Skin Republic
Exfoliating Hand Mask, Maska do dłoni w rękawiczkach, Złuszczająca
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 14.03.2020 przez madziek1
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Skin Republic - Exfoliating Hand Mask, Maska do dłoni w rękawiczkach, Złuszczająca
👏🏼 Skin Republic Exfoliating Hand Mask.
Nie mogę sobie przypomnieć skąd mam maseczkę od Skin Republic. Maska jest w formie rękawiczek. Rękawiczki nasączone są kremem, są dwuwarstwowe i należy trzymać je na dłoniach 20 minut. Zapach kremu, który znajduje się wewnątrz rękawiczek jest bardzo przyjemny, delikatny. Po upłynięciu ponad 20 minut i ściągnięciu rękawiczek pozostałości kremu wmasowałam w dłonie. Dłonie po zabiegu z tymi rękawiczkami są przyjemnie nawilżone i odżywione, są też bardzo gładkie. Dłonie pewnie niedługo zaczną się łuszczyć, mam nadzieję, że nie sprawi to dużego dyskomfortu. Spa dla moich rąk uważam za udane, tego mi było trzeba.
Skin Republic Exfoliating Hand Mask, czyli maska do pielęgnacji dłoni w postaci rękawiczek. Dostałam ją od kochanej Kasi @icecold, a ponieważ prawie cały dzień oglądamy seriale, miałam mnóstwo czasu na domową pielęgnację. Rękawiczki są dwuwarstwowe, należy je nałożyć na 20 minut. Trzymałam je około pół godziny. Zapach jest niesamowity, bardzo przyjemny i świeży. Po ich zdjęciu wmasowałam resztę kremowej emulsji i mogłam cieszyć się gładkimi, odżywionymi dłońmi. Było mi to bardzo potrzebne, bo w pracy mocno mi się przesusza skóra. Maseczka doprowadziła moje dłonie do ładu w ciągu kilkudziesięciu minut. Dodatkowo je pięknie rozjaśniła, koloryt został ujednolicony, zniknęły drobne plamki, przebarwienia.
Dzięki Alfa Hydroksy kwasom zawartym w owocach kosmetyk ma działanie złuszczające i mocno rozjaśniające. Delikatnie, ale skutecznie usuwa suchą, szorstką skórę. Efekt wygładzenia jest niesamowity, skóra jest aksamitnie gładka i przyjemnie miękka. Rękawiczki są testowane dermatologicznie i można ich używać również mając hybrydy i żele. Dziękuję Kasiu, tego było mi trzeba
Wczoraj dotarła do mnie paczuszka wraz z listem od mojej kochanej Kasi @icecold. Bardzo szybko ostatnio dochodzą przesyłki z Anglii i do Anglii. A raczej dochodziły bo przez koronawirusa loty zostały wstrzymane i będę musiała poczekać z wysłaniem listu, aż sytuacja się uspokoi. Bardzo mnie ucieszył list, który jak zawsze przeczytałam z wielką ciekawością. Zauroczyła mnie koperta, w której list się znajdował, jest naprawdę piękna. Gdzie Ty Kasiu znajdujesz takie perełki ?
Poza tym w paczce znalazła wiele wspaniałych rzeczy
O szybsze bicie serca przyprawił mnie lizak do kąpieli z Lush Nie miałam nigdy nic do kąpieli tej marki i oglądając Wasze chmurki bardzo chciałam poznać te cudeńka, teraz mam okazję. Dziękuję kochana za niego, bo wiem, że nie są tanie
W paczce znalazłam także:
- Vasanti BrightenUp! Exfoliator - peeling enzymatyczny, którego jestem mega ciekawa, bo nigdy wcześniej nie spotkałam się z tą marką
- Cath Kidston London, mini żel pod prysznic w ślicznym wiosennym opakowaniu Blossom Birds, Mandarin Blossom
- kolejną świetnie zapowiadającą się maskę do włosów HASK, tym razem z olejem macadamia
- Mustus, maskę w płachcie do twarzy, Kasia pisała po mojej recenzji fioletowej wersji, że przyśle mi jedną i słowa dotrzymała
- złuszczającą maseczkę do dłoni w formie rękawiczek Skinrepublic, na pewno szybko ją wypróbuję, bo ostatnio mam bardzo przesuszone dłonie i wymagają regeneracji
- wspaniały magnes na lodówkę z Windsoru
Wszystko pięknie zapakowane było w serduszkowe pudełko i pachniało Lushem
Dziękuję kochana za wszystko, list zacznę pisać, a wyślę, jak skończy się to szaleństwo
Podobne produkty

