3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 03.06.2020 przez dastiina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Skin Republic - 24K Gold Hand Mask, Maska do dłoni w rękawiczkach, Odmładzająca

Skin Republic 24K Gold Hand Mask, Maska do dłoni w rękawiczkach, Odmładzająca

Skin Republic 24K Gold Hand Mask - maska na dłonie, którą dostałam w paczce urodzinowej od @icecold. ❤
Maska zamknięta w złotych foliowych rękawiczkach, które są bardzo dobrze nasączone ekstraktem.
Rękawiczki trzymałam na dłoniach dłużej niż proponuje producent, a i tak w rękawiczkach zostało dużo ekstraktu.
Po ściągnięciu rękawiczek z dłoni, znajdowało się na nich dużej maski. Która po chwili wchłonęła się w skórę.
Dłonie stały się miękkie i delikatne. Wszelkie podrażnienia się mniej dokuczliwe. Zdecydowanie jestem z niej zadowolona.

Zobacz post

Skin Republic 24K Gold Hand Mask

SKINREPUBLIC - 24 GOLD Hand Mask
Maseczka do dłoni w formie rękawiczek to dość fajny kosmetyk, jaki trafił do mnie dzięki mojej Kochanej Kasi @icecold.
Kasia zawsze wynajduje dla mnie cudne perełki, które sprawdzają sie u mnie rewelacyjnie.
To już nie pierwszy produkt od SkinRepublic, który trafił w moje łapki- dosłownie.
Ta maska to oczywiście rękawiczki- w złotym wydaniu, na wierzchu folia, w środku delikatnie nasączone płaty otulające nasze dłonie.
Esencja, którą nasączone były płaty pachniała delikatnie kwiatami.
Ja taką kurację na dłoniach trzymałam około 20 minut.
Po zdjęciu maseczki dłonie wciąż miały na sobie sporo płynu, także wsmarowałam go w nie.
Dłonie wydawały się być mocno nawilżone, wygładzone i zregenerowane.
Skorki w okół paznokci zostały zmiękczone, przez co łatwiej mi się też je usuwało.
Wszelkie podrażnienia zostały załagodzone.
Dłonie po wysuszeniu były aksamitnie gładkie co bardzo mi się spodobało.
Delikatny zapach także został na nich jakiś czas.

Zobacz post

paczuszka kosmetyczna list icecold

Cóż za umilenie mojego popołudnia.
Dzisiaj wprost z UK przyleciała do mnie paczuszka od @icecold i BARDZO, ale raz jeszcze BARDZO za nią dziękuję.
Musze napisać, że paczki z Anglii lecą do Polski expresowo i byłam w szoku gdy mama zadzwoniła do mnie, że mam awizo w skrzynce.
Oczywiście wracając z pracy - zahaczyłam o pocztę, bo wiedziałam już od kogo ta paczuszka.
Jak zwykle Kasia przeszła samą siebie - pod każdym względem.
Obdarowała mnie ogromem nowości i perełek do testowania.
Nie zabrakło długaśnego listu - na który najpewniej odpowiem po tym weekendzie.
Całość była zapakowana w śliczne, malutkie pudełko - kolejne do kolekcji (skrywam w pudełkach od Kasi drobiazgi).
W pudełku znalazłam:
Trzy maseczki - dwie do twarzy, jedną do dłoni, a dokładniej:
Skin Republic - 24k Gold Hand Mask. Miałam już inną maseczkę do dłoni właśnie od Kasi - tej samej marki i byłam z niej zadowolona. Myślę, że i ta również przypadnie mi do gustu.
Lancorp - Lanocreme - Maska w płacie - Hydro Brightening z Kiwi - kolejna cudowna marka z Nowej Zelandii. Miałam już inną maskę tej marki i byłam nią oczarowana. Myślę, że tutaj znowu się nie zawiodę.
The Creme Shop - Maska w płacie - Calm Down, Skin! - Kolejna, uroczo opakowana maseczka. Miałam już wiele masek tej marki i praktycznie każda mnie zachwycała. Ta jest z różowym grapefruitem.
The Beauty Crop - Glow Milk. Coś co tygryski, a dokładniej dastiinki kochają najbardziej - miniaturki! W tym wypadku malutka buteleczka rozświetlacza do twarzy w opakowaniu na wzór kartonu mleka. Otwarłam i oniemiałam- tak uroczego produktu do makijażu to jeszcze nie miałam. Ten rozświetlacz nie dość, że pięknie wygląda to posiada w sobie kokos i olejek arganowy - no cudo. Odcień jaki mi się trafił to Just Dew It - taki blado-różowy z ogromem rozświetlanych drobinek. Oj na pewno na dniach przetestuję!
Aż trzy umilacze do kąpieli - coś co uwielbiam, kocham, no normalnie ubóstwiam, a dokładniej:
Bomb Cosmetics - Snowflakes on your tongue. Tak sobie myślałam, że skądś tą nazwę znam i tak- znam! Miałam już taką babeczkę do kąpieli i byłam z niej bardo zadowolona. Cieszę się, że znowu będę mogła jej użyć.
Accentra - Bubble Bar - Lamaste!. Kolejne kąpielowe cudo. Mam jeszcze w trakcie użytkowania kosteczkę z truskawkami (też od Kasi) i jestem z niej zadowolona. Ta wersja posiada nadruk uroczej lamy i ma zapach mango - oj cudowny zapach!
LUSH - Bubble Bar - BrightSide - PEREŁKA! Wiedziałam, ze Kasia chce się ze mną podzielić tą kostką. jejku- uwierzcie jak ona cudownie pachnie. Mam w zapasie kulę LUSH'a (na specjalną okazję), ale tą kosteczkę na pewno wypróbuję na dniach, bo tak mnie kusi i kusi, a to będzie mój pierwszy bubble bar własnie od LUSH'a.
Kasiu, wiem, ze się powtarzam, ale jesteś naprawdę wspaniała. Zrobiłaś mi dzień i w ogóle otrzymałam od Ciebie tyle ciepła i cudownych dodatków, ze ajjj - ja nie wiem czy kiedykolwiek Ci się za wszystko odwdzięczę. Czas na testy! Perełkowe, pachnące testy!

Zobacz post
1