Mamy prosiaków(świnek morskich) , ile nas jest?

Strona 3 / 12

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

Dziewczyny mam pytanie... mamy w domu masę gryzoni, wszystkie zwierzęta mają identyczne poidełka, szklane z Trixie. Za każdym razem jak uzupełniam zapas wody poidełka płuczę pod wodą i nalewam wszystkim przegotowaną, ostudzoną wodę. Nie zamieniam poidełek między zwierzętami. Jedno poidełko jest Lucka i Leona, drugie Kajtka, cała reszta rozdzielona między szynszyle, koszatniczki i myszoskoczki. Za każdym razem w poidełkach prosiaków zbiera się osad, a woda mętnieje. W metalowej rurce zbiera się, dosłownie syf. Nieważne czy wymieniam wodę codziennie, czy co drugi dzień, jest to samo w tych dwóch poidełkach, z których korzystają prośki. Te, które mają inne zwierzęta są czyste i baniaczki i rurki, woda nie robi się mętna i nie pływają w niej żadne farfocle brudu. Wie któraś z Was może o co chodzi? 🤔

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Determinacja Leona do złapania dodatkowego żarcia nie ma ograniczeń 😂 skubany sam otworzył pudełko, a ja zastanawiałam się z drugiego pokoju co tak stuka co jakiś czas, sekunde po tym wyrżnął na kołderkę i dzięki Bogu nic mu nie jest

Ale mądry świniak

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

Determinacja Leona do złapania dodatkowego żarcia nie ma ograniczeń 😂 skubany sam otworzył pudełko, a ja zastanawiałam się z drugiego pokoju co tak stuka co jakiś czas, sekunde po tym wyrżnął na kołderkę i dzięki Bogu nic mu nie jest

Mamy prosiaków(świnek morskich) , ile nas jest?
terii
Nieznany profil
390•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Musi być fajna mieszanka, świnki i kot :D @terii, a jak wychodzą poza klatkę to kot ich nie atakuje? Moja Grażyna ostatnio przesadza, pół dnia gryzie klatkę, bo jest głodna i musiałabym nic nie robić tylko dawac jej jedzenie ;/ A Tosia dzisiaj zjadła kawałek kwiatka storczyka, nawet nie zwróciłam uwagi, że mi opadły kwiatki, ale na szczęście nic jej nie jest, bo ja obserwowałam pół dnia

Nieznany profil • 6 lat temu
Zależy kiedy, Filipa (większego) nie rusza, a małego różnie. Trzeba pilnować, ale kot często wychodzi na zewnątrz wiec jakoś nie jest to uciazliwe. Mi latem Filip objadl liście od strczyka🙈 Co strachu wyzylam.

Karolinnaa • 6 lat temu
Ja kiedyś jak miałam kota, chomika i mysz, to myszka sobie chodziła po domu, a kot tylko patrzył i się z nią bawił. :D Tak się zaprzyjaźniły :)

Bywają wyjatki od reguły. Nasz czasem przyniesie jakaś mysz do domu 🙈

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Musi być fajna mieszanka, świnki i kot :D @terii, a jak wychodzą poza klatkę to kot ich nie atakuje? Moja Grażyna ostatnio przesadza, pół dnia gryzie klatkę, bo jest głodna i musiałabym nic nie robić tylko dawac jej jedzenie ;/ A Tosia dzisiaj zjadła kawałek kwiatka storczyka, nawet nie zwróciłam uwagi, że mi opadły kwiatki, ale na szczęście nic jej nie jest, bo ja obserwowałam pół dnia

Nieznany profil • 6 lat temu
Zależy kiedy, Filipa (większego) nie rusza, a małego różnie. Trzeba pilnować, ale kot często wychodzi na zewnątrz wiec jakoś nie jest to uciazliwe. Mi latem Filip objadl liście od strczyka🙈 Co strachu wyzylam.

Ja kiedyś jak miałam kota, chomika i mysz, to myszka sobie chodziła po domu, a kot tylko patrzył i się z nią bawił. Tak się zaprzyjaźniły

terii
Nieznany profil
390•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Musi być fajna mieszanka, świnki i kot :D @terii, a jak wychodzą poza klatkę to kot ich nie atakuje? Moja Grażyna ostatnio przesadza, pół dnia gryzie klatkę, bo jest głodna i musiałabym nic nie robić tylko dawac jej jedzenie ;/ A Tosia dzisiaj zjadła kawałek kwiatka storczyka, nawet nie zwróciłam uwagi, że mi opadły kwiatki, ale na szczęście nic jej nie jest, bo ja obserwowałam pół dnia

Zależy kiedy, Filipa (większego) nie rusza, a małego różnie. Trzeba pilnować, ale kot często wychodzi na zewnątrz wiec jakoś nie jest to uciazliwe.
Mi latem Filip objadl liście od strczyka🙈 Co strachu wyzylam.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu

Musi być fajna mieszanka, świnki i kot
@terii, a jak wychodzą poza klatkę to kot ich nie atakuje?

Moja Grażyna ostatnio przesadza, pół dnia gryzie klatkę, bo jest głodna i musiałabym nic nie robić tylko dawac jej jedzenie ;/
A Tosia dzisiaj zjadła kawałek kwiatka storczyka, nawet nie zwróciłam uwagi, że mi opadły kwiatki, ale na szczęście nic jej nie jest, bo ja obserwowałam pół dnia

terii
Nieznany profil
390•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Moje świnki poszalały i zobaczyłam rano, ze rozwaliły poidełko 🙈 Dobrze, że dużo wody nie było, bo miałyby powodź. Udało się założyć. Teraz mają focha i nawet bie wychodzą z domku. Faceci, a zachowuja sie jak baby 😜🤣

Karolinnaa • 6 lat temu
Haha, świnki mają swoje humorki 😁

Właśnie widzę 🙈 Na kota jak prychały, a ten koniecznie chciał do klatki 😐 Co za dzień.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Moje świnki poszalały i zobaczyłam rano, ze rozwaliły poidełko 🙈 Dobrze, że dużo wody nie było, bo miałyby powodź. Udało się założyć. Teraz mają focha i nawet bie wychodzą z domku. Faceci, a zachowuja sie jak baby 😜🤣

Haha, świnki mają swoje humorki 😁

terii
Nieznany profil
390•6 lat temu

Moje świnki poszalały i zobaczyłam rano, ze rozwaliły poidełko 🙈 Dobrze, że dużo wody nie było, bo miałyby powodź. Udało się założyć. Teraz mają focha i nawet bie wychodzą z domku. Faceci, a zachowuja sie jak baby 😜🤣

terii
Nieznany profil
390•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Jutro idę do alergologa, mam nadzieję, że jednak nie mam alergii na prośki ☺️

3mam kciuki 🤞

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu

Jutro idę do alergologa, mam nadzieję, że jednak nie mam alergii na prośki ☺️

terii
Nieznany profil
390•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Wczorajszy wieczorowy chill 😜 Poduszki z futerkiem najlepsze. Dziś poki co w klatce robią po mnie porzadek, bo miały klatkę czyszczoną.

Karolinnaa • 6 lat temu
Inspekcja musi być 😁 mi to się śmiać chce jak moje mają czyste klatki i po mnie poprawiają 😂

One wiedzą lepiej

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Wczorajszy wieczorowy chill 😜 Poduszki z futerkiem najlepsze. Dziś poki co w klatce robią po mnie porzadek, bo miały klatkę czyszczoną.

Inspekcja musi być 😁 mi to się śmiać chce jak moje mają czyste klatki i po mnie poprawiają 😂

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Moje się polubiły! Od kilku tygodni spacerują razem po kilka godzin po domu i już ustaliły kto radzi, jak na razie to Tosia. Ostatnio tak słodko sobie spały przytulone na kołdrze, a jak dałam je do jednej klatki to była taka wojna, że musiałam je rozdzielić, bo zaraz musiałabym jechać na szycie. Chyba dane jest im być w osobnych klatkach 😂 Tosia przytyła i waży 900 gram a Grażynka dalej ponad 1000 gram . Ostatnio zasiałam im też owies, tak go uwielbiają, chyba bardziej niż ogórka 😁

Malinowa92 • 6 lat temu
Ciężka bardzo ta Twoja Grażyna 😂😂😂

No, Grażyna to duża świnka Tosia sobie zawsze coś zostawia na później, a Grażyna zje wszystko co jej się da i później kwiczy jak tylko słyszy, że się drzwi do łazienki otwierają. Aktualnie są w drugim pokoju, bo jak były w sypialni to jak tylko oko otworzyłam to już piszczała
Tosia też 50 gram przytyła, ale wet mówi, że ona należy do mniejszych świnek i do kila raczej nie dojdzie

Ps. wiem już czemu napisałaś, że ciężka, już się poprawiłam 😂😂😂

Mamy prosiaków(świnek morskich) , ile nas jest? Mamy prosiaków(świnek morskich) , ile nas jest?
Malinowa92
Malinowa92
7.58k•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Moje się polubiły! Od kilku tygodni spacerują razem po kilka godzin po domu i już ustaliły kto radzi, jak na razie to Tosia. Ostatnio tak słodko sobie spały przytulone na kołdrze, a jak dałam je do jednej klatki to była taka wojna, że musiałam je rozdzielić, bo zaraz musiałabym jechać na szycie. Chyba dane jest im być w osobnych klatkach 😂 Tosia przytyła i waży 900 gram a Grażynka dalej ponad 1000 gram . Ostatnio zasiałam im też owies, tak go uwielbiają, chyba bardziej niż ogórka 😁

Ciężka bardzo ta Twoja Grażyna 😂😂😂

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•6 lat temu
Malinowa92 • 6 lat temu
Tak czytam i czytam te wasze wypowiedzi i aż tęsknię za swoimi prosiakami... Miałam dwie dziewuchy. Krotkowłosą Lolę i długowłosą również Lolę (tak była nazwana w swoim poprzednim domu i na to imię reagowała). Pierwsza lola to był mały rozbójnik, ale była też mocno rozpieszczona przeze mnie (była u nas pierwsza). Była bardzo głośną i odważną świnką. Druga Lola była spokojna, ale też trochę dzika. Nie lubiła być na rękach i nie przepadała za pierwszą świnką. Mieszkanko miały jedno, ale nie biły się. Każda spała w swoim "kącie". Ta świnka była również dosyć cichą świnką. Pierwsza Lola, gdy słyszała, że ktoś coś kroi to tak głośno kwiczała, że trzeba było zanieść coś do jedzonka, bo inaczej nie przestawała. Ta świnka również odważnie poruszała się po domu. Druga świnka u poprzednich właścicieli nie mieszkała nawet w klatce, tylko miała zrobione legowisko na podłodze, ale po domu chodziła ostrożnie, czasem uciekał w kat i się nie ruszała.

Nieznany profil • 6 lat temu
Może warto pomyślć nad nowym stadkiem, tyle świnek czeka na swój dom 😊

Na tą chwilę to niemożliwe niestety...

terii
Nieznany profil
390•6 lat temu

Wczorajszy wieczorowy chill 😜 Poduszki z futerkiem najlepsze.
Dziś poki co w klatce robią po mnie porzadek, bo miały klatkę czyszczoną.

Mamy prosiaków(świnek morskich) , ile nas jest?
terii
Nieznany profil
390•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
U nas na ten moment spokój, ale wczoraj byliśmy u teściów i okazało się, że Czarek jest obrażony na cały świat 😅 nie chce się tulić, nie reaguje na wołania, nawet jak mu się rzuci warzywka to udaje, że nie ma ochoty. Siedzi w kącie, twarzą do ściany eksponując wszystkim zadek. Teściowa chciała jechać do wety, ale okazało się, że skubaniec robi wszystko na pokaz, bo jak zostaje sam to wcina żarcie jak leci 😁

Haha niezły As. Gdzieś na YT ogladałam jak swinka udawała nieżywą, bo nikt się z nią nie bawił. Takie małe, a takie mądre.

terii
Nieznany profil
390•6 lat temu
Malinowa92 • 6 lat temu
Tak czytam i czytam te wasze wypowiedzi i aż tęsknię za swoimi prosiakami... Miałam dwie dziewuchy. Krotkowłosą Lolę i długowłosą również Lolę (tak była nazwana w swoim poprzednim domu i na to imię reagowała). Pierwsza lola to był mały rozbójnik, ale była też mocno rozpieszczona przeze mnie (była u nas pierwsza). Była bardzo głośną i odważną świnką. Druga Lola była spokojna, ale też trochę dzika. Nie lubiła być na rękach i nie przepadała za pierwszą świnką. Mieszkanko miały jedno, ale nie biły się. Każda spała w swoim "kącie". Ta świnka była również dosyć cichą świnką. Pierwsza Lola, gdy słyszała, że ktoś coś kroi to tak głośno kwiczała, że trzeba było zanieść coś do jedzonka, bo inaczej nie przestawała. Ta świnka również odważnie poruszała się po domu. Druga świnka u poprzednich właścicieli nie mieszkała nawet w klatce, tylko miała zrobione legowisko na podłodze, ale po domu chodziła ostrożnie, czasem uciekał w kat i się nie ruszała.

Może warto pomyślć nad nowym stadkiem, tyle świnek czeka na swój dom 😊

1 2 3 4 5 6 12
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.