
Dieta-pytania? Dietetyczka odpowiada!
Hej, jestem studentką dietetyki, ale bardzo dużo uczę się poza studiami i sporo wiem. Prowadzę już pacjentów. Pomyślałam, że wyjdę Wam na przeciw. Jeżeli macie jakieś pytanie/problem to zostawicie a ja w tym wątku będę odpowiadać! Nie znam się na wszystkim wiec najwyżej powiem, ze nie wiem i polecę kogoś kto wie. Uczę dietetyki na instagramie, youtubie i tik toku pod nazwa tanczacadietetyczka.
Ćwicz z trenerem personalnym, dieta dobrana przez niego i treningi gdzie będziesz miała tez motywacje by chodzić z nim i siw tez uczyć mega pomagają. Polecam max i dasz radę może nie będzie to tak ze schudniesz ile chcesz do stycznia ALE naprawdę sylwetka się bardzo może poprawić w ten czas i wyglądać naprawdę dobrze .
Super opcja będzie również dieta pudełkowa https://rzeszow24.info/promowane/czy-catering-dietetyczny-w-rzeszowie-sie-oplaca/00PADVnKMwFCWzEpcTkq Poczytaj sobie o plusach
O ja Cie, ileż pomysłów, dziękuję bardzo 🥰Na pewno sobie je zapisze i będę próbować po woli❤️
Jeszcze tak pomyślałam bo do tofucznicy potrzebna jest czarna sól i płatki drożdżowe - w Danii w sklepie nigdzie nie mogłam znaleźć w sklepie czarnej soli więc musiałam zamawiać a tu wysyłki są tragicznie drogie 😫
Płatki drożdżowe w Polsce wiem, że dostaniesz w Rossmannie czy Carrefourze.
I one się wydają dość drogie - ale do takiej tofucznicy zużywasz tylko czarnej soli pół łyżeczki a płatków z dwie. Ja chyba 10 lat będę tą sól zużywać 😅 a jem prawie codziennie... płatki drożdżowe idą mi szybciej bo więcej przepisów z nią lubię 🤣
Mimo wszystko jeżeli nie wiesz czy Ci to by posmakowało to ja bym napisała na grupie "Co jedzą Polscy weganie?" Albo "Wegetarianie i weganie Polska" czy ktoś z Twojego miasta nie miał by przesypać na dwie porcje 😅
Jeszcze z połączeń z witaminą C to przyszły mi do głowy takie:
Tofucznica + wkroić sobie obok pomidorków
Tofu zmieniające życie + ziemniaki + pietruszka na ziemniaczkach + surówka z kiszonej kapusty/ ogórek kiszony
Potrawka z soczewicy czerwonej i papryki
Pasta z czerwonej soczewicy+ pomidor na chlebie
Z soczewicy zrobić a'la dip i moczyć paprykę jak w hummusie
Makaron + różyczki brokuła w sosie pieczarkowym, całość posypana serem (można to wrzucić do naczynia żaroodpornego i zapiec póki ser się nie rozpuści)
Brokuł + ziemniaki posypane natką pietruszki z sosem pieczarkowym
Makaron w sosie cytrynowym z natką pietruszki
Leczo z białą fasolą
Pieczona dynia i papryka zamiast ziemniaków do obiadu 😅
Jak będzie sezon to pomyślałam o czymś w stylu sałatki z truskawkami i natką pietruszki 🥹
Dziękuję za rady, obecnie mam b. Dobry poziom żelaza. Jakiś czas temu trafiłam do świetnego hematologa, ale screena zrobiłam i jeść nie zaszkodzi😄
Unikaj kawy i herbaty w trakcie posiłku. Można pić pół godziny przed lub po.
Jak jesz coś bogatego w żelazo dodawaj do tego też coś co zawiera witaminę C wtedy się lepiej wchłania
Dużo żelaza jest w:
- Tofu (Polecam tofucznicę lub tofu zmieniające życie od Jadłonomi) ale też ogólnie soja (jeżeli nie lubisz smaku mleka sojowego można dodawać do kawy, jeść z płatkami to trochę neutralizuje posmak)
- pietruszka
- soczewica czerwona
- brokuł
- biała fasola (ja bardzo lubię jako sos do makaronu 😅)
- jarmużu (nienawidzę 🥲 ale podobno chipsy są przepyszne)
- dyni 😁 a teraz mamy sezon ❤️
Nie, w ostatnim czasie właśnie. Biorę osłonę ma żołądek, leki przeciwwymiotne, antybiotyk, ketol, Dorate i zastrzyki przeciwzakrzepowe. Wcześniej mi się nic nie robiło, w niedziele nagle
A miałaś tak już kiedyś? Zjadłaś w ostatnim czasie coś innego niż zwykle czy to się pojawiło tak samo z siebie?
@Tessarte pomocy, proszę 😔
Od niedzieli co bym nie zjadła to czuję ciężkości na żołądku. Mdli mnie jak zjem za dużo, dziś to była dosłownie 1 nalewajka zupy. Zmęczona już tym jestem. Staram się jeść lekkostrawnie i nic to nie daje. Nie choruje na nic od środka, nie jestem w ciąży. Nie chcę iść do lekarza, bo wiem,że mi nie pomorze. Dostanę tylko kolejne leki, po których będę się czuć tylko gorzej.
Możesz mi coś polecić do jedzenia, jakaś potrawa, proszę co kolwiek
Mam nadzieje, ze cały dzień to taka hiperbola bo trzsba jeść regularnie żeby miec energię. Generalnie żeby nie miec nagłych spadków energi dobrze zjeść posiłek który składa się z węglowodanów złożonych (produkty pełnoziarniste), białka najlepiej ok 20g (np nabiał, strączki, mięso, jaja), tłuszczu najlepiej nienasyconego typu orzechy, pestki, oliwa, siemię lniane i warzywa lub owoce (zawierają błonnik). Dzięki tym składnikom będziesz odczuwać spora sytość po posiłku, a energia będzie spadać po woli stopniowo bez nagłych zrywów. Wszystko co opisałam w tym eBooku tez pomoże bo generalnie stosowanie tych wszystkich zasad odwdzięcza się dobrym poziomem energii https://tanczacadietetyczka.pl/produkt/ebook-io/
No to koniecznie najpierw trzeba zadbać o zelazo i ferrytyne. Wiesz jak pomoc sobie dieta?
Co jeść na śniadanie by mieć energię na cały dzień. Co powinno znaleźć się na talerzu takiego najwartościowszego śniadania?
Żelazo mam bardzo niskie, jestem anemiczką 🤷♂️ leczona jestem z przypadku.
Ja właśnie dużo czasu spędziłam na przetrząsaniu internetu, ale ta pozycja jakoś mi pomaga w ogarnięciu tematu.