Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 46 / 241
Dlaczego ma nie byc? Na pewno beda wystawiane jesli ktos nie bedzie przestrzegał nakazu.
Ja maseczkową wyprawkę zrobiłam dla całej rodziny i znajomych, tyle mojego siedząc ponad miesiąc na tyłku. Okazało się, że mam nietknięte 5 wzorów materiałów, trochę gumek i starą piękną szafkową maszynę po babci nie wiem czy ma to sens czy nie. Tata nie mieszka z nami od miesiąca ponieważ pracuje w szpitalu w którym wykryto (chyba drugi) przypadek w PL - ta głośna sprawa o małżeństwei które zataiło, że ich syn był we Włoszech i przyznali się do tego dopiero jak Pan był w stanie ciężkim... tata pracuje na rtg... pacjent miał robione rtg płuc - niby minął ponad miesiąc ale... nadal dla bezpieczeństwa mieszka kilka domów dalej
Czyli za nie noszenie maski nie będzie mandatów? Ciekawe czy ludzie faktycznie będą się do tego stosować. Ja dla mojego właśnie skończyłam robić wyprawkę na jutro do pracy 11 maseczek jednorazowych i wielorazowych aby mógł zmieniać co około godzinę
Jest opublikowane rozporzadzenie zzmieniające. Wklejam screena z przepisem dot. zakrywania ust i nosa.
https://www.gov.pl/web/zdrowie/rozporzadzenie-rady-ministrow-ws-obowiazku-zakrywania-ust-i-nosa-w-miejscach-publicznych
Pod tym linkiem jest PROJEKT rozporządzenia zmieniającego nakaz przykrywania nosa i ust. Może to jeszcze dzisiaj klepną.
Podobno po 19 mają znieść obostrzenia co do ilości ludzi w sklepach i wejścia do parku/lasu. Tydzień później planują ruszyć galerie (myślę że wtedy też byłby czas na restuaracje), ale tak naprawdę wszystko jest zależne od tego jak się to rozwinie. Sytuacja się dynamicznie zmienia i nie wiemy czy za tydzień nie będzie wysypu zakażeń po rodzinnych świętach . Jeżeli tak, to pewnie wszystko będzie znów odroczone w czasie..
A czytał ktoś z was o hotelach i restauracjach kiedy mają być otwarte?
@sailor w tym artykule godzinę temu napisali że w samochodach trzeba założyć tylko wtedy gdy podróżują osoby z nami nie mieszkające. A co do pracy "Czy maseczkę trzeba będzie nosić w pracy?To zależy od tego, czy w myśl obowiązujących nakazów miejsce dla pracownika zostanie odpowiednio przystosowane. Przypomnijmy, że od 2 kwietnia pracodawcy są zobowiązani zapewnić dodatkowe środki bezpieczeństwa swoim pracownikom, w tym płyn do dezynfekcji (w przeciwnym razie konieczne są rękawiczki ochronne), a stanowiska pracy poszczególnych osób muszą być oddalone od siebie o co najmniej 1,5 metra...."
https://fakty.interia.pl/raporty/raport-kolejne-kroki-w-walce-z-koronawirusem/aktualnosci/news-rzad-wprowadza-nowy-obowiazek-dotyczacy-zaslaniania-twarzy,nId,4441258?fbclid=IwAR0p2w6pWiH0e9e1nXIbE-LLYMQmhSGV03kT1UOaBDFc8JtR_9mTZFPQt8A
Zmarła pierwsza osoba z mojego miasta + jedna osoba w mieście w naszym szpitalu jest zakażona, a 30 osób (lekarze i pielęgniarki) zostali odesłani na kwarantannę domową.
Pozytywna rzecz jest jedna, wczoraj podali iż jedna mieszkanka mojego miasta ozdrowiała - ma 80 lat.
To trzeba czy nie trzeba...
W takim razie od 7.30 do 16.30 musiałabym chodzić w maseczce Będąc sama w moim aucie i sama w moim biurze, nie mając kontaktu z żadną osobą. Bez sensu...
tak:
§ 18. Od dnia 16 kwietnia 2020 r. do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy części odzieży, maski albo maseczki, ust i nosa podczas przebywania poza adresem miejsca zamieszkania lub stałego pobytu.
aktualnie brzmi ten przepis.
Nasi ministrowie powinni sobie w końcu uzmysłowić, że to co powiedzą w radiu czy na konferencji nie jest źródłem prawa, a rozporządzenia piszą na kolanie.
jeżeli to prawda to oni już sami nie wiedzą z czego żyją bo Szumowski i w tv mówili wczoraj że jeśli się jedzie w samochodzie samemu albo z osobami z którymi mieszkasz to maseczek nie trzeba... porażka
teoretycznie miało, ale jak zwykle wyszło inaczej z tego co się orientuję, stanęło na tym, że wszędzie poza domem trzeba, nawet jak jesteś sama w prywatnym samochodzie
oczywiście, zapomniałam
https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-dluzej-poczekamy-na-otwarcie-szkol-i-zakladow-fryzjerskich,nId,4441113?fbclid=IwAR0i34BX7HlZb74xaZlOMF-tiOnMRU6FkZoX5rmRoTsOpNtshodIxZr28Nk
A to nie miało być tak że maseczka ma być obowiązkowa w miejscach publicznych? Zresztą gdzie tu sens, skoro pracuję sama to kogo mam zarazić albo od kogo mam się zarazić?
"Od poniedziałku poluzowane mają zostać ograniczenia wstępu do sklepów. Pojawi się uzależnienie liczby klientów mogących przebywać w sklepie od metrażu lokalu. Dziś ograniczenie powiązane jest z liczbą kas. Może wejść 3 razy więcej klientów niż jest kas. Dzięki zmianie zasad do sklepów wejdzie więcej osób. Poza tym od poniedziałku otwarte mają zostać parki i lasy. Warunkiem będzie jednak posiadanie maseczki oraz zachowanie dwumetrowego odstępu. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom - na przykład wczorajszym słowom wicepremiera Jacka Sasina - od poniedziałku najprawdopodobniej nie nastąpi otwarcie sklepów odzieżowych w galeriach handlowych i zakładów fryzjerskich oraz kosmetycznych. To ma opóźnić się o tydzień."