Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń

monpij12

Hej dziewczyny poruszając się po forum czytałam w różnych tematach wzmianki i nasze opinie czy zdanie na temat ostatnich doniesień o koronawirusie (m.in. pierwszy potwierdzony przypadek w PL i wstrzymanie przesyłek z chin itd.) pomyślałam że założę ten temat by zapytać was co wy myślicie o temacie ? Czy obawiacie się samego koronowirusa ? Czujecie lek czy niepokój czy zwyczajnie czekacie aż temat ucichnie.

Ja osobiście uważam że temat koronawurisa jest rozdmuchiwany specjalnie by koncerny farmaceutyczne mogły za chwilę zarobić na testach na wirusa i szczepionkach - bo cały naród zwariuje i będzie płacił każdy hajs za szczepionkę (tak im się wydaje).
Poza tym za mało mówi się w prasie i telewizji o tym że wirus nie jest groźny dla ludzi zdrowych czy młodych stanowi większe zagrożenie dla słabych od innych chorób i starszych osób. Umieralność na koronawirusa jest niewiele wyższa od umieralności an grypę a większość osób łagodnie przechodzi ta chorobę. Jednak słyszałam już pierwsze plotki o wykupowaniu towarów w sklepkach w razie ewentualnego zamknięcia się w domu odizolowania w trakcie nasilenia wirusa. Mnie osobiście to narazie bawi - ale nie chcę nikogo urazić. Ciekawa jestem czy wy spotkaliście się już w swojej okolicy z taką paniką i sytuacjami?


EDIT
W związku z dynamicznym rozwojem sytuacji podaję strony z mapkami z potwierdzonymi zarażeniami w Polsce:
https://covid19poland.bss.design/
https://gdziewirus.pl/

Od @jusstinkaa

EDIT 2
Chciałabym zmienić swoje stanowisko wobec rozdmuchiwania tematu koronowirusa. Czasami lepiej powstrzymać się od zdania gdy nie mamy jeszcze wszystkich informacji. Wobec drastycznej zmiany sytuacji i pierwszej ofiary śmiertelnej nie mam już zdania.. jest mi tylko przykro i źle z tym jak to się wszystko rozwija. Nie zamierzam ulegać panice bo niektóre rzeczy za chwilę zaczną nam szkodzić a nie pomagać ale wobec natłoku informacji w telewizji zmieniam zdanie i cieszę się że jesteśmy jednak dobrze informowani o rozwoju problemu. Mam nadzieję że poradzimy sobie z tym wstrętnym wirusem szybciej niż później i wrócimy wszyscy w końcu do normalności.

Najnowsze rozporządzenia dotyczacę aktualnej sytuacji:
http://www.dziennikustaw.gov.pl/DU

Od @wenkka

wenkka
kngslk • 4 miesiące temu
Moje zdanie: -nie wierzę w teorię, że wirus został wypuszczony specjalnie -nie wierzę w teorię, że zataja się u nas przypadki potwierdzone i manipulują informacją -nie wierzę w teorię że koncerny farmaceutyczne mają z tym coś wspólnego, wirus dawno wymknął się spod kontroli, a leku ani szczepionki nadal nie ma Wierzę, że panika jest nieuzasadniona, ale należy zwrócić na to uwagę. Trzeba dbać o higienę, dobrze myć ręce, unikać podróży i dużych skupisk ludzi. Jeżeli nie jesteś w grupie ryzyka z obniżoną odpornością to wirus nie jest bardzo groźny, ale na pewno potrafi sparaliżować miasta i państwa. Nie dziwię się, że ludzie robią zapasy, skoro zamykane są miasta (ja nie robię, bo produktów suchych jest u mnie w domu zawsze w zapasie). Za to dziwie sie ludziom którzy na co dzień w ogóle nie dbają o takie rzeczy i o zapasach żywności przypomina im się jak już sytuacja jest poważna. :D Dziwię się, że ludzie są tak niedoinformowani i nawet nie szukają informacji, że kupują maseczki chirurgiczne, których używać powinni tylko nosiciele wirusa, a dla pozostałych jako ochrona, nic one nie dają. Dziwię się też, że ludzie wierzą w ciemno we wszystko co czytają w internecie. Moim zdaniem u nas też szybko wzrośnie liczba zakażonych. Mam nadzieję, że sytuacja będzie do opanowania. Dbajmy o siebie, a nie szukajmy dziury w całym i nie siejmy paniki. Najbardziej narażeni są ludzie z grupy ryzyka, jeżeli jesteś młodym i silnym organizmem to bardziej możesz się obawiać paraliżu miasta. No i z tego co wiem to śmiertelność jest jednak dużo wyższa niż w przypadku grypy, ale nadal są to ludzie głównie starsi, lub chorzy ze słabą odpornością. p.s. jestem z dużego miasta, odwiedzam dużo spożywczych sklepów dziennie w różnych dzielnicach i jeszcze nigdzie nie spotkałam pustych półek :D ani w rosku, ani w Lidlu, ani w biedrze :D

Właściwie ze wszystkim sie zgadzam. Szczepionki raczej nie będzie przez bardzo długi czas, więc na tym się nie zarobi. Fakt, ceny wszystkiego juz podskoczyly (w aptece leki przeciwwirusowe kosztowały 16 zl, teraz 40 zl),ale to prawo rynku.
Co do masek, ja sie tam zaopatrzylam przed urlopem i na urlopie je nosiłam. Ale traktowałam to bardziej jako ochrona przed mimochodnym wsadzeniem palców do buzi, drapanie sie w okolicach nosa itp.
Prawda jest taka, ze wirus jest u nas i będzie. Ale nie ma co panikowac, bo to jest niepotrzebne i wzmaga stres, a stres obniża odporność. Ręce trzeba myć i bez wirusa.

OrzechOwa235

Też staram się nie panikować, wiadomo że ręce trzeba myć częściej ale do przesady. Ostatnio będąc w naturze chciałam kupić żel dezynfekujący bo niedługo jadę do szpitala i nawet nie ma a pani kasjerka mówią że jak maseczki te zwykłe kosztowały po 2/3 zł to teraz potrafią 30 zł kosztować. W sklepach narazie nie zauważyłam pustych półek chociaż mieszkam przy granicy

pluszowa

Podobno zwykła grypa jest gorsza od tego koronowirusa a media tylko się nakręcają jakie to grozi nam niebezpieczeństwo.

Animozja
kngslk • 4 miesiące temu
Moje zdanie: -nie wierzę w teorię, że wirus został wypuszczony specjalnie -nie wierzę w teorię, że zataja się u nas przypadki potwierdzone i manipulują informacją -nie wierzę w teorię że koncerny farmaceutyczne mają z tym coś wspólnego, wirus dawno wymknął się spod kontroli, a leku ani szczepionki nadal nie ma Wierzę, że panika jest nieuzasadniona, ale należy zwrócić na to uwagę. Trzeba dbać o higienę, dobrze myć ręce, unikać podróży i dużych skupisk ludzi. Jeżeli nie jesteś w grupie ryzyka z obniżoną odpornością to wirus nie jest bardzo groźny, ale na pewno potrafi sparaliżować miasta i państwa. Nie dziwię się, że ludzie robią zapasy, skoro zamykane są miasta (ja nie robię, bo produktów suchych jest u mnie w domu zawsze w zapasie). Za to dziwie sie ludziom którzy na co dzień w ogóle nie dbają o takie rzeczy i o zapasach żywności przypomina im się jak już sytuacja jest poważna. :D Dziwię się, że ludzie są tak niedoinformowani i nawet nie szukają informacji, że kupują maseczki chirurgiczne, których używać powinni tylko nosiciele wirusa, a dla pozostałych jako ochrona, nic one nie dają. Dziwię się też, że ludzie wierzą w ciemno we wszystko co czytają w internecie. Moim zdaniem u nas też szybko wzrośnie liczba zakażonych. Mam nadzieję, że sytuacja będzie do opanowania. Dbajmy o siebie, a nie szukajmy dziury w całym i nie siejmy paniki. Najbardziej narażeni są ludzie z grupy ryzyka, jeżeli jesteś młodym i silnym organizmem to bardziej możesz się obawiać paraliżu miasta. No i z tego co wiem to śmiertelność jest jednak dużo wyższa niż w przypadku grypy, ale nadal są to ludzie głównie starsi, lub chorzy ze słabą odpornością. p.s. jestem z dużego miasta, odwiedzam dużo spożywczych sklepów dziennie w różnych dzielnicach i jeszcze nigdzie nie spotkałam pustych półek :D ani w rosku, ani w Lidlu, ani w biedrze :D

wenkka • 4 miesiące temu
Właściwie ze wszystkim sie zgadzam. Szczepionki raczej nie będzie przez bardzo długi czas, więc na tym się nie zarobi. Fakt, ceny wszystkiego juz podskoczyly (w aptece leki przeciwwirusowe kosztowały 16 zl, teraz 40 zl),ale to prawo rynku. Co do masek, ja sie tam zaopatrzylam przed urlopem i na urlopie je nosiłam. Ale traktowałam to bardziej jako ochrona przed mimochodnym wsadzeniem palców do buzi, drapanie sie w okolicach nosa itp. Prawda jest taka, ze wirus jest u nas i będzie. Ale nie ma co panikowac, bo to jest niepotrzebne i wzmaga stres, a stres obniża odporność. :D Ręce trzeba myć i bez wirusa.

Zgadzam się w 100%

Konwalia

To co się ostatnio dzieje to istna paranoja... ludzie ze sklepów powykupowali nawet zwykłe mydła (jakby wcześniej ich nie używali i nie mieli ani jednego w domu ) a wśród znajomych ludzie nawet już na L4 planują iść aby nie chodzić do pracy i się nie zarazić. Natomiast sytuacja z maseczkami to śmiech na sali, u nas w szpitalu nawet przez to wszystko brakuje maseczek, i nie wiadomo na ile wystarczy ich aktualny zapas a są używane tylko do przeprowadzanych operacji. Aktualnie przebywam na macierzyńskim i ciągle od wszystkich słyszę tylko o tym koronawirusie, rozumiem, że każdy się boi ale dlaczego wszyscy traktują to jakby to była jakaś nie uleczalna choroba? Ostatnio widziałam w wiadomościach, że nawet w Chinach już dużo osób wyleczono i zostały wypuszczone do domów.

monpij12

Jestem zaskoczona bo dużo z waszych wypowiedzi potwierdza jednak plotke o znikającym towarze z półek😀 aż dziwne że u mnie w sklepach nie widać tego narazie.

KPatrycja

Ludzie w mojej okolicy dostają na głowę wszystkie artykuły z długą datą jak ryż kasza konserwy wykupione a nawet pieczywa nie mozna kupic bo popoludnoem wszystko wykupione swiat oszalal

Konwalia
pluszowa • 4 miesiące temu
Podobno zwykła grypa jest gorsza od tego koronowirusa a media tylko się nakręcają jakie to grozi nam niebezpieczeństwo.

@pluszowa aby jak najwięcej zarobić i niestety ludzie w to wierzą, a sklepowe półki o tym świadczą.

Myszowata

A ja się jakoś nie martwię jak bedzie miało mnie chwycić to i tak chwyci. Powiem wam że nie wiem czy sie śmiać czy płakać na to co się dzieje w okolicy. Spanikowana koleżanka dzwoniła i pytala skąd może wziąć maseczkę bo w calym miescie już żadna z aptek nie ma tego towaru.... Co wiecej poszly plotki że dwa chinskie markety w miescie poddane są kwarantanna i zamkniete 🙈 a ja poszłam i nie dość że otwarte to jeszcze nowy towar rozkładali na półkach .
Co do wykupowania żywnosci to w biedronce brakuje makaronu i ryżu ludzie powoli panikuja. My postanowilismy zrobic maly zapas cukru bo patrzac na to co sie dzieje stwierdzilismy że wkońcu pójdziemy do sklepu i sie okaże że nie bedziemy mogli kupić bo niema 🙈 Jesli chodzi o większe zapasy to kupilam 50 kg 25 zytniej i 25 przennej maki ale nie dlatego ze koronawirus tylko dlatego że z młyna place mniej za wiecej towaru. A mąkę kupowałam w grudniu 😂
Jesli chodzi jeszcze o maseczki to powiem wam że nawet lakiernicze z wymiennymi filtrami które tez sie nadaja ja osobiscie z takiej korzystam przy czyszczeniu kurnika z odchodów teraz z dopiskiem koronawirus kosztuje 250 zl a normalnie okolo 160. Jedno jest pewne ktoś na pewno na tym zarobi...

Ragazza

Moim zdaniem ludzie za bardzo panikują. Na prawdę nie trzeba wykupować wszystkich makaronów. Koronawirus nie jest taki groźny jak go pokazują. Wielu ludzi go ma, a nawet o tym nie wie. Śmiertelność jest głównie wśród ludzi starszych, dlatego te maseczki powinny być ewentualnie stosowane, aby w razie czego nie zarazić naszych bliskich (babć i dziadków). Ludzie trochę przesadzają, bo zwykłe kaszlnięcie np w autobusie od razu jest traktowane jako objaw koronawirusa i taką osobę najlepiej wyrzucić z autobusu i trzymać się od niej z daleka (znam taki przypadek, gdzie dziewczyna kasłała w autobusie i od razu ludzie zaczęli się do niej rzucać, żeby natychmiast wysiadła i nie zarażała).

martulla

Szwagierka pracuje w drogerii Natura i stwierdziła, że co chwilę przychodzą ludzie z zapytaniem o żele antybakteryjne. A wczoraj przybył klient z tekstem: 'dzuen dobry, są maseczki ochronne? Bo właśnie wróciłem z Włoch'. Moja Anka zamarła. 🙄 Wiecie, dużo rzeczy jest może i rozdmuchanych nagle, ale trzeba też słuchać własnego głosu rozsądku a nie czytać wszystkie artykuły po kolei i robić zapasy jak na koniec świata.
A i tym wspominałam, ale dla tych, co nie doczytały:
Siostra z kolei ma męża w Niemczech, który pracuje w fabryce w miejscowości gdzie było dużo zachorowań. I teraz w pracy nawet nie mogą sobie podawać dłoni na przywitanie. Szkoła obok również została zamknięta.

wenkka
kngslk • 4 miesiące temu
Moje zdanie: -nie wierzę w teorię, że wirus został wypuszczony specjalnie -nie wierzę w teorię, że zataja się u nas przypadki potwierdzone i manipulują informacją -nie wierzę w teorię że koncerny farmaceutyczne mają z tym coś wspólnego, wirus dawno wymknął się spod kontroli, a leku ani szczepionki nadal nie ma Wierzę, że panika jest nieuzasadniona, ale należy zwrócić na to uwagę. Trzeba dbać o higienę, dobrze myć ręce, unikać podróży i dużych skupisk ludzi. Jeżeli nie jesteś w grupie ryzyka z obniżoną odpornością to wirus nie jest bardzo groźny, ale na pewno potrafi sparaliżować miasta i państwa. Nie dziwię się, że ludzie robią zapasy, skoro zamykane są miasta (ja nie robię, bo produktów suchych jest u mnie w domu zawsze w zapasie). Za to dziwie sie ludziom którzy na co dzień w ogóle nie dbają o takie rzeczy i o zapasach żywności przypomina im się jak już sytuacja jest poważna. :D Dziwię się, że ludzie są tak niedoinformowani i nawet nie szukają informacji, że kupują maseczki chirurgiczne, których używać powinni tylko nosiciele wirusa, a dla pozostałych jako ochrona, nic one nie dają. Dziwię się też, że ludzie wierzą w ciemno we wszystko co czytają w internecie. Moim zdaniem u nas też szybko wzrośnie liczba zakażonych. Mam nadzieję, że sytuacja będzie do opanowania. Dbajmy o siebie, a nie szukajmy dziury w całym i nie siejmy paniki. Najbardziej narażeni są ludzie z grupy ryzyka, jeżeli jesteś młodym i silnym organizmem to bardziej możesz się obawiać paraliżu miasta. No i z tego co wiem to śmiertelność jest jednak dużo wyższa niż w przypadku grypy, ale nadal są to ludzie głównie starsi, lub chorzy ze słabą odpornością. p.s. jestem z dużego miasta, odwiedzam dużo spożywczych sklepów dziennie w różnych dzielnicach i jeszcze nigdzie nie spotkałam pustych półek :D ani w rosku, ani w Lidlu, ani w biedrze :D

wenkka • 4 miesiące temu
Właściwie ze wszystkim sie zgadzam. Szczepionki raczej nie będzie przez bardzo długi czas, więc na tym się nie zarobi. Fakt, ceny wszystkiego juz podskoczyly (w aptece leki przeciwwirusowe kosztowały 16 zl, teraz 40 zl),ale to prawo rynku. Co do masek, ja sie tam zaopatrzylam przed urlopem i na urlopie je nosiłam. Ale traktowałam to bardziej jako ochrona przed mimochodnym wsadzeniem palców do buzi, drapanie sie w okolicach nosa itp. Prawda jest taka, ze wirus jest u nas i będzie. Ale nie ma co panikowac, bo to jest niepotrzebne i wzmaga stres, a stres obniża odporność. :D Ręce trzeba myć i bez wirusa.

sailor • 4 miesiące temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Co do wiarygodności filmu (politycznej) mam obawy, to uważam, że czas oczekiwania 88 godzin na wyniki jest szalenie niepoważny.

sailor
kngslk • 4 miesiące temu
Moje zdanie: -nie wierzę w teorię, że wirus został wypuszczony specjalnie -nie wierzę w teorię, że zataja się u nas przypadki potwierdzone i manipulują informacją -nie wierzę w teorię że koncerny farmaceutyczne mają z tym coś wspólnego, wirus dawno wymknął się spod kontroli, a leku ani szczepionki nadal nie ma Wierzę, że panika jest nieuzasadniona, ale należy zwrócić na to uwagę. Trzeba dbać o higienę, dobrze myć ręce, unikać podróży i dużych skupisk ludzi. Jeżeli nie jesteś w grupie ryzyka z obniżoną odpornością to wirus nie jest bardzo groźny, ale na pewno potrafi sparaliżować miasta i państwa. Nie dziwię się, że ludzie robią zapasy, skoro zamykane są miasta (ja nie robię, bo produktów suchych jest u mnie w domu zawsze w zapasie). Za to dziwie sie ludziom którzy na co dzień w ogóle nie dbają o takie rzeczy i o zapasach żywności przypomina im się jak już sytuacja jest poważna. :D Dziwię się, że ludzie są tak niedoinformowani i nawet nie szukają informacji, że kupują maseczki chirurgiczne, których używać powinni tylko nosiciele wirusa, a dla pozostałych jako ochrona, nic one nie dają. Dziwię się też, że ludzie wierzą w ciemno we wszystko co czytają w internecie. Moim zdaniem u nas też szybko wzrośnie liczba zakażonych. Mam nadzieję, że sytuacja będzie do opanowania. Dbajmy o siebie, a nie szukajmy dziury w całym i nie siejmy paniki. Najbardziej narażeni są ludzie z grupy ryzyka, jeżeli jesteś młodym i silnym organizmem to bardziej możesz się obawiać paraliżu miasta. No i z tego co wiem to śmiertelność jest jednak dużo wyższa niż w przypadku grypy, ale nadal są to ludzie głównie starsi, lub chorzy ze słabą odpornością. p.s. jestem z dużego miasta, odwiedzam dużo spożywczych sklepów dziennie w różnych dzielnicach i jeszcze nigdzie nie spotkałam pustych półek :D ani w rosku, ani w Lidlu, ani w biedrze :D

wenkka • 4 miesiące temu
Właściwie ze wszystkim sie zgadzam. Szczepionki raczej nie będzie przez bardzo długi czas, więc na tym się nie zarobi. Fakt, ceny wszystkiego juz podskoczyly (w aptece leki przeciwwirusowe kosztowały 16 zl, teraz 40 zl),ale to prawo rynku. Co do masek, ja sie tam zaopatrzylam przed urlopem i na urlopie je nosiłam. Ale traktowałam to bardziej jako ochrona przed mimochodnym wsadzeniem palców do buzi, drapanie sie w okolicach nosa itp. Prawda jest taka, ze wirus jest u nas i będzie. Ale nie ma co panikowac, bo to jest niepotrzebne i wzmaga stres, a stres obniża odporność. :D Ręce trzeba myć i bez wirusa.

sailor • 4 miesiące temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

wenkka • 4 miesiące temu
Co do wiarygodności filmu (politycznej) mam obawy, to uważam, że czas oczekiwania 88 godzin na wyniki jest szalenie niepoważny.

Wiesz, ja na początku uwierzyłam tej pani. Ale kiedy po słowach, że jest apolityczna, nie stoi po stronie żadnej partii; zaczęła swoją mowę polityczną i jeszcze dołączyła motyw z palcem, stwierdziłam że absolutnie jej nie wierzę i mocno mi podjeżdża pod Jachirę.

pluszowa

@Konwalia Dokładnie tak i te maseczki na co? xdd

domkapodomka
martulla • 4 miesiące temu
Szwagierka pracuje w drogerii Natura i stwierdziła, że co chwilę przychodzą ludzie z zapytaniem o żele antybakteryjne. A wczoraj przybył klient z tekstem: 'dzuen dobry, są maseczki ochronne? Bo właśnie wróciłem z Włoch'. Moja Anka zamarła. 🙄 Wiecie, dużo rzeczy jest może i rozdmuchanych nagle, ale trzeba też słuchać własnego głosu rozsądku a nie czytać wszystkie artykuły po kolei i robić zapasy jak na koniec świata. A i tym wspominałam, ale dla tych, co nie doczytały: Siostra z kolei ma męża w Niemczech, który pracuje w fabryce w miejscowości gdzie było dużo zachorowań. I teraz w pracy nawet nie mogą sobie podawać dłoni na przywitanie. Szkoła obok również została zamknięta.

Mój tata jest teraz w Holandii przy niemieckiej granicy, gdzie jest to ognisko w Nadrenii Północnej. To chyba jedyna rzecz przez którą panikuję ja, ale w granicach rozsądku - zwyczajnie się o niego martwię.

Karolinnaa

U mojego męża w pracy też jest informacja, że nie mogą sobie podawać rąk i jak z kimś rozmawiają to na dwa metry.
Rozumiem, że nowy wirus nikt go nie zna, ale za duża panika jest przez to wywołana.

Wczoraj czytałam, że nawet apelowali do ludzi, żeby przestali kupować maseczki, bo zaczyna brakować w szpitalach i nie tylko.. A one i tak nic nie dają.

Myszowata

Ludzie różnie reagują szef mojego partnera nakupował maseczek pelnotwarzowych chyba ze sto 😂 i nakupowal konserw i nie wiadomo co tam jeszcze... A jak mój partner powiedzial mu ze my to nie kupujemy zapasow bo cala piwnica wieków no bedzie wszystkiego okolo 2tys sloikow 😂😂🙈(u mnie nie marnuja sie owoce sa zaprawiane z tad ta liczba 😉)to usłyszał zeby sie tak nie chwalił bo nas okradną z zapasów 🙈🙈🙈😂😂😂
Tak że każdy reaguje inaczej

domkapodomka

@Myszowata potem będziemy walczyć o Twój ostatni słoik jak w tych wszystkich filmach postapokaliptycznych 😂😂😂😂

cami
Karolinnaa • 4 miesiące temu
U mojego męża w pracy też jest informacja, że nie mogą sobie podawać rąk i jak z kimś rozmawiają to na dwa metry. Rozumiem, że nowy wirus nikt go nie zna, ale za duża panika jest przez to wywołana. Wczoraj czytałam, że nawet apelowali do ludzi, żeby przestali kupować maseczki, bo zaczyna brakować w szpitalach i nie tylko.. A one i tak nic nie dają.

Mój chłopak dostał już jakiś czas temu maila, że jeśli wirus pojawi się gdzieś bliżej to na min. 2 tygodnie przejdą na pracę zdalną.

To prawda z tymi maseczkami, jestem teraz na praktykach i na niektórych oddziałach zapasy maseczek to 2 pudełka, na niektórych mniej a zamówić nie ma gdzie.. Mój kolega pracuje w składzie budowlanym i ludzie już nawet w składach budowlanych i niektórych hurtowniach wykupili maseczki przeciwpyłowe, teraz zaczyna brakować ich dla pracowników...

sjemaziomq

U mnie brak w biedronce i Tesco makaronów , ryżu itd ... haha A zapomnij kupić w Rossmann żel antybakteryjny xd Dobrze że używałam zawsze nie tylko od ' święta' więc mam. Paranoja Wczoraj zabrali z MIEJSCOWOŚCI OBOK MNIE CHŁOPCA Z PODEJRZENIEM , SZKOŁA NATYCHMIAST ZOSTAŁA ZAMKNIĘTA. Ale już ludzie mniej panikują po tym jak 10 km obok był już PRZYPADEK dziewczyny o której na pewno słyszałyście . Akcja z Krotoszyna

1 2 3 4 5 6 7 220

albo założ konto i udzielaj się na forum.