Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 146 / 241
Widziałam nowe przypadki.
A ja powoli zdrowieje, choć migdałki dalej ogromne.
Dokładnie, skumulowanie na dwóch przejściach całego ruchu z województwa nie wróży nic dobrego. Po czeskiej stronie zaczynają się zamykać fabryki - wszyscy odetchnęli z ulgą, bo połowa zakładu tak naprawdę nie miała jak dojechać do pracy. Oby to się uspokoiło jak najszybciej.
Tu są miasta: https://zdrowie.radiozet.pl/Choroby/Choroby-zakazne/Koronawirus-w-Polsce.-MAPA-zachorowan-objawy-gdzie-sa-zakazeni-Aktualne-dane-i-statystyki
Być może pogubili się właśnie kto jest skąd.. jak nas zaznaczyli na mapie to od razu zrobiło się zamieszanie.. a potem sanepid napisał, że nic o tym nie wie. Na wikipedii jak wejdziesz nadal jest ta mapka.
to powinni zmienić i czuwać, żeby było okej, a nie całkowicie usuwać funkcję. nie wiem, czy nie chcą siać paniki, czy co się dzieje
to prawda, czytałam o tym. ale jednocześnie pokazuje, że decyzja o granicach nie była do końca niestety przemyślana i trzeba to szybko zmodyfikować, bo stanie nam transport...
ciekawe wykresiki i dane
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ierEhD6gcq51HAm433knjnVwey4ZE5DCnu1bW7PRG3E/htmlview?usp=sharing&sle=true#
Wiecie co, w tym wszystkim złym tak mnie wzrusza, że ludzie się jednoczą i pomagają sobie! Na przejściu granicznym Kudowa - Nachod kilkunastokilometrowy korek, setki ciężarówek, a ludzie się zjednoczyli i dostarczają na bieżąco kierowcom pieczywo i wodę. Cały powiat działa, żeby nie zostawić tych ludzi w potrzebie.
Bo zaczęli wprowadzać nie te powiaty w których jest zarażony jak u mnie w mieście np.
przestają podawać miasta i zmienili mapę na stronie MZ, nie da się spojrzeć na powiaty ;/
W Serbii wprowadzili godzinę policyjną, a mają o połowe mniej przypadków niż u nas. Mam nadzieję, że nasz rząd nie wpadnie na taki super pomysł, bo wrócimy do komuny niedługo....
Tak ja też słyszałam że kwarantanne ma tylko osoba która przyjezdza a reszta nie ma Dziwne...
Mojemu tacie na granicy powiedzieli, że tylko on jest poddany kwarantannie a reszta domowników nie i żeby nie spać w jednym pokoju.
My najwcześniej wracamy 13 kwietnia, ale to tez sie okaże .. niby mam mnóstwo rzeczy do zrobienia, ale juz sie nie mogę doczekać kiedy to sie skończy, nie lubię siedzieć w domu.
Ja miałam wczoraj telekonferencje i juz powiedzieli nam zebysmy sie szykowali do pracy zdalnej pewnie do konca kwietnia. Jestem załamana! Oni sami mieli telekonferencje z chinami i powiedzieli im że to wszystko trwało dwa miesiące i zebysmy uzbroili sie w cierpliwość i u nich juz powoli wraca do normy.
Mój tata jest po 70 schorowany i mieszka sam. Ostatnio zrobiliśmy Mu duże zakupy żeby sam nie chodził . Zakupy zostawiliśmy pod domem i jak poszliśmy to sobie wziął . Boje się żeby czasem gdzieś nie wychodził , ale twierdzi , ze siedzi w domu