Aparatki - grupa wsparcia
Strona 2 / 14
Ja niestety papki jem przez tydzień po każdej wizycie tak zęby mnie bolą, ale do wszystkiego idzie przywyknąć. 😁
@rena442 @Nurbanu19 dzięki za pomoc. Spróbuję dziś zwykła szczoteczka bo się strasznie boję a później kupię te co polecacie. Na razie jem same papki bo mam nakładki na zęby i nie mogę nic gryźć. Straszne to jest 🙈
Ja już od pierwszego dnia myłam elektryczną z końcówką ortodontyczną, teraz po prawie dwóch latach zaczęłam używać zwykłą końcówkę i też jest wszystko w porządku, a dodam tylko, że u mnie mam sporo napchane drutów, drucików, różnych innych „wystających” dodatkowych rzeczy. 😊
nic mi nigdy nie wypadło ale pytałam ortodontę i powiedział, że luzik można myc kup sobie te szczoteczke curaprox, jest mega mięciutka
Ale nie balas się że przy elektrycznej ten drut Ci się po prostu urwie? Bo ja się o to najbardziej boję 😁 No i jedzenie... Na razie robię sobie pół papkę z sałatek bo nie umiem ich sobie odpuścić 🙈
Pierwszy dzień nie myj w ogóle ja normalnie myłam elektryczna, potem soniczna i taka zwykła też mój nr jeden wśród tych zwykłych moj nr jeden to curaprox ortho warto sobie kupić, ja już zostałam przy tej marce i chyba w życiu nie miałam lepszych szczoteczek
Właśnie dołączyłam do grona aparatek. Na razie góra, za jakiś czas na pewno dół. Chciałam się Was zapytać jaką szczoteczka myjecie zęby, elektryczna czy zwykłą? Bo mam w domu elektryczna ale obawiam się że może uszkodzić aparat a ortodonty zapomniałam zapytać 🙈
No wiesz trzeba będzie na efekty poczekać Nie pojawiają się tak od razu. Sama jak nosiłam aparat również długo czekałam na pierwsze rezultaty. Ale z miesiaca na miesiąc będzie lepiej. Sama nosiłam aparat 8 miesięcy, moja siostra jednak nosiła aparat prawie 3 lata bo miała poważną wade, o wiele poważniejszą niż ja.
Jednak zarówno ja jak i ona jesteśmy zadowolone. Bardzo ważne jest na pewno wybranie się do dobrego ortodonty. Kierowanie się przy tym nie ceną stomatooga ale jego doswiadczeniem.
https://www.klinikastomatologiczna.com.pl/gdynia/
Sama zakładałam tutaj
Ja od 2 tygodni też noszę aparat, na razie góra. Z niecierpliwością czekam na efekty , bo zęby mam tragiczne, każdy w inna stronę. 😬
Siostra spojrzała mi przez ramię na forum i mówi, że z tego, co wie, jedyna różnica z tymi wspomnianymi wyżej „lepszymi” aparatami jest taka, że są droższe, a retencja jest do końca życia, więc @domkapodomka w sumie dobrze robisz lecąc po nową
No i w sumie jak zwykle okropnie polecam aparat: u mnie wada wyglądała dość paskudnie, ale w sumie dała się łatwo naprawić najtańszą opcją, a się strasznie bałam, że będzie długo, trudno i koszmarnie drogo
No różnica kolosalna dlatego pomyślałam, że się wtrącę z dyskusją, ale o Niemczech niestety nie mam pojęcia. ☺️ W każdym bądź razie życzę Ci żebyś go założyła bo to jest naprawdę uszczęśliwiające. ☺️☺️
Oj nie w Holandi nigdy nie byłam. Pracowałam w Niemczech. Ale faktycznie jest różnica z tego co mówisz 😊 u nas to zdzierają tak pieniądze, że dosłownie wypłate całą się oddaje im😕
Ja mam obawy co do mojej wady, mam obie szczęki (góra i dół) na tym samym poziomie, tzn miałam, bo noszę aparat hyrax I maskę twarzową która ma za zadanie górna szczękę wysunąć do przodu i po 3 tygodniach widzę sporą różnicę. Ale mam 28 lat i co będzie za kilka lat? Czy mi ta szczęka nie wróci na swoje miejsce po zdjęciu aparatu. Z zębami jest trochę prościej bo jest retencja a tutaj boję się że tyle miesięcy leczenia i kasa pójdą na marne.
Jeździsz może do Holandii? Jeśli tak to bez dwóch zdań polecam Ci zakładanie tam aparatu - z dodatkowym ubezpieczeniem na zęby to jest jakiś koszt 15€ na miesiąc wtedy zakładanie aparatu wychodzi tam w śmiesznych pieniądzach. ☺️ Ja za 1 wizytę ze zdjęciami, wyciskami itp płaciłam 20€, za założenie łuku na gorze 100€ - gdzie w Polsce to koszt 1500 i więcej, a za każda wizytę w miesiącu 6€ bo resztę pokrywała ubezpieczalnia 😂 teraz kontynuuje leczenie w Polsce i każdego miesiąca wydaje 200 zł na wizytę co jest kolosalną różnicą.. 😀 warto poszukać polskiego ortodonty w jakimś większym mieście i nawet jeśli miałabyś brać jeden dzień wolnego na dojazd na wizytę to i tak lepiej niż jakbyś musiała zjeżdżać do Polski co 6 tygodni czy ileś tam. ☺️
Ja jestem 4 lata po zdjęciu aparatu stałego góra-dół. Tydzień temu pękła mi moja płytka retencyjna, którą używałam cały czas od zdjęcia drucików. Na 26 maja mam wizyte, żeby wyrobić nową i przez te wszystkie lata zakodowałam sobie, że muszę na noc mieć płytkę, że teraz mam już schizę, że zęby mi się poprzesuwają. Ortodonta twierdził, że z tej płytki po jakimś czasie mogę zrezygnować, że wszystko powinno być okej. Po konsultacji z drugą Panią ortodontką uznałam, że chcę mieć na stałe płytkę i naprawdę sumiennie ją na noc zakładam, sporadycznie się w tym postanowieniu opuszczałam.
Co ciekawe, wszyscy moi znajomi prostujący zęby w tym czasie co ja porzucili płytki retencyjne po około dwóch latach, nosili tylko od czasu do czasu. Ja mam nadal zęby proste jak z obrazka, a oni niestety nie.
Ja wyrwałam dzisiaj ostatniego zęba i za jakiś tydzień umawiam wizytę do ortodontki (nie mam o niej opinii ale mam nadzieję że dobrze ogarnie mi zęby ☺), na której może już założy mi aparat
O tak! Zawsze omijałam lusterka, bo wstydziłam się zobaczyć w nich moje zęby, a teraz? Wszędzie się szczerzę
W moim przypadku to skompikowane z zagranicą, ponieważ zatrudnia mnie agencja i tam często przenoszą na inne firmy w inne miasta albo zwalniają i za kilka miesięcy znowu zatrudniaja. Nie można zagrzać miejsca a na własną ręke nie znam języka. Dlatego wole przez agencje. Ale myśle o tym, żeby w Polsce założyć bo pieniążki zarobiłam 😊