Dresscloud Café
Strona 1611 / 2277
@Janettt żeby zdać, a zwłaszcza za pierwszym razem trzeba mieć dużo szczęścia a 50% mojego to był świetny egzaminator, bardzo miły, który zagadywał mnie od początku więc stres się po prostu rozpłynął a po mieście jeździliśmy bardzo krótko i nie ciągnął mnie po jakichś zadupiach gdzie można się na coś naciąć tylko głównymi skrzyżowaniami i drogami
no najgorzej jak się trafi na "znajomego", albo jak moja siostra na babę, która się spieszy do domu (ponoć specjalnie młodej zahamowała i ją oblała), a inny znowu udupił ją za to że jest blondynką
ja do tej pory nie ogarniam jak mi się udało zdać, bo często jeżdżę jak ofiara (za późno sprzęgło, za wcześnie hamulec i takie tam), ale do tej pory jeździłam rzadko, a teraz jak jeżdżę często do pracy samochodem to już jest lepiej zwłaszcza autem mojego faceta, bo to sportowe i często ciężko je wyczuć
Różnie to bywa Skierniewice to dziura, ale zazdroszczę prawka ;p. Mój kuzyn trafił na kolesia egzamonatora który nas uczył wf ;D cały egzamin gapił się ponoć w okno. Ech
@Zagmatwana każdy narzeka na Skierniewice, nie wiem czemu, ja popełniłam błąd na którym powinni mnie udupić, a zdałam o dziwo za pierwszym razem na dodatek pierwszy raz jeździłam z instruktorką po Skierkach tego dnia co egzamin, bo wcześniej mi się wywidziało zdawać w Wawie i w ostatniej chwili zmieniłam zdanie
ponoć trafiłam na godzinę, której nikogo nie zdają, a mi się jednak udało, więc albo naprawdę głupi ma szczęście, albo egzaminator miał po prostu dobry dzień
@kitekatu
Mieszkając w mieście w czasie studiów też korzystam z komunikacji miejskiej, bo czasem jakbym miała stać w tym korku to masakra. Ewentualnie chodzę pieszo, jeśli pogoda jest ładna. Jednak pochodzę ze wsi i żeby dojechać gdziekolwiek prawko jest bardzo dużym ułatwieniem, bo busy jeżdżą stosunkowo rzadko.
Zrobiłam dzisiaj drugie podejście do keratynowego prostowania i tym razem osiągnęłam dużo lepszy efekt, mam nadzieję że chociaż z miesiąc się utrzyma od razu widać było, że jest inaczej, bo poprzednio włosy prawie mi się nie rozjaśniły, a teraz mam mega jasne! Które wcale mi nie pasują, ale jutro postaram się je zakryć, może uda się bez farbowania
@Brooklyn ja mam 28 ale zawsze sobie radziłam, wiadomo że czasem trzeba było kogoś poprosić o podwózkę ale w miarę możliwości korzystam z komunikacji miejskiej i brak prawka nie był aż takim problemem
Ja zdawałam zaraz po 18-stych urodzinach, bo nie mogłam się doczekać jak będę mogła jeździć sama i nie być od nikogo zależna. Tym bardziej nie chciałam być nigdy zależna od chłopaka pod tym względem. W grudniu minie mi już 6 lat odkąd je mam, ale tego stresu nie chciałabym już powtarzać.
@sailor
Myślę, że to też zależy czy będziesz stosowała jakieś diety i w ogóle, ale może po około miesiącu efekty powinny być. Przynajmniej ja miałam takie rezultaty. Co prawda nie chodziłam na siłownię, ale ćwiczyłam sama w domu i zmieniłam trochę moje odżywianie. W sumie schudłam prawie 10 kg, a teraz chciałabym od nowa zacząć regularnie ćwiczyć i zrucić jeszcze kilka.
Polubiłam się z siłownia. Mam zamiar chodzić regularnie 2-3 razy w tygodniu. Jak myślicie, kiedy mogę zauważyć pierwsze efekty?
my też mamy kombi bo swoje małe sprzedałam bo potrzebuje duże terenowe
ja jestem cwaniarą i parkuje w takich miejscach gdzie mi najwygodniej i wcale się nie przejmuje tym, że nie umiem tyłem bo nikt mi tego nie narzuci
Ufff to nie jestem sama😉 Ja małym potrafię ale jednak wielkość robi różnicę.
Najbardziej cieszą mnie miejsca parkingowe pod marketami dla rodzin z dziećmi. Są szersze, takie specjalnie dla mnie😊 Więc zawsze takiego szukam 😋
to Cię pocieszę, że ja wcale nie umiem parkować tyłem instruktorka nigdy tego nie uczyła a ja sama też nie jestem ciekawa hahaha
Ja mam uraz do Krk... Tu ludzie jeżdżą jak szaleni. Ale i tak najbardziej się boję parkować tyłem. Mamy duże auto, z przyciemnionymi szybamy i kompletnie nic nie widać. Ale mąż mi zamontowal czujniki parkowania i jest dużo lepiej. Chociaż to i tak wyczyn 😉
ja jak pojechałam w miasto ok 11 to był pustki zero ruchu, ronda tylko dla mnie , aż byłam w szoku haha . Ale egzaminator wywlókł mnie w miejsca gdzie nie byłam ale dałam rade i od dnia egzaminu jeszcze sama nie jechałam autem po Pile - mam chyba uraz haha