Dresscloud Café
Strona 564 / 2277
@kornel Czy zmieniło się coś ostatnio w naliczaniu aktywności do barometru? Kiedyś przy oglądaniu zakładki "posty" barometr stopniowo wzrastał. Dziś przejrzałam ponad 25 stron, chwilę byłam na forum i mam tylko 7%. Na pewno wiele razy w podobnej sytuacji miałabym już co najmniej ze 30%. Nie wiem czy to jakaś zmiana, czy coś się popsuło.
Właśnie pisałam w innym wątku, ze mi liczy normalnie. Czasem rusza z opóźnieniem, ale nie mam tak, żeby się całkiem zaciął. Dziwna sprawa, że u tylu osób jest problem
Albo barometr stanął, albo coś zmieniło się z naliczaniem. Kiedyś poruszając się po zakładce "posty" naliczała się aktywność, teraz po 15 stronach przejrzanych nadal mam 0% 😐
Najlepiej dowiedzieć się u źródła czemu tak się dzieje i zapytać @Dresscloud lub @kornel
Może zostały wyprzedane i coś się pomieszało.
Ja jak dodawałam link to nie wiem czy do pierwszej chmurki też wklejałam, ale wyglądało to jakbym podawała dopiero pierwszy link i trochę się zszokowałam. Ale kryształki otrzymałam, więc chyba było w porządku.
Ja w sumie nigdzie. Dodałam tylko zdjęcie paczki przez link, nie miałam później możliwości dodania recenzji. Dodałam tylko chmurkę i tyle.
Dziewczyny, które testowały Clevebe - gdzie dodawałyście link do chmurki z produktem?
Komunikat w powiadomieniach przenosi mnie do zakładki "testowanie", jednak tam widzę że akcja została już zakończona:
Nie słyszałam o takim, a masz rację. Koty bardzo dbają o higienę i często łapkami się myją za uszami
Nie było mnie tu parę dni, dlatego powiedzcie mi, czy te nowości które miały zawitać na początku czerwca weszły już w życie?😉
Oj tych przesądów o kotkach jest przecież mnóstwo. Mnie szczególnie śmieszy ten, że jak kot myje się namiętnie za uszami to spadnie deszcz. A przecież kociaki non stop się pucują a uszy to szczególnie 😁
Z pewnością jesteś zdenerwowana po takich przeżyciach i wcale się nie dziwię. Ale kitku z pewnością nie miał z tym nic wspólnego. I uważaj na siebie! U mnie pod blokiem był kilka tygodni temu wypadek śmiertelny , teraz stoją tam znicze. I co mam przejść to zawsze czuję niepokój a przecież wypadki mogą trafić się wszędzie.
Ja raczej nie, chociaż szczęście mnie omija szerokim łukiem. A jeśli chodzi o koty, jeśli mi przebiegnie przez drogę to myślę sobie że "o jaki fajny biedny kotek oby nic mu się nie stało przy tej drodze" I nie widzę w nim "czarnego kota" z przesądów. Nigdy nie miałam tak by zauważalnie takie zdarzenie zmieniło mój dzień na znacznie gorszy.
To może być kwestia wmawiania sobie, że jak widzisz kota czy jest piątek 13tego to od razu musi się coś złego wydarzyć. Sama tak długo miałam, bo moja mama jest mocno przesądna. Ale to raczej zwykłe nerwy - zobaczyłaś kota, miałaś to ciągle w głowie i mogłaś być przez to na przykład mniej uważna czy coś. Ciężko niektóre rzeczy wytłumaczyć, ale warto próbować.
Gdybym miała mieć nieszczęście przez lustra, to bym chyba nigdy z niego nie wyszła, bo zbiłam w życiu minimum dwa i to już jako nastolatka.
Ja też mam taką nadzieję 🙂. Byłam już w domu do końca dnia, więc już nic złego sie nie działo, ale jak sobie pomyślę o dzisiejszym dniu to aż mam ciary..
O lusterku nie słyszałam, ale o tym kocie nie raz nie dwa i tak mi się to wryło w pamięć.. A miałam jechać inna droga, ale stwierdziłam, że mam jeszcze czas to mogę jechać dłuższą drogą no i mam 🤷.
U mnie zazwyczaj to trwa do końca dnia. Mam nadzieję, że i u Ciebie zaraz się skończy . ❤️
Zaraz będzie 7 lat jak zbiłam lusterko .... Widzę już kończące się problemy.
Dla mnie to nie są zbiegi okoliczności .
Na szczęście nie, ale nie wiele brakło.. Jak to mówią do 3x sztuka i właśnie tyle razy coś mogło być, ale się obyło bez..
Dlatego mówię, że do tej pory w to nie wierzyłam, no ale akurat jak mi dzis kocur drogę przciął takis rzeczy sie działy.. Później to mi już mąż nie pozwolił nawet nigdzie jechać..
Weź aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałam ten komentarz. Mam nadzieję, że jest wszystko ok?
Ja też w to nie wierzyłam, ale no nigdy mi się nie zdarzały sytuację że zabiłabym siebie i kogoś przy okazji..
Też nie wierzę a czarne koty kocham 😍😍😍! Zawsze marzyłam żeby mieć takiego sierściucha . U mnie zawsze wszystko działa na zasadzie przyciągania i z perspektywy lat widzę, że to ma dużą moc.