Dresscloud Café
Strona 1100 / 2277
@frambuesa ja mam w mieszkaniu takie z IKEA. Nie pamiętam ile płaciłam, ale nie były drogie. No i jest mnóstwo rozmiarów .
Możesz też kupić zwykłe drewniane i sobie elegancko sama pomalować - na bank będzie taniej, nawet po wliczeniu farby w sprayu
Dziewczyny, szuka czarnych ramek do obrazów, jak myślicie gdzie kupie najtańsze ? Potrzebuje aż 12 i wychodzi mi za to około 300 zł
Zależy jaki masz budżet, ale teraz jest dużo tych obcasów na 5 cm wystarczy poszukać i pewnie jak zamówisz dzisiaj to w piątek powinny być ewnetualnie zobacz po sklepach stacjonarnych
W piątek idę na urodziny, sukienkę już mam jednak problem jest z butami. Potrzebuje takich które będą pasować do sukienki ale też nie będą za wysokie bo zazwyczaj nie chodzie w butach na wysokim obcasie 😣
Koło domu normalnie chodzę, bo na podwórku nikt mnie nie widzi, ale mimo to czuję wstyd.
Raz byłam u alergologa, ale tak mnie załatwili, że na kolejną wizytę nie poszłam, bo się niby okazało, że nie jestem zapisana. ..no ale może się uda przejść kiedyś, ale raczej nie póki mam 4-brygadowke.
Jak tylko będziesz mogła to pędź na badania! Mam nadzieje, ze wszystko rozwiąże się na Twoją korzyść
Moim zdaniem jesteśmy jeszcze tym pokoleniem, które bawiło się lalkami barbie z nierealną talią i lśniącymi włosami. To my zaczęliśmy używać insta, kiedy retusz był totalnie na topie i to my kupowałyśmy GLAMOUR, gdzie wszystkie gwiazdy miały wygładzone twarze, poukrywane rozstępy i niby żadna nie wiedziała co to cellulit, modelki plus size nie istniału. Dlatego jest tyle młodych dziewczyn, które nadal mają totalnie oderwane od rzeczywistości kompleksy i się nimi katują.
Mam nadzieję, że teraz wszystko będzie szło w tę realną stronę beauty.
@Janettt to może speóbuj faktycznie zrobić testy alergiczne? Nie do końca rozumiem co Ci dolega, ale jeśli nie możesz tego zwalczyć i to nie jest na zasadzie starych blizn to lepiej to sprawdzić
Mi pomogło to, że mój K ciągle powtarzał, że uwielbia mnie w sukienkach. Ja siebie też lubiłam, ale jak wychodziłam na miasto to myślałam "o, idzie taka chuda dziewczyna, pewnie pomyśli, że ja z takimi nogami powinnam chodzić w czarnych spodniach", "jezu, ten facet jest taki przystojny pewnie będzie obczajał moje parówy". A przecież nie jestem pępkiem świata. Ja nigdy nie pomyślałam o kimś "ale ma grube nogi, jeszcze z bliznami", to do jasnej ciasnej czemu ktoś ma pomyśleć tak o mnie? Nie chodzę w miniówkach, najkrótszą sukienkę mam chyba 89 cm długości, są przed kolano. Uwielbiam midi, bo dobrze się w noch czuję i dobrze robią mojej sylwetce. Tylko dlatego je noszę, a nie po to, żeby zakryć nogi. Które mam po tacie, tak w ogóle. Jeśli tyję, to zawsze idzie mi w boczki, tyłek i nogi. Moja łydka nigdy nie była szczupła i nie będzie, mam baniaczki. I już je lubię! Nogi przez 22 lata były moim kompleksem, nawet jak byłam dzieckiem. I w końcu powiedziałam dość, a jak zaczęłam w te upały chodzić w przewienych kieckach i gołych nogach to stwierdziłam, że już nigdy więcej nie będę krzywidzić tak swojego ciała, żeby w upał męczyć się w portach, bo tak.
A po domu/koło domu jak chodzisz ubrana? Też zakrywasz nogi? Żadna z nas Cię nie przekona, jeżeli nie będziesz tego chciała, bo to siedzi w twojej głowie, kochana. Może musisz sobie wytłumaczyć na spokojnie, że twoje konpleksy to są twoje kompleksy, niesłuszne. Nikt inny nie zwraca na nie uwagi
Dziewczyny! Każda z nas jest piękna! Późno to zrozumiałam, ale jednak. Bedac nastolatka bardzo wstydziłam się pokazywać ramiona ze względu na ogromnego bliznowca który cały czas rośnie i jest czerwony. Pogodziłam się z nim i nie mam zamiaru męczyć się we własnym ciele. Czas pokochać sama siebie
@dfbsx źle mnie zrozumiałaś. Kwasu zaczęłam właśnie używać na blizny. Kiedyś mi dermatolog przepisała i na blizny działał, ale że tylko na blizny, a świeże ranki dalej były to było dla mnie bez sensu go używać.
Zaczynam się zastanawiać czy to może jednak nie alergia na coś - oby nie na gluten, itp.
Spokojnie, każde ciało jest piękne, moją całą łydkę zdobi ogromne znamię, pięknie tez to nie wygląda Niestety szkoda, że kwas Cię tak skrzywdził... Chociaż może popatrz z tej strony- kwas uszkodził ludziom twarze, które naprawdę ciężko jest zakryć, to tylko nogi, a szkoda się przegrzewać
@dfbsx gdyby u mnie były to rany po takich rzeczach też bym miała wywalone
Przyznam, że też często przyglądam się innym dziewczynom i żadnej jeszcze nie widziałam z gorszymi nogami od siebie.
Znaczy raz widziałam babkę, ale miała bardziej duże plamy na nogach, a nie coś jak ja i miała prześwitujące rajstopy, ale ja nadal mam opory.
Zaczęłam używać kwasu - głupia wybrałam sobie porę roku... No ale wcześniej nie miałam kasy na takie cuda.
Jest lepiej niż było, ale wciąż mam traumę. Ostatni raz chyba w czymś krótkim na miasto wyszłam jakoś z 9-10 lat temu... Jak oglądam zdjęcia z wypadu do Wawy to wyglądałam jak potwór... Teraz jest lepiej bo nie mam już takich plam/ran/blizn na buzi i dekolcie. Ale na reszcie ciała są i niestety nie mogę się pozbyć dziadostwa, ani sama, ani z pomocą dermatologów.
@Dell @OrzechOwa235 @NowWhat gdyby chodziło o rozstępy to przyznam, że bym się nie przejmowała. Bladością też nie bo odkąd nie zakładam nic długiego to nogi i brzuch mam automatycznie wiecznie blade, a ręce non stop ciemne, więc wyglądam komicznie bo i buzię mam bladą w porównaniu z ramionami czy szyją. Ale to jest pikuś z tym co mam.
Czasami jak piszecie o swoich przypadłościach to mam ochotę zobaczyć jak to u Was wygląda. Może to by mi pomogło się przemóc, ale mam wrażenie, że i tak zobaczę nogi w lepszym stanie niż moje...
Ja już nogami też przestałam się przejmować, mimo że mają sporo niedoskonałości to chodzę w sukienkach i szortach . Za to większy mam problem z plecami - mam tam mnóstwo blizn i przebarwień i nie jestem w stanie się odważyć na topy na cienkich ramiączkach czy kostium kąpielowy - nic co odsłania plecy .