Dresscloud Café

Strona 1099 / 2277

lubietox3
lubietox3
4k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Ubzdurałam sobie, że nie mam błyszczących sandałków na letnie wieczory. Nie mogę się zdecydować pomiędzy dwoma modelami złotymi, kusi mnie z jednego kolor srebrny. Co myślicie? Może któraś z Was ma podobne lub te same?

1 i 3

Animozja
Animozja
2.83k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Ubzdurałam sobie, że nie mam błyszczących sandałków na letnie wieczory. Nie mogę się zdecydować pomiędzy dwoma modelami złotymi, kusi mnie z jednego kolor srebrny. Co myślicie? Może któraś z Was ma podobne lub te same?

Pierwsze i trzecie

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Ubzdurałam sobie, że nie mam błyszczących sandałków na letnie wieczory. Nie mogę się zdecydować pomiędzy dwoma modelami złotymi, kusi mnie z jednego kolor srebrny. Co myślicie? Może któraś z Was ma podobne lub te same?

Mi się trzecie bardzo podobają 😍

Brill
Brill
4.67k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Ubzdurałam sobie, że nie mam błyszczących sandałków na letnie wieczory. Nie mogę się zdecydować pomiędzy dwoma modelami złotymi, kusi mnie z jednego kolor srebrny. Co myślicie? Może któraś z Was ma podobne lub te same?

Pierwsze są świetne 😁

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

Ubzdurałam sobie, że nie mam błyszczących sandałków na letnie wieczory. Nie mogę się zdecydować pomiędzy dwoma modelami złotymi, kusi mnie z jednego kolor srebrny. Co myślicie? Może któraś z Was ma podobne lub te same?

Dresscloud Café Dresscloud Café Dresscloud Café Dresscloud Café
domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
Ewe1989 • 6 lat temu
Kochane macie jakieś fajne zluszczejace skarpetki ???

Ja tam wolę mocny peeling kawowy i moczenie w wodzie z solą do kąpieli

Ewe1989
Ewe1989
24•6 lat temu

Kochane macie jakieś fajne zluszczejace skarpetki ???

mysweet
Nieznany profil
7.46k•6 lat temu
Ewe1989 • 6 lat temu
Kochane polecie jakiś super krem bb jasny taki wiecie kultowy kosmetyk A takie kremy bb nakładacie palcami pedzlami czy gąbeczką? Proszę pomóżcie

@Ewe1989 Ja lubię z Golden Rose Nakładam gąbeczką.

Ewe1989
Ewe1989
24•6 lat temu

Kochane polecie jakiś super krem bb jasny taki wiecie kultowy kosmetyk A takie kremy bb nakładacie palcami pedzlami czy gąbeczką? Proszę pomóżcie

kngslk
kngslk
9.54k•6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
dziewczyny znacie jakieś miejsca w sieci typu skupszop, gdzie można sprzedać książki? :)

OrzechOwa235 • 6 lat temu
@kngslk na Facebooku jest grupa KSIĄŻKI: SPRZEDAM-KUPIE :) dużo książkę już udało mi się tam sprzedać i kupić

a mi tam znów nic nie idzie chciałam raczej coś od ręki, bo takie czekanie aż ktoś w końcu się zdecyduje mnie męczy nie mam tego gdzie trzymać

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
dziewczyny znacie jakieś miejsca w sieci typu skupszop, gdzie można sprzedać książki? :)

@kngslk na Facebooku jest grupa KSIĄŻKI: SPRZEDAM-KUPIE dużo książkę już udało mi się tam sprzedać i kupić

Dudziacam
Dudziacam
1.57k•6 lat temu

Przekazuję informacje z północy Polski. Podobno od 2 tyg wędruje mlody chlopak z ogromnym krzyżem, ciągnie go za sobą. Jest ubrany w biale lub czarne szaty. Idzie na Giewont, pomodlić sie za nas wszystkich. wczoraj byl w Ostaszewie. Jesli któraś z Was go gdzieś tam zobaczy, prosze o info.
Jestem pod ogromnym wrazeniem tego wyzwania... Oby tylko doszedł 🙏🏼

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
Dziewczyny chcę iść po podwyżkę, ale nie małą bo 40% mojej obecnej pensji. Po prostu uważam że zarabiam dużo za mało w stosunku do tego co robię. Jestem pod telefonem 24 godz. na dobę, w weekendy też. Nawet na urlopie odbieram telefony i robię to, o co szef poprosi. Często zostaję po godzinach, przychodzę do pracy nawet godzinę przed rozpoczęciem, na prośbę szefostwa. W pracy ogarniam robotę z 2 firm, mimo że jestem zatrudniona w jednej. Chcę podpisać jakiś aneks, że robię także inne rzeczy, znam inne programy, abym w przyszłości miała to udokumentowane. Telefon służbowy od klientów odbieram nawet o 21 wieczorem. Ale też szefostwo było dla mnie bardzo elastyczne, w czasach korony, kiedy musieliśmy zorganizować opiekę nad Młodą. Jednak mimo wszystko, ciągle z tyłu głowy, uważam że mając zrobionego tego inżyniera, kilkuletnie doświadczenie w pracy z klientem, które teraz świetnie wykorzystuję w tej pracy, zarabiam po prostu za mało. Trochę się boję iść zapytać o tą podwyżkę - głupia ja, nie wiem czemu. Ale też mam wrażenie że stoję w miejscu bo od 1,5 roku nie miałam podwyżki. Poradzicie coś? :)

rena442 • 6 lat temu
Od drugiej strony wygląda to tak: na przyznanie podwyżki składa się bardzo dużo czynników. Jeżeli chodzi o wynagradzanie dobrych pracowników, zazwyczaj firmy robią to chętnie z prostego powodu: taniej jest przyznać podwyżkę wyszkolonemu pracownikowi niż rozpocząć proces rekrutacyjny, a potem onboarding. Wdrożenie nowego pracownika może trwać nawet kilka miesięcy, a to oznacza, że taka osoba w tym czasie nie przynosi takich zysków, jak będzie w przyszłości (a i to nie daje gwarancji, że po wyszkoleniu pracownik się nie zwolni itd). Drugą kwestią jest to, że zadowolony pracownik, który dobrze zarabia pracuje po prostu lepiej. Osobiście jestem wielką fanką przyznawania uzasadnionych podwyżek - takie działanie wpływa nie tylko na jakość pracy, ale też wizerunek firmy. Niezależnie od tego, ile obecnie zarabiasz 40% podwyżki to dużo. Do rozmowy na pewno trzeba się dobrze przygotować - przygotuj sobie widełki na podobnych/takich samych stanowiskach w innych firmach w okolicy. Dobrze byłoby mieć spisane konkretne działania, które świetnie wykonałaś, sytuacje, kiedy pracowałaś po godzinach, w weekendy itd. No i bądź gotowa na to, że będą z Tobą negocjować. Tak duża podwyżka może być całym procesem. Czyli ustalamy sobie, że np za pół roku Twoja pensja będzie o 2k większa, ale dzisiaj dajemy Ci 500 zł, za 3 miesiące kolejne 1000 pod warunkiem, że spełnisz takie i takie wymogi itd. Koniecznie wcześniej zasygnalizuj chęć przeprowadzenia takiej rozmowy, żeby druga strona nie była tym zaskoczona. Moim zdaniem nic nie tracisz - nawet jesli nie dostaniesz oczekiwanej kwoty, pracodawca będzie wiedział, że nie jesteś zadowolona z zarobków, a to już powinno mu jasno dać znać, że w ciagu najbliższych miesięcy możesz po prostu złożyć wypowiedzenie. Szczerość i luz - po drugiej stronie też są ludzie :D. Powodzenia! :serce:

sailor • 6 lat temu
Wiem, że 40% to dużo. Ale też wiem że będą negocjować. Dlatego sobie ustaliłam taką kwotę, by móc z niej zejść i nadal być zadowoloną. Na tą chwilę pracuję tak jakby na 2 stanowiskach, a wypłatę mam taką jak rok temu, kiedy pracowałam na jednym stanowisku. I przyznam szczerze, że ta wypłata trochę mnie demotywuje do pracy... Bardzo lubię swoją pracę, nie chce jej zmieniać ale zarobki mnie nie satysfakcjonują. Zwłaszcza że to nie jest moja pierwsza praca.

A,okej - zrozumiałam, że 40% to już jest minimum, do którego chcesz zejść po negocjacjach. Idź śmiało, jakjest tak jak mówisz, kasa Ci się należy i na pewno szef doceni szczerość w tej kwestii. Trzymam kciuki moooocno!

sailor
sailor
10.72k•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
Dziewczyny chcę iść po podwyżkę, ale nie małą bo 40% mojej obecnej pensji. Po prostu uważam że zarabiam dużo za mało w stosunku do tego co robię. Jestem pod telefonem 24 godz. na dobę, w weekendy też. Nawet na urlopie odbieram telefony i robię to, o co szef poprosi. Często zostaję po godzinach, przychodzę do pracy nawet godzinę przed rozpoczęciem, na prośbę szefostwa. W pracy ogarniam robotę z 2 firm, mimo że jestem zatrudniona w jednej. Chcę podpisać jakiś aneks, że robię także inne rzeczy, znam inne programy, abym w przyszłości miała to udokumentowane. Telefon służbowy od klientów odbieram nawet o 21 wieczorem. Ale też szefostwo było dla mnie bardzo elastyczne, w czasach korony, kiedy musieliśmy zorganizować opiekę nad Młodą. Jednak mimo wszystko, ciągle z tyłu głowy, uważam że mając zrobionego tego inżyniera, kilkuletnie doświadczenie w pracy z klientem, które teraz świetnie wykorzystuję w tej pracy, zarabiam po prostu za mało. Trochę się boję iść zapytać o tą podwyżkę - głupia ja, nie wiem czemu. Ale też mam wrażenie że stoję w miejscu bo od 1,5 roku nie miałam podwyżki. Poradzicie coś? :)

rena442 • 6 lat temu
Od drugiej strony wygląda to tak: na przyznanie podwyżki składa się bardzo dużo czynników. Jeżeli chodzi o wynagradzanie dobrych pracowników, zazwyczaj firmy robią to chętnie z prostego powodu: taniej jest przyznać podwyżkę wyszkolonemu pracownikowi niż rozpocząć proces rekrutacyjny, a potem onboarding. Wdrożenie nowego pracownika może trwać nawet kilka miesięcy, a to oznacza, że taka osoba w tym czasie nie przynosi takich zysków, jak będzie w przyszłości (a i to nie daje gwarancji, że po wyszkoleniu pracownik się nie zwolni itd). Drugą kwestią jest to, że zadowolony pracownik, który dobrze zarabia pracuje po prostu lepiej. Osobiście jestem wielką fanką przyznawania uzasadnionych podwyżek - takie działanie wpływa nie tylko na jakość pracy, ale też wizerunek firmy. Niezależnie od tego, ile obecnie zarabiasz 40% podwyżki to dużo. Do rozmowy na pewno trzeba się dobrze przygotować - przygotuj sobie widełki na podobnych/takich samych stanowiskach w innych firmach w okolicy. Dobrze byłoby mieć spisane konkretne działania, które świetnie wykonałaś, sytuacje, kiedy pracowałaś po godzinach, w weekendy itd. No i bądź gotowa na to, że będą z Tobą negocjować. Tak duża podwyżka może być całym procesem. Czyli ustalamy sobie, że np za pół roku Twoja pensja będzie o 2k większa, ale dzisiaj dajemy Ci 500 zł, za 3 miesiące kolejne 1000 pod warunkiem, że spełnisz takie i takie wymogi itd. Koniecznie wcześniej zasygnalizuj chęć przeprowadzenia takiej rozmowy, żeby druga strona nie była tym zaskoczona. Moim zdaniem nic nie tracisz - nawet jesli nie dostaniesz oczekiwanej kwoty, pracodawca będzie wiedział, że nie jesteś zadowolona z zarobków, a to już powinno mu jasno dać znać, że w ciagu najbliższych miesięcy możesz po prostu złożyć wypowiedzenie. Szczerość i luz - po drugiej stronie też są ludzie :D. Powodzenia! :serce:

Wiem, że 40% to dużo. Ale też wiem że będą negocjować. Dlatego sobie ustaliłam taką kwotę, by móc z niej zejść i nadal być zadowoloną. Na tą chwilę pracuję tak jakby na 2 stanowiskach, a wypłatę mam taką jak rok temu, kiedy pracowałam na jednym stanowisku. I przyznam szczerze, że ta wypłata trochę mnie demotywuje do pracy... Bardzo lubię swoją pracę, nie chce jej zmieniać ale zarobki mnie nie satysfakcjonują. Zwłaszcza że to nie jest moja pierwsza praca.

kngslk
kngslk
9.54k•6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
dziewczyny znacie jakieś miejsca w sieci typu skupszop, gdzie można sprzedać książki? :)

frambuesa • 6 lat temu
@kngslk skupshop mimo wszystko jest najbardziej opłacalny :) jest jeszcze jedna ale porownywałam kiedyś i tam dają jeszcze mniej i to o wiele :)

dzięki

frambuesa
frambuesa
11.69k•6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
dziewczyny znacie jakieś miejsca w sieci typu skupszop, gdzie można sprzedać książki? :)

@kngslk skupshop mimo wszystko jest najbardziej opłacalny jest jeszcze jedna ale porownywałam kiedyś i tam dają jeszcze mniej i to o wiele

kngslk
kngslk
9.54k•6 lat temu

dziewczyny znacie jakieś miejsca w sieci typu skupszop, gdzie można sprzedać książki?

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
Dziewczyny chcę iść po podwyżkę, ale nie małą bo 40% mojej obecnej pensji. Po prostu uważam że zarabiam dużo za mało w stosunku do tego co robię. Jestem pod telefonem 24 godz. na dobę, w weekendy też. Nawet na urlopie odbieram telefony i robię to, o co szef poprosi. Często zostaję po godzinach, przychodzę do pracy nawet godzinę przed rozpoczęciem, na prośbę szefostwa. W pracy ogarniam robotę z 2 firm, mimo że jestem zatrudniona w jednej. Chcę podpisać jakiś aneks, że robię także inne rzeczy, znam inne programy, abym w przyszłości miała to udokumentowane. Telefon służbowy od klientów odbieram nawet o 21 wieczorem. Ale też szefostwo było dla mnie bardzo elastyczne, w czasach korony, kiedy musieliśmy zorganizować opiekę nad Młodą. Jednak mimo wszystko, ciągle z tyłu głowy, uważam że mając zrobionego tego inżyniera, kilkuletnie doświadczenie w pracy z klientem, które teraz świetnie wykorzystuję w tej pracy, zarabiam po prostu za mało. Trochę się boję iść zapytać o tą podwyżkę - głupia ja, nie wiem czemu. Ale też mam wrażenie że stoję w miejscu bo od 1,5 roku nie miałam podwyżki. Poradzicie coś? :)

Od drugiej strony wygląda to tak: na przyznanie podwyżki składa się bardzo dużo czynników. Jeżeli chodzi o wynagradzanie dobrych pracowników, zazwyczaj firmy robią to chętnie z prostego powodu: taniej jest przyznać podwyżkę wyszkolonemu pracownikowi niż rozpocząć proces rekrutacyjny, a potem onboarding. Wdrożenie nowego pracownika może trwać nawet kilka miesięcy, a to oznacza, że taka osoba w tym czasie nie przynosi takich zysków, jak będzie w przyszłości (a i to nie daje gwarancji, że po wyszkoleniu pracownik się nie zwolni itd). Drugą kwestią jest to, że zadowolony pracownik, który dobrze zarabia pracuje po prostu lepiej. Osobiście jestem wielką fanką przyznawania uzasadnionych podwyżek - takie działanie wpływa nie tylko na jakość pracy, ale też wizerunek firmy.

Niezależnie od tego, ile obecnie zarabiasz 40% podwyżki to dużo. Do rozmowy na pewno trzeba się dobrze przygotować - przygotuj sobie widełki na podobnych/takich samych stanowiskach w innych firmach w okolicy. Dobrze byłoby mieć spisane konkretne działania, które świetnie wykonałaś, sytuacje, kiedy pracowałaś po godzinach, w weekendy itd.
No i bądź gotowa na to, że będą z Tobą negocjować. Tak duża podwyżka może być całym procesem. Czyli ustalamy sobie, że np za pół roku Twoja pensja będzie o 2k większa, ale dzisiaj dajemy Ci 500 zł, za 3 miesiące kolejne 1000 pod warunkiem, że spełnisz takie i takie wymogi itd.

Koniecznie wcześniej zasygnalizuj chęć przeprowadzenia takiej rozmowy, żeby druga strona nie była tym zaskoczona. Moim zdaniem nic nie tracisz - nawet jesli nie dostaniesz oczekiwanej kwoty, pracodawca będzie wiedział, że nie jesteś zadowolona z zarobków, a to już powinno mu jasno dać znać, że w ciagu najbliższych miesięcy możesz po prostu złożyć wypowiedzenie.
Szczerość i luz - po drugiej stronie też są ludzie .

Powodzenia!

sailor
sailor
10.72k•6 lat temu

Dziewczyny chcę iść po podwyżkę, ale nie małą bo 40% mojej obecnej pensji. Po prostu uważam że zarabiam dużo za mało w stosunku do tego co robię. Jestem pod telefonem 24 godz. na dobę, w weekendy też. Nawet na urlopie odbieram telefony i robię to, o co szef poprosi. Często zostaję po godzinach, przychodzę do pracy nawet godzinę przed rozpoczęciem, na prośbę szefostwa.
W pracy ogarniam robotę z 2 firm, mimo że jestem zatrudniona w jednej. Chcę podpisać jakiś aneks, że robię także inne rzeczy, znam inne programy, abym w przyszłości miała to udokumentowane.
Telefon służbowy od klientów odbieram nawet o 21 wieczorem.

Ale też szefostwo było dla mnie bardzo elastyczne, w czasach korony, kiedy musieliśmy zorganizować opiekę nad Młodą. Jednak mimo wszystko, ciągle z tyłu głowy, uważam że mając zrobionego tego inżyniera, kilkuletnie doświadczenie w pracy z klientem, które teraz świetnie wykorzystuję w tej pracy, zarabiam po prostu za mało.

Trochę się boję iść zapytać o tą podwyżkę - głupia ja, nie wiem czemu. Ale też mam wrażenie że stoję w miejscu bo od 1,5 roku nie miałam podwyżki.

Poradzicie coś?

frambuesa
frambuesa
11.69k•6 lat temu

@rena442 patrz!

1 1098 1099 1100 2277
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.