
Fit maj
Pomyślałam że skoro nie wyszedł "nowy rok nowa ja" to chociaż można pokusić się o "nowy miesiąc nowa ja"
Ale może dokładniej, szukam grupki dziewczyn które chciałyby coś w sobie zmienić, wprowadzić jakieś dobre nawyki a zrezygnować z tych złych . Podobno trzeba robić coś przez minimum 14 dni aby stało się to nawykiem a że dziś 1 maja i dodatkowo jest to poniedziałek to można spróbować od poniedziałku .
Jaki jest mój plan na początek? Eliminacja fast foodów oraz pieczywa białego. Ty możesz wyznaczyć sobie inne cele oczywiście .
Skoro dwie rzeczy chce wyeliminować to dwie chciałabym wprowadzić w sobie jako zdrowy nawyk więc będzie to picie 2l wody dziennie oraz ćwiczenia minimum 3 razy w tygodniu dla lepszego samopoczucia .
Kto ze mną w to wchodzi? Bez oszukiwania ale ze wzajemną motywacją . Możemy dzielić się tutaj fajnymi przepisami na smaczne dania, które z łatwością możemy przygotować do pracy
Cześć dziewczyny jak tam u Was? Postanowienia utrzymane?
Widzę, że mnóstwo z Was kusi nas tutaj wspaniałymi lodami, a że jest cieplutko i pogoda za oknem dopisuje, to postanowiłam zrobić wersję fit lodów. Potrzebujemy dwóch składników - banana i 1/4 szklanki mleka (u mnie 0,5%). Banan kroimy w mniejsze części i mrozimy. Ja zazwyczaj wkładam banana na noc do zamrażalki. Kiedy mam ochotę na lody to wrzucam banana zamrożonego do blendera, dolewam 1/4 szklanki mleka i blenduję. Lody gotowe. Są zimne i smaczne, a ich konsystencja jest idealna - przecież o to nam chodzi
**Jeśli ktoś posiada foremki do lodów to wystarczy zrobić ulubione smoothie i wlać do foremek a następnie wstawić do zamrażalki. Po kilku godzinach są gotowe
U mnie też do przodu, od wczoraj staram się trzymać dietę I dzisiajesza siłownia juz zaliczona !
Może akurat Twój region zostanie oszczędzony U mnie akurat przestało, ale siostra mi napisała, że teraz pada u niej (mieszka w Pile, więc wszystko idzie na południe)
nie straszcie ...u mnie na razie tylko mroźne powietrze, mam nadzieję że obędzie się bez śniegu
Ja muszę uważać na pogodę, od zeszłej jesieni mam strasznie słabą odporność ;/ A od czasu przebytego ponad 10 lat temu zapalenia migdałków jazda po wiatr to prawie ból, od razu czuję moje biedne migdałki
mi tam w sumie pogoda nie straszna, cały rok na rowerze....ale już trochę wieje nudą ;P ...wietrzysko cały czas szaleje.... mało łepetyny nie urwie ( czad jechać pod górkę i pod wiatr )...a żeby było "milej" to leje, leje i leje....może nie ma u mnie takiej Wenecji jak u @nazwa001 ale mimo wszystko jakaś przyłbica by się chyba przydała ....odpuściliby już bo na suplementację wit. D3 nie wyrobię hahaha
Haha! Dokładnie na szczęście dzisiaj tylko trochę śniegu spadło więc jest nadzieja
Ja się mega cieszę, że mam w domu rowerek treningowy, mogę nie patrzeć na pogodę
chleb z ziaren najlepszy!!!! ...już dawno nie robiłam, dobrze że mi przypomniałyście ;P ...ostatnio nawet w Biedrze widziałam mieszankę do jego wypieku
nie odpuszczać! ;P ...kalosze, parasol i na zewnątrz ...dla zdrowia...odporności
przymierzam się do zrobienia tego
http://www.eachoneteachone.pl/weganski-chleb-z-ziaren/
Huuh, ja ciągle trzymam się mojej FITMISJI - pisałam Wam? (dla przypomnienia: https://dresscloud.pl/p/512602/u03.0417.nostami.58fc845b30ac8.jpg?v=1492943963). Jestem już po 8 treningach, wydaje się nie dużo ale sporo kosztuje zaplanowanie tych wyjść zwłaszcza, że mam w tym miesiącu wyjątkowo dużo wyjazdów. Ledwie wróciłam z majóweczki w Tatrach, a już w przyszłym tygodniu szykuje się wyjazd na Mazury.
Jeśli chodzi o ćwiczenia w domu to BARDZO lubię kanał na Youtube POPSUGAR FITNESS https://www.youtube.com/user/popsugartvfit
Są tam propozycje różnych, ciekawych zestawów i zawsze jest wersja łatwiejsza, dla osób z np. schorzeniami kręgosłupa. Zestawy mają różne długości - mamy tu pełne godzinne treningi oraz 5-cio minutówki na brzuch np. Zobaczcie same - mnie te babki przekonują bardziej niż nasze polskie fitgwiazdy, przynajmniej na początek ;-)
Gratulacje!
U mnie ze względu na niedzielny i poniedziałkowy deszcz - dwa spacery odpuszczone mam nadzieję, że dziś będzie ładniej, jak nie to coś poćwiczę trochę w domu
I jak Wam idzie, dziewczyny? Ja jestem z siebie mega dumna, bo wczoraj udało mi się nie zjeść nic słodkiego