Zbiórka dla ubogiej i BARDZO chorej, starszej osoby. Dziękuję za pomoc.
Strona 11 / 13
@kalinus mogę prosić dane do przelew? pieniądze już na końce wiec zrobię chociaż jakiś drobny przelew
To nie wiem, ja miałam na załatwianie spraw w urzędach i wypłacanie pieniędzy z banku, odbieranie korespondencji, a płaciłam tylko 25 zl.
ale to zależy na co ma być pełnomocnictwo....byłam u kilku notariuszy i każdy podawał podobną cenę...
Ja za pełnomocnictwo płaciłam 25 zl u notariusza, może ktoś Cię wprowadził w błąd.
Zrobiłam przelew pocztowy, powinien być na poniedziałek. Daj znać czy dotarł, jesteś bardzo dzielna
na wszystko trzeba czasu....a potrzeba jest na już....na siepomaga raczej się nie dostaniemy...bo on nie chce udostępniać swojego wizerunku....a na FB mam wciąż zablokowane konto
kurcze, jak o tym czytam to aż mi się łza w oku kręci
też postaram sie coś wysłać, ale niestety dopiero w przyszłym tygodniu bo w tedy dostanę wypłatę
hmmm a moze warto by było założyć "zbiórkę" na siepomaga? i jakieś wydarzenie na fb czy cos w tym stylu?
Ja jak obiecałam wyślę coś na konto w następnym tygodniu. Chciałabym z dwoma zerami , ale nie da rady, ale na pewno jedno 0 będzie
Pomyślałam, ze odpuszczę sobie jakiegoś kosmetyku czy coś i zamiast tego - podaruję temu panu troszkę grosza. Jemu bardziej się przyda.
dziękuję dziewczyny....na razie uzbierało się 30zł....jakby tak dało rade powiększyć tę sumę choćby o jedno zero to byłoby cudownie...
od roku facet ma przysadzone mieszkanie socjalne....miał dostać kawalerkę na parterze, z uwagi na warunki mieszkalne i stan zdrowia....ale do dzisiaj echo...ja nic w jego imieniu nie mogę w UM załatwić bo nie jestem krewną ani nie mam notarialnego upoważnienia...takie upoważnienie kosztuje prawie tysiaka
i tak sprawa leży...on sam nie ma siły żeby iść coś załatwić....a urzędnicy czekają aż umrze, to ogromne mieszkanie w którym teraz mieszka pójdzie sobie za grosze na licytację po znajomych i hajs się będzie zgadzał
pytałam czy opieka społeczna może coś ruszyć w tej sprawie....ale nie ma takie opcji - ma czekać na wiadomość o przydziale i tyle...
tak, koce, ręczniki i pościel BARDZO by się przydała.....bo to wszystko co mu dałam strasznie jest poplamione krwią, mi się zepsuła akurat pralka bo ostatnio to dziennie z 6 razy na dzień chodziła i teraz pierze tylko na 30 stopniach, a na dodatek raz się włączy raz nie ....i nie mam nawet gdzie porządnie wyprać tych rzeczy
Tak jeszcze myślę...
Brak prądu, gazu, zimno, zimna woda. Dla starszej osoby to męka a co dopiero dla tak schorowanej. Może jest u Was jakiś ośrodek pomocy w postaci noclegowni czymś takim? Może wspólnymi siłami by się udało opłacić jakiś tani hostel by miał ciepło, ciepłą wodę i prąd