-21 stopni
Strona 2 / 4
Dokładnie kiedyś były większe mrozy a my latałyśmy po dworze z sankami albo jeździło się na łyżwach na boisku bo straż wylała wodę żeby dzieciom lodowisko zrobić
fajnie było Chociaż teraz sama zamarzam i wkurzam się, że po chodnikach nie da się chodzić, bo boję się, że się wywalę to jest pięknie
No to ja odmienię panujące tu opinie, bo już od kilku dobrych lat nie mogłam się doczekać takiej zimy, jak jest teraz Pamiętam takie mrozy ze swojego dzieciństwa, i bardzo mi się do nich tęskniło I mimo, że sporo muszę wychodzić, i bywa dokuczliwa taka temperatura, a w domu dzięki temu mam raptem 17 stopni, bo nie może się dobrze nagrzać, to i tak jestem szczęśliwa
Jest zima to musi być zimno. Kiedyś takie mrozy były w każdą zimę a śniegu po kolana i zaspy białe. Mnie tam się podoba. W domu i tam mam bardzo cieplutko 25 stopni na termometrze.
Zazdroszczę wam tego śniegu, u mnie nic nie ma, wczoraj popadało ale tylko odrobinę, jakby ktoś przez chwilę sypał cukrem pudrem
U mnie jest ok minus 20 i dużo śniegu. Owszem jest ładnie ale jest naprawdę przerazliwie zimno. Można popatrzec przez okno ale rece przy odsniezaniu odpadają...
a gadasz ja rano byłam w sklepie jak było -28 i było zimno ale nie tak tragicznie
ja tam nie odczuwam różnicy między -10 a -30
W Wrocławiu -10 obecnie Aż usta mi całe popękały i wgl zimno masakra ! Na szczęście nie ma śniegu
byłam z psem na dosłownie 10 minut, obie biegiem leciałyśmy do domu nogi i dłonie mi normalnie zmarzały, masakra tam jest
U mnie wczoraj wieczorem najwięcej było -18 stopni, dziś już jest tylko -8.
Szczerze mówiąc to chyba wolę taki mróz niż jak ja to mówię "ciapaję" tzn. gdy spadnie śnieg i się zaraz roztapia tworząc jedną wielką ciapę, albo jak w zimie pada deszcz.
pozdrawiam wszystkie zmarzluchy, które były zmuszone wyjść dziś z domu z cieplutkiego mieszkanka w którym mam 23 stopnie na plusie