przerwa od zakupów - wyzwanie!
Strona 6 / 7
W sumie ja tak dużo nie kupuję, zawsze jakaś przerwa się przydaje, ale w tym miesiącu to nie da rady . Musze chociażby kupić sukienkę na wesele, a właśnie dopiero 1 czerwca będę miała okazję .
dziękujemy za wsparcie!
@GlamRock myślę, że póki co będę tworzyć listę dziewczyn biorących udział w wyzwaniu (do wtorku wieczór czekamy na chętne) i od środy 1 czerwca lecimy! będziemy się tutaj codziennie wspierać
@MissSilly i w sieciówkach, i w lumpeksach. klasyczny przykład: mam trzy pary fajnych spodni dresowych, ale jak zobaczyłam dresy w kaktusy w h&m to musiałam je mieć i kupiłam nawet bez przymierzenia. nie wyjdę w nich na ulicę, a czterdziestu złotych nie ma
Powodzenia w postanowieniu. Też kiedyś dosłownie chorobliwie latałam po sklepach, ale pomyślałam sobie, że w sumie mam wszystko, czego mi trzeba, więc teraz nawet łażenie po sklepach mnie nudzi, bo znam półki sklepowe na pamięć Z ubrań robię sobie listę czego potrzebuję, bo chcę skomponować uniwersalną garderobę. W lumpeksach kupowałam kiedyś na kilogramy, ale wyrzuciłam 3/4 mebli, więc nie mam gdzie tego trzymać Z kosmetyków pokupowałam sobie trochę lepsze jakościowo produkty, więc uczę się na nich, a z pielęgnacyjnych miałam spore zapasy i oczywiście, czasem wpadnie kilka rzeczy na promocji, ale takich, których jestem pewna, że mi się przydadzą (odżywki do włosów )
Teraz nie muszę sobie zakładać żadnych blokad, bo potrafię się wstrzymać z zakupami albo "zbierać" na coś droższego i robić sobie rzadziej prezent, ale z którego bardziej się cieszę, bo był bardziej wyczekany
Ja ostatnio też przesadzam z zakupami, chętnie się przyłącze i zrobię sobie przerwę z przyjemności a zwłaszcza z kosmetyków.
Ja na ogół staram się trzymać bardzo pod kontrolą, mam mniej więcej określone, co chcę i nie mam problemów z kupowaniem wszystkiego wkoło. Myślę, że to dość istotne, jak chodzi się wyłącznie do lumpeksów Mimo wszystko ostatnio sporo nakupowałam . Ale liczę, że mi się w wakacje zrobi naturalna przerwa od kupowania, bo jak siedzę w domu to nie kupuję. Dodatkowo postanowiłam zbojkotować lato i nie kupować nic na lato, o! Ciekawe, czy mi się uda.
@kaktus, a Ty te ciuchy kupujesz tak masowo w SH czy w sieciówkach? Ja się ostatnio zaczęłam zaopatrywać w SH i w końcu jestem z mojej szafy bardziej zadowolona, jeszcze z parę par spodni i jakieś sweterki, żakieciki by się przydały Ale jeżeli któraś chce ze mną do końca czerwca powstrzymać się od zakupów KOSMETYKÓW to zapraszam, bo z tym ostatnio naprawdę przeginam i za nic nie potrafię sobie powiedzieć dość :'(
Odpadam Nie wytrzymam a jeszcze za 2 tyg do Wawy jedę więc nie ma opcji ze dam radę Ale powodzenia
Ja na szczęście nie potrzebuje wprowadzać sobie takiego zakazu, mój ograniczony budżet nie pozwala mi na szaleństwa Ale trzymam kciuki i życzę wytrwałości
ja kupuję mało, więc szlaban mi nie potrzebny
ale życzę Wam powodzenia, dziewczyny
Ja to powinnam zrobić sobie przerwę od kupowania kosmetyków, ale niestety wiem, że muszę niedługo kupić sobie coś z filtrem UV na to słońce i w końcu zdecydować się na pierwszy krem pod oczy. Ubrań prawie w ogóle nie kupuję, więc pewnie przerwa do przyszłego roku nie byłaby dla mnie zauważalna. Powodzenia więc w wyzwaniu!
Powodzenia, dziewczyny! Ja nie mam problemu, bo z ciuchów kupuję tylko to, co potrzebne.
Chciałaś się dołączyć, ale za dużo rzeczy potrzebuję
Ale trzymam kciuki