przerwa od zakupów - wyzwanie!
Strona 7 / 7
bez przesady ja tam uważam, że pieniądze są po to, żeby je wydawać Żadnych szlabanów sobie nie daję, ale trzymam za Was kciuki!
ja mam pod kontrolą swoje zakupy i ciuchowe i normalne, ale trzymam za Was kciuki!
tjaa... ile tych podejść do zakupowego szlabanu... hahahaha ale póki co mniej wydaje z racji zapasów
Szybko myślę, czy czegoś nie potrzebuję, ale chyba nie i też się przyłączę do wyzwania! Żadnych ciuchów, dodatków, i butów (tu akurat zrobię jeden wyjątek - jeżeli znajdę moje wymarzone szpilki to kupię). Może w końcu będę miała hajs na inne rzeczy
ja całkowicie nie rezygnuję z zakupów, ale ostatnio mocno ograniczyłam zakupy w SH. wczesniej kupowalam co popradnie jesli bylo ladne i tanie, bez zastanawiania sie czy mam to gdzie i do czego zalozyc. i tak przez maj wydalam na ciuchy chyba 12 zł i kupilam tylko dwie rzeczy
Piszę się z przyjemnością Moja szafa pęka w szwach, a cały czas coś kupuje i co gorsze nie noszę , więc od siebie dorzucam dodatkowy przegląd szafy i nie kupuje nic do końca lipca a w sierpniu na urodziny coś sobie sprawię
książki spoko! kosmetyki spoko! prezenty jak najbardziej spoko! wszystko spoko, tylko nie ubrania i dodatki... bo mi się już nie mieści to wszystko haha
Czytasz mi w myślach Ja też chcę i muszę zrobić sobie taką przerwę Tylko jeszcze kupię książkę i czapkę i koniec A w lipcu urodziny przyjaciółki i siostry...