monawerona
Nieznany profil
2.88k•11 lat temu

Czy dajecie napiwki?

Przestaję być to już abstrakcją w Polsce, a powszechnym zwyczajem gdzieniegdzie obowiązkiem. Czy dajecie napiwki? Wedle statystyk wiele Polaków to robi, ale tylko za granicą? Dlaczego? W Polsce nie ma osób świadczących dobre usługi? Co myślicie o takim zwyczaju? I ile dajecie napiwku? Mówi się o tych podstawowych 10% ? U mnie napiwek zawsze dostaję fryzjerka/kosmetyczka, ze względu, że chodzę do tej samej i w restauracji, jeśli czuję się dobrze obsłużona. Może któraś z Was pracowała w gastronomii i może powiedzieć coś ze źródła?

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•11 lat temu

Zawsze coś zostawiam choć faktycznie jeśli obsługa nie zasługuje to się jej nie należy Ostatnio byłam nad morzem i w pensjonacie zostawiłam napiwek bo sama pracuje w hotelu i wiem jak to cieszy

sufcia72
sufcia72
1.9k•11 lat temu

zawsze dajemy 10 %,choć ostatnio byliśmy w Czechach na piwku i kelnerka nie dostała nic,była okropnie wredna

letsbless
letsbless
458•11 lat temu

staram się dawać,bo pracowałam jako kelnerka i pamiętam radość nawet z głupich 2 zł niedużo, ale grosz do grosza i na drobne wydatki się zbiera

Seasoned
Nieznany profil
316•11 lat temu

Ja nie daję niestety

Allexa32
Allexa32
2.11k•11 lat temu

Nie daję, bo mnie nie stać a jak chodzę do restauracji gdzieś coś zjeść to i tak jest wystarczająco drogo. "Polaczek Cebulaczek" taki ze mnie ale niestety samo życie, jak się jest studentem to tak jest.

orchidea
orchidea
250•11 lat temu

Jestem studenką zawsze jak jeżdżę na wakacje i idę do restauracji ,barów szybkiej obsługi staram się dawać napiwki zazwyczaj zaokrąglam sumę . sama pracowałamy w barze nad morzem i mogę powiedzieć że napiwki były dla nas ;] i my sobie zawsze co jakiś tydzień robiłyśmy zabawy itd żeby się odstresować kilkadziesiąt kilometrów od domu.Według mnie jest to miłe jeżeli ci smakowało wrzuć chociaż to 10 gr ty nie zbiedniejesz a ktoś uzna że ci po pierwsze ci smakowało i nie jesteś sknerusem i teraz WIELKA UWAGA ! pracuje od jakiegoś w sklepie gdzie szefowa ogólnie super osoba ale nie przynosi mi drobnych kolejna czasem sie niestety robi gdy proszę kogoś o drobne już nie jeden raz SPOTKAŁAM się z sytuacją gdzie ktoś się uparł bo chciał 1 gr czy 3 gr ja rozumiem że każdy pracuje i każdy grosz się liczy ale czasem na prawdę nie ma.. Sama gdy jeszcze nie pracowałam wkurzało mnie to że zawsze bez grosika.. ale te grosiki może w kasie mam przez godzine a potem nie mam jak wytrzasnąć ich.

paulinoowo
paulinoowo
3.05k•11 lat temu

Szczerze to chyba jeszcze nikomu nie dałam, ale to też dlatego, że sama nie zarabiam. Chyba, że liczy się to, że wiele sprzedawców wisi mi grosika, którego już nigdy nie odzyskam, taki napiwek hahaha

olejna
olejna
125•11 lat temu

ja też nie daję fajnie, że jakaś kelnerka przyniesie mi jedzenie i rachunek, ale to nie znaczy, że mam jej za to płacić. od tego jest jej pracodawca.

Maartaxde
Maartaxde
551•11 lat temu

Ja nie daję , jakoś nikt mi nic nie dał to ja też nie

sokojanka
sokojanka
260•11 lat temu

ja bardzo rzadko daje napiwki niestety jestem studentką i czasem każdy grosz się liczy. ;D

ania173
ania173
7.31k•11 lat temu

Nie jadam,jednak jakbym jadała to bym raczej też nie dawała, Paniom w sklepie, nauczycielom,sekretarkom też nikt nie daje.. a pracują z ludźmi..

moniix
moniix
543•11 lat temu

Hmmm zależy. Przy zamawianiu jedzenia do domu - gdzie czas dostawy nie.przekracza szacowanego staram się zaokraglic sumę (nie raz to groszowa sprawy) jeżeli wjakiejś restauracji zostane dobrze obsłużona to również w miarę możliwości finansowych staram się coś zostawić, ogólnie większą tendencje do zostawiania napiwków ma mój chłopak (pewnie bierze się to z tego ze więcej zarabia:p) on zostawia i w taksowce i restauracji i przy dowozie jedzenia np do domu, nie wiem jak to jest z fryzjerem bo albo obcinam go ja albo chodzi sam w wolnej chwili. Ja osobiście napewno bym zostawiala swojemu fryzjerowi i kosmetyczce jeżeli miałabym stałych. Z kwotą jak pisałam wyżej to jest różnie, zostawiam tyle na ile pozwala mi budżet

zosia996
zosia996
8•11 lat temu

nie daję

mauryca
mauryca
13•11 lat temu

Zawsze - pracowałam jako kelnerka i wiem, ile płacą.

cynamonek
cynamonek
2.65k•11 lat temu

Oczywiście,że tak!

claudia285
claudia285
251•11 lat temu

Ja nie zostawiam bo w sumie nawet nie chodzę do takich miejsc, w których mogłabym coś zostawić.. Aczkolwiek jak pracowałam w hotelu kelnerzy w restauracji zawsze dostawali napiwki nie wiem czy zdarzył się ktoś od kogo nic nie dostali.. A to co dostali było ich nikt im tego nie zabierał i z tego co pamiętam były to różne kwoty ale raczej od 10 zł w zwyż

Beatris
Beatris
201•11 lat temu

My zawsze zostawiamy napiwek, zwykle tak do równego. Przy większych kwotach ok. 10 %. Uwazam, ze tak trzeba

xkyokox
xkyokox
4.62k•11 lat temu
xkyokox • 11 lat temu
Nie przesadzajmy z tym obowiązkiem, bo jeśli nie czujemy się dobrze obsłużeni, to nikt nas do dania napiwku nie zmusi :p Miłej i kompetentnej obsłudze zawsze coś z chłopakiem zostawiamy, najczęściej jest to 2 zł. Raz się zdarzyło w PizzyHut, że sama dałam 10 zł, bo kelnerka była fenomenalna i na prawdę byłam pod wrażeniem jej pracy w porównaniu do kelnerów pracujących w PH w innych miastach :)

Nieznany profil • 11 lat temu
Słyszałam, że w restauracjach Magdy G napiwek jest obowiązkowy, więc stety czy niestety można być zmuszonym. Aczkolwiek, uważam że napiwek to sprawa osobista i powinna być dobrowolna. Jeśli ktoś nie jest zadowolony nie ma obowiązku dawać napiwku, bo z jakiej racji skoro nie podoba mi się jak zostałam obsłużona. Napiwek najlepiej dawać do rąk własnych, aby to nie trafiło to do wspólnej puli. Ja daję od 10 zł wzwyż. W Pizzeri nie daję, bo to pizzeria, więc każdy jest traktowany tam tak samo jak wszyscy. Napiwek zostawiam tylko ''z reszty''' pizza kosztował 43 zł ja dałam 50 zł, więc bez reszty będzie. Ale super, że zostałaś nad wyraz obsłużona w pizzeri mnie się to nie zdarzyło. :) @xkyokox

jako studentka uważam, że na mój budżet 10 zł to na prawdę spory napiwek. Akurat dziewczyna była super miła i sięgając pamięcią wstecz nigdy chłopakiem tak dobrze nie byliśmy "obsłużeni"

ruda90
ruda90
561•11 lat temu

ja nie daję napiwków bo nie chodze do eleganckich miejsc. gdybym chodziła do pięknych restauracji to pewnie bym dała co nie co. .ale nie dużo. bo jak za mało dać to większy wstyd niż nie dać.

Tinka94
Nieznany profil
38•11 lat temu

zostawiam.. .
Przy pracy jako kelnerka mam 7 zl na godzine gdyby nie napiwki nie dalabym rady wiec jesli mam mozliwosc tez zostawiam !

1 2 3
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.