Jak się dzisiaj czujecie?
Strona 11 / 57
Obudziłam się z bólem gardła... Oby przeszło bo do początku grudnia codziennie mam zaliczenia.
fatalnie, wczoraj nabiłam sobie guza na czole i nadal odczuwam tego skutki
Trochę rozbita, zjadłam masę rzeczy z termomixa i oglądałam z rodziną Kevina bo u nas napadło śniegu ❄️🙈😎
Fizycznie jest okej, ale od tygodnia zmagam się z cukrzycą ciążową i to mnie trochę dołuje Tym bardziej, że na horyzoncie Święta.
Źle, cały czas mam w ustach metaliczny posmak. Mam ciężką głowę, mdłości i jestem osłabiona. Na dodatek ból w kolanie wrocil i znów musiałam sięgnąć po coś mocniejszego
Temperatura w okolicy zera i już cierpię ból zatok. Od trzech lat to samo ciągle zatkane zatoki. A bez czapki nie ruszam się z domu nie ma szans. Wiosna, lato, jesień jest super coś tam sporadycznie. Jakieś uczulenie na śnieg czy co 😅🙈!