
Zalando-oszuści czy sprawdzony sklep?
Dziewczyny mam pytanie głównie do osób, które kupują na Zalando. To, że oni nie sprawdzają pączek, które dostają i wysyłają to już się przekonałam. Zdarzyło mi się kupić używane buty czy zepsuty zegarek. Straciłam też rzeczy w ramach wymiany, przez błąd pracownika, od których Zalando umyło ręce, Ale to co ostatnio zauważyłam na jednej z grup to aż mnie zatkało! Kobietka wrzuciła zdjęcie koszulki, którą kupiła. Okazało się, że koszulka Pinko była paskudną podróbą z doszytą na jedną nitkę mętką. Jakąś Pani skomentowała
( patrz zdjęcie). No aż mnie zatkało. Dziewczyny co sądzicie na ten temat? Miałyście taką sytuację? Wierzycie w to? Ja po dziś dzień nie dowierzam. Tyle razy robiłam tam zakupy.
Też tak myślę, ale nie ukrywam, że "wpadki" o których trochę się na czytałam budziły we mnie mieszane uczucia. Zwłaszcza, że tyle kasy tam zostawiłam. Byłam po prostu ciekawa waszego zdania czy to tylko pojedyncze przypadki.
Osobiście nigdy nie miałam problemów z Zalando czy Zalando Lounge. Z bardziej markowych rzeczy zamawiałam m.in. buty i torebki Guess i w 100% były oryginalne, bo mam porównanie też z tymi ze sklepu Guess. Zawsze też dostawałam te rzeczy w oryginalnych pudełkach, czy też ofoliowane i w oryginalnych pokrowcach z logiem.
Myślę, że tak duża i rozpoznawalna firma nie pozwoliłaby sobie na tego rodzaju oszustwa.
Ja na Zalando robiłam zamówienie może z 3 razy i zawsze byłam zadowolona. W każdym sklepie online można trafić się sytuacja z której nie będziemy zadowoleni. Mi natomiast podpadło Mohito, zamawiałam dwie sukienki, które przyszły luzem w kartonie bez opakowań i obie brudne w fluidzie.
Teraz jak czytam tyle dobrych opinii to będę musiała się skusić kiedy i coś kupię
Ja w ostatnim czasie dużo zamawiam na tej stronie i jestem z nich zadowolona, jeszcze nie miałam z nimi żadnego problemu
I to jest bardzo krzywdzące! Tobie nie przyjęli, a widziałam na fb, że dziewczyna lub facet (nie pamiętam) dostał buty schodzone i ubrudzone jakby w kupie. Najgorsze jest to, że dostała to druga osoba.
Kiedyś zamawiałam dość często i byłam bardzo zadowolona, ostatnio rzadziej, ale zdarzyło mi się, że coś jakością odbiegało od oryginału, np. po miesiącu użytkowania, w butach Hilfigiera, na siateczce zrobiły mi się dziury, reklamacja odrzucona. Użytkowałam je tylko w pracy (siedzącej), nie prałam ich w tym czasie, więc niewłaściwe użytkowanie to na pewno nie było.
To fakt. Mój reklamował niedawno w CCC i nie było takiego wielkiego problemu, ale faktycznie było z tymi butami coś nie tak.
Sama zastanawiam się czy swoich nie reklamować bo dałam (jak dla mnie dużo kasy), a wkładki w środku po prostu się zsunęły z pięt a dalej są przyklejone więc nic z tym nie zrobi, a gniecie i później bolą pięty. Na razie założyłam dodatkowe wkładki, ale nie myślałam, żeby zwracać jako niby nowe czy coś. 🤦
Samo sobie w sumie strzelili w kolano w Zalando tym 100dniowym zwrotem za free.
Ja tylko się zawiodłam na płaszczu. Zamówiłam - na zdjęciach piękny bordowy, wyjmuje z paczki a tam po prostu kawałek jakieś nie pamiętam nazwy - coś w stylu flizeliny? No tragedia. Odesłałam ale nie bylo problemu.
Najwięcej jakby używanych rzeczy miałam z Born2be. Tam to i z plamami i rdzą na tkaninie, zdarzało się, nie powiem że nie. Ale tam zwroty też to pikuś.
Też o tym słyszałam. Ludziom się w D***e poprzewracało i oszukują jak tylko mogą.
Kupują i oddają zużyte i często nie nadającą się już do niczego.
Na fb jest grupa I tam często można przeczytać podobne sytuacje. Ja sama bardzo lubię ten sklep, ale i po moich I cudzych przeżyciach sama nabrałam wątpliwości
Ja to chciałam pare razy zamówić ale zawsze jakieś dziwne przeczucie
Ja często zamawiałam i nie miałam nigdy problemów. I ciuchy i buty zawsze były w porządku, ze zwrotami nigdy nie było problemów.
W CCC reklamacje to porażka... Może nie wszędzie, ale u mnie w mieście tak.
Jeśli chodzi Zalando - jeszcze nigdy nie przyszła do mnie używana rzecz lub taka, której nie zamawiałam. Jak dla mnie wszystko ok
nie tylko, w ccc podobno też, i inne sklepy. no ja w CCC kupilam buty, które się rozkleiły, a na reklamacji mi odpisali, że bezzasadne, sama je zniszczyłam, i w ogóle to widziały gały co brały. koszmar.
jeszcze jakoś rozumiem, że ktoś RAZ założy daną rzecz... ale ja znam kobietę, która cały sezon w butach chodzi i odsyła... spodnie... wszystko... nie wiem, kto to rozpatruje pozytywnie... ale najwidoczniej tak, skoro ciągle tak robi.
Gdzieś widziałam jakieś artykuły na temat takich babek, które zamawiają, używają i odsyłają.
Ludzie to mają naprawdę nasrane w głowach. Ciekawe jakby one taki schodzony ciuch dostała - pewnie raban na cały internet by był. 😓
Kilka lat temu zamawiałam tam dużo. Teraz mniej, ale nigdy nie miałam problemu. Robiłam zwroty, wymieniałam rozmiar butów - zawsze łatwo i przyjemnie.
Kilka lat temu bardzo często zamawiałam na Zalando, i nigdy nie miałam żadnych problemów. Wysyłka i zwrot zawsze bardzo szybko, bez najmniejszych problemów, nie miałam też wątpliwości co do oryginalności produktów.