Depilacja depilatorem, ból nie do przejścia😔
Strona 2 / 2
Hmmm... pamiętam swoje początki z depilacją bikini woskiem przed wizytą w salonie brałam paracetamol, pomagało Teraz nic nie czuję
Ja od tylu lat używam depilatora i niestety jednego dnia robię jedną nogę, drugiego druga...
Wiesz, wielu osobom on odpowiada, moja mama np. uwielbia. Niestety jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz...
a robiłaś to regularnie? ja po dłuższej przerwie czułam mocny ból na nowo niestety ale ogólnie po paru miesiącach naprawdę było lżej
Matko aż mnie zbalolalo jak to przeczytałam... Dlatego boję się kupić depilatora
wydaje mi się że to słuszna decyzja, jeżeli ból jest nie do przejścia to chyba nie ma co się katować!
może inne metody? wosk? pasta cukrowa?
Ja miałam tak, że tylko początki bardzo bolały, później skóra się przyzwyczaiła i jest ok.
Ja ten problem miałam na łydkach, nie jestem w stanie użyć w tych miejscach depilatora. Próbowałam raz, drugi. Płakałam jak głupia z bólu, ale wyczytałam, że z każdym kolejnym razem jest łatwiej. U mnie nie było, mam bardzo grube włoski i mocno wrośnięte. Włos pod skórą mam na conajmniej 5 mm. Po kolejnym razie kiedy wyłam dałam sobie spokój, depilator leży gdzieś do dzisiaj.
to faktycznie spróbuj chłodzić jak dziewczyny piszą, ja mam te szczęście że mnie depilacja nie boli, a ostatnio przerzuciłam się na ipl lumea
ja wlaśnie przykladalam takie zelowe wklady ktore wczesniej trzymalam w zazmrazarce + naciagalam skore i mocno zaciskalam zeby
Ibuprofen i jedziesz Plus czasem masz w tej kwestii lepszy dzień, czasem gorszy, szkopuł w tym, by wyczuć lepszy.
Chuba chłodzenie moze pomoc ☺️ Niektóre depilatory maja nasadki chłodzące ale mysle ze tal samo mozesz użyć mrożonek 😁😭