
Depilacja depilatorem, ból nie do przejścia😔
Kochane moje może któraś z Was ma podobny problem, albo przynajmniej wie jak mu zaradzić. Otóż na kwarantannie uznałam, trochę chcąc nie chcąc, że zainwestuje w depilator ponieważ mam problemy ze wrastającymi włoskami 😔 Niestety pojawił się problem, podczas depilacji nie umiem wytrzymać bólu na kolanach i udach, czy któraś z Was wie może jak chociażby zmniejszyć ból podczas depilacji?
Ja używam depilatota od dziewięciu lat, choć dopiero przez ostatni rok regularnie i to, co mogę powiedzieć, ze niestety po depilatorze mogą Ci wrastać jeszcze bardziej ja miałam tak przez grubą skórę. Z wrastaniem mam trochę mniejszy problem, od kiedy używam regularnie peelingu i naturalnych balsamów, skóra jest bardziej miękka i włoskom chyba łatwiej się przebić.
Na początku ból na lewej łydce był taki, że nie mogłam wytrzymać, a mój depilator jest elektryczny i nie nadaje się pod wodę - brałam więc lodowaty prysznic i goliłam schłodzoną skórę, było o wiele latwiej. Po czasie skóra się przyzwyczaiła i przestało to stanowić problem.
własnie boję się, że skóra się nie przyzwyczai, bo mam ciemne i grube włoski
Kochana, tylko pod woda. Mi to bardzo pomaga. Woda łagodzi rwanie włosków. A po depilacji najlepiej aloes w celu złagodzenia. Pierwsze depilowanie najgorsze, kolejne już da się przeżyć !
Kochana, tylko pod woda. Mi to bardzo pomaga. Woda łagodzi rwanie włosków. A po depilacji najlepiej aloes w celu złagodzenia. Pierwsze depilowanie najgorsze, kolejne już da się przeżyć !
Bardzo polecam! Spokój na długo, a panie tak potrafią naciągnąć skórę, że naprawdę nie czuć bólu Ja chodzę na nogi, bikini i pachy. No i kolejny plus - włoski odrastają słabsze i jest ich mniej
Mam depilator z Brauna który może też działać pod wodą. Kiedyś depilowałam nogi w ciepłej wodzie ale nie wiele jest lżej. Można się przyzwyczaić i trzeba pamiętać by naciągać skórę lub przetrzymywać na ile się da. Myślę że to kwestia przyzwyczajenia. Im krótsze włoski tym lepiej. Nie wszystkie włoski może łapać taki depilator więc trzeba robić to regularnie. Jednak ja nie lubię żadnego bólu więc wolę golić lub brać na krem :p
Mnie po kilku razach mniej bolało ale faktycznie kolana i uda są dużo bardziej wrażliwe niż łydki, o okolicy bikini nie wspomnę 😁 na pewno chłodzenie pomaga ale slyszalam też że przed depilacją powinno się wziąć gorącą kąpiel żeby rozszerzyć pory
na razie jestem po trzecim zabiegu i jest spoko, mam już placki gdzie nie odrosły włosy, na pewno dam znać w chmurce niebawem
Mi się troszkę babrało i robiło później na zasadzie krostek z wodą lub inną fujką. I bardzo swędziała mnie skóra. Taki mój urok chyba i muszę dziękować twórcy maszynek 😂
A miałaś te krostki przez cały czas czy na początku? Przy skórze wrażliwej trzeba uważać z depilacja oraz na początku pojawiała się czerwone krostki ale stopniowo znikają w ciągu kilku godz.
Raz miałam taki moment, że poprosiłam mamę, żeby to za mnie zrobiła i też było ciężko, a mamy omal nie kopnęłam, tak się wyrywałam. Nie dla mnie te depilatory 😂
Robiłam, w sumie to za każdym razem się zmuszałam. Może i za szybko odpuściłam, ale stwierdziłam, że szkoda mi tak samej siebie katować.
Jakiś czas temu myślałam nad tym ale jak pomyślę o bólu to dochodzę do wniosku że na razie pomęczę się maszynka
Mam zamiar kiedyś wydać kasę na depilację laserową, bo kiedy chodzę na gołe nogi, to codziennie muszę przejechać skóre maszynką. Ten depilator zniechęcił mnie do jakiegokolwiek wyrywania 😂 kiedyś próbowałam plastrami z woskiem, ale dostałam po tym strasznych krostek.
Na ten moment tylko maszynka, za jakiś czas usunę wszystko laserowo, żeby mieć spokój
U mnie trochę czasem pomagało jak miałam mokre włoski ale dużej różnicy nie ma. Ja wytrzymałam z depilatorem może z tydz potem się go pozbyłam ze względu na ból i przerzuciłam się na wosk.Też boli ale według mnie jest dużo lepiej.