Zakochana
Zakochana
153•7 lat temu

Powrót do rzeczywistosci

Jak tam kochane pierwszy dzień w pracy czy też w szkole minął? Ja dziś do 23 w pracy ;/

vianna
Nieznany profil
2.51k•7 lat temu
ania173 • 7 lat temu
Ja mam jeszcze 15 dni wolnego, jednak te wolne dni przelatują mi przez palce bo prawie nic nie robię.. wzięłam się dziś za porządki w komodzie.. po opróżnieniu jednej szuflady i zrobieniu bałaganu w pokoju stwierdziłam że wracam do łóżka..

Przybijam piątkę bo tak wygląda każde moje sprzątanie rupieci. Wysypuję wszystko na ziemię i zaczynam przeglądać pamiątki i zdjęcia. Zamiast sprzątać siedzę i wspominam, a kiedy już skończę to jest późno więc stwierdzam, że czas do spania. Wtedy wszystko wrzucam z powrotem do szuflady/szafki i tak leży do kolejnego "sprzątania"

ania173
ania173
7.31k•7 lat temu

Ja mam jeszcze 15 dni wolnego, jednak te wolne dni przelatują mi przez palce bo prawie nic nie robię.. wzięłam się dziś za porządki w komodzie.. po opróżnieniu jednej szuflady i zrobieniu bałaganu w pokoju stwierdziłam że wracam do łóżka..

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•7 lat temu

Ja wracam na uczelnię dopiero w poniedziałek, ale i tak od dawna jestem przerażona, tym, jak ma wyglądać mój styczeń i luty. Dziś już byłam na uczelni, wypożyczyłam jedną książkę do eseju, który miałam napisać przez święta, udało mi się odkserować jeden tekst, chciałam jeszcze drugi, ale drugie ksero było zamknięte . Poza tym dzisiaj siedziałam nad prezentacją, którą jeszcze jutro mam kończyć i usiadłam napisać zakończenie innego eseju zaliczeniowego. Dopisałam dokładnie jedno słowo, jest moc . Teraz usiłuję znaleźć wenę do tego eseju, wykrzesanie z siebie dwóch-trzech zdań bywa karkołomnym zadaniem .

vianna
Nieznany profil
2.51k•7 lat temu

Na Sylwestra pojechałam okazyjnie na drugi koniec Polski do Gdańska i wróciłam rozchorowana. Poszłam wczoraj do pracy, ale tak źle się czułam, że wzięłam L4. Leżę w domu i aż dusi mnie od kaszlu, ale przynajmniej mam trochę czasu dla siebie

xkyokox
xkyokox
4.62k•7 lat temu
ldidil • 7 lat temu
A ja nadal nie mogę wrócić do rzeczywistości - 1 stycznia usłyszałam "nie kocham cię"

Sherifka89 • 7 lat temu
:( tak nagle? fajny moment wybrał :|

ldidil • 7 lat temu
Kompletnie się tego nie spodziewałam :c. Teorytycznie lepiej wcześniej niż później, ale sesja zaraz a ja nie mam siły wstać z łóżka.

o kurcze Przytulas dla Ciebie! Dasz radę, w tym momencie postaw 100% na siebie, wyjdź z łóżka - na spacer, na basen, do sauny, na kawę z koleżanką, gdziekolwiek! Umów się do kosmetyczki na paznokcie, zrób sobie maseczkę, poczytaj książkę, staraj się zająć myśli! Trzymam za Ciebie kciuki! Ja też już czuję oddech sesji na karku

Ja nadal mam problem ze światem otaczającym mnie, moja produktywność w pracy nie istnieje

Sherifka89
Sherifka89
13.19k•7 lat temu
ldidil • 7 lat temu
A ja nadal nie mogę wrócić do rzeczywistości - 1 stycznia usłyszałam "nie kocham cię"

Sherifka89 • 7 lat temu
:( tak nagle? fajny moment wybrał :|

ldidil • 7 lat temu
Kompletnie się tego nie spodziewałam :c. Teorytycznie lepiej wcześniej niż później, ale sesja zaraz a ja nie mam siły wstać z łóżka.

no to przykre
ale z jeden strony dobrze , bo jeśli miałabyś cały czas żyć w oszustwie? ;/
takie rzeczy bolą ale i uczą, więc nosek do góry , dasz radę!

icecold
icecold
3.6k•7 lat temu
icecold • 7 lat temu
Ja wczoraj pracowałam od 12 do 23:30 .... ale dziś mam wolne :D:D Niestety okresu świąteczno-noworocznego nie miałam wolnego, tylko harowałam :[:[ Pracowałam i w Sylwestra i w Nowy Rok ... taka praca :D

Zakochana • 7 lat temu
Jakas sluzba celna czy pielęgniarka?

icecold • 7 lat temu
Nie :D:D menadżerką w restauracji jestem :) i też mieszkam w UK, jak Ty chyba?

Zakochana • 7 lat temu
Zgadza sie. A w którym mieście?

Maidenhead, okolice Windsoru, a Ty?

Zakochana
Zakochana
153•7 lat temu
ldidil • 7 lat temu
A ja nadal nie mogę wrócić do rzeczywistości - 1 stycznia usłyszałam "nie kocham cię"

Przykre. może jeszcze nie wytrzeźwial po sylwku?

TheDream
Nieznany profil
3.67k•7 lat temu

U nas powrót do rzeczywistości dopiero w poniedziałek Razem z narzeczonym mamy jeszcze wolne i wykorzystujemy ten czas na maksa

Zakochana
Zakochana
153•7 lat temu
icecold • 7 lat temu
Ja wczoraj pracowałam od 12 do 23:30 .... ale dziś mam wolne :D:D Niestety okresu świąteczno-noworocznego nie miałam wolnego, tylko harowałam :[:[ Pracowałam i w Sylwestra i w Nowy Rok ... taka praca :D

Zakochana • 7 lat temu
Jakas sluzba celna czy pielęgniarka?

icecold • 7 lat temu
Nie :D:D menadżerką w restauracji jestem :) i też mieszkam w UK, jak Ty chyba?

Zgadza sie. A w którym mieście?

Zakochana
Zakochana
153•7 lat temu
Nieznany profil • 7 lat temu
Ja wczoraj miałam ogromny problem ze wstaniem. Musiałam wstać o 6, a przez całe te wolne dni nie wstawałam przed godziną 10 xD Na dodatek nie miałam ani chwili odpoczynku, bo rodzice zadecydowali, że młody nie będzie miał już czasu na drzemkę w ciągu dnia. Także byłam przez 9 godzin na nogach z dwulatkiem na pokładzie :D Gdyby nie to, że uwielbiam tę robotę, to pewnie bym zwariowała :serce: Przytulasy takiego malucha to najlepsza nagroda za przetrwanie :brawo:

Wiem coś o tym! Mam 20 miesięcznego synka

nazwa001
nazwa001
5.6k•7 lat temu
Syll • 7 lat temu
Okropnie czuję się. Zasnęłam dzisiaj o 3, w ogóle nie wyspałam się... Głowa mnie bardzo boli, chce mi się spać. Na uczelni od 10 do 17 byłam, a mój cudowny uniwersytet jako jeden z nielicznych zrobił zajęcia po Nowym Roku, kiedy to inni mają wolne aż do poniedziałku. Na szczęście przez to wykładowca darował nam dwa kolokwia na koniec semestru.

lichee • 7 lat temu
@Syll o masakra pamietam magisterkę, jaka byłam zdziwiona, że wracamy zaraz po Nowym Roku :-#:O. Na poprzedniej uczelni zawsze mieliśmy wolne do 6 - 7 stycznia, czasem wypadały 3 tygodnie wolnego między Świętami... Porażka ten uniwerek...

Syll • 7 lat temu
Szkoda mówić :| Wykładowcy też nie do końca normalni. Studiuję socjologię, a mam wrażenie, że poza tym jeszcze filozofię, ekonomię i politykę :D

Nieznany profil • 7 lat temu
@Syll Chyba na większości uczelniach tak jest :P Ja studiuję pedagogikę resocjalizacyjną z profilaktyką uzależnień, a na zaliczenie mamy napisać bajkę dla DZIECI i będziemy przedstawiać przedstawienie dla DZIECI - także... ykhym xD Kit, że większość nigdy nie będzie pracować z dziećmi, bo kierują się głównie w zakłady karne, ośrodki uzależnień itd.

Syll • 7 lat temu
Moja siostra studiowała administrację i miała tylko typowo administracyjne zajęcia :D Kij z tym, bo przynajmniej jest urozmaicenie, ale mam wrażenie, że niektóre przynajmniej u mnie wciskają na siłę, żeby tylko coś było.

Nieznany profil • 7 lat temu
@Syll No xD Hahaha xD Ja np. mam zarządzanie karierą, grafikę menadżerską i prezentacyjną, edytory tekstu xD Wszystko po to, aby mieć zajęcia co tydzień, w każdą sobotę i niedzielę od 8 do 20, a w tygodniu do pracy rodacy xD

Syll • 7 lat temu
W życiu nie powiedziałabym, że to może wiązać się z pedagogiką resocjalizacyjną :D W końcu wykładowcy muszą mieć skądś pieniążki 😑 Tylko szkoda, że mało obchodzą innych studenci.

Ja na studiach również miałam mnóstwo niepotrzebnych zajęć. Studiowałam pracę socjalną a miałam np. Terapię muzyczną, plastyczną (czyli muzykę i plastykę, nawet nie terapię)! A pracownik socjalny nie prowadzi terapii! No i oczywiście - filozofia, logika, ekonomia, historia regionu, etnografia i wiele wiele innych zapychaczy, które tylko wkuc i zapomnieć. No i oczywiście każdy myślał, że jego przedmiot jest najważniejszy.

alex
alex
3.46k•7 lat temu
ldidil • 7 lat temu
A ja nadal nie mogę wrócić do rzeczywistości - 1 stycznia usłyszałam "nie kocham cię"

Sherifka89 • 7 lat temu
:( tak nagle? fajny moment wybrał :|

ldidil • 7 lat temu
Kompletnie się tego nie spodziewałam :c. Teorytycznie lepiej wcześniej niż później, ale sesja zaraz a ja nie mam siły wstać z łóżka.

Współczuję, musisz się czuć okropnie, ale napiszę coś od siebie... wczoraj naszła mnie taka myśl, mam za sobą trzy nieudane relacje, na których kiedyś na prawdę mi zależało. Pomyślałam sobie tak po prostu, że dziękuję, że te relacje się nie udały, bo dzięki temu mam szansę być z osobą, z którą obecnie jestem. Z perspektywy czasu widzę, że to było najlepsze, co mnie spotkało jeśli chodzi o sferę uczuciową. Mam nadzieję, że kiedyś też tak pomyślisz, trzymaj się jakoś.

Kamirai
Kamirai
2.62k•7 lat temu

rano studia, teraz praca jeszcze, więc męcząco i ciężko [*]

ldidil
ldidil
299•7 lat temu
ldidil • 7 lat temu
A ja nadal nie mogę wrócić do rzeczywistości - 1 stycznia usłyszałam "nie kocham cię"

Sherifka89 • 7 lat temu
:( tak nagle? fajny moment wybrał :|

Kompletnie się tego nie spodziewałam :c. Teorytycznie lepiej wcześniej niż później, ale sesja zaraz a ja nie mam siły wstać z łóżka.

Sherifka89
Sherifka89
13.19k•7 lat temu
ldidil • 7 lat temu
A ja nadal nie mogę wrócić do rzeczywistości - 1 stycznia usłyszałam "nie kocham cię"


tak nagle? fajny moment wybrał

ldidil
ldidil
299•7 lat temu

A ja nadal nie mogę wrócić do rzeczywistości - 1 stycznia usłyszałam "nie kocham cię"

lichee
lichee
2.43k•7 lat temu
Syll • 7 lat temu
Okropnie czuję się. Zasnęłam dzisiaj o 3, w ogóle nie wyspałam się... Głowa mnie bardzo boli, chce mi się spać. Na uczelni od 10 do 17 byłam, a mój cudowny uniwersytet jako jeden z nielicznych zrobił zajęcia po Nowym Roku, kiedy to inni mają wolne aż do poniedziałku. Na szczęście przez to wykładowca darował nam dwa kolokwia na koniec semestru.

lichee • 7 lat temu
@Syll o masakra pamietam magisterkę, jaka byłam zdziwiona, że wracamy zaraz po Nowym Roku :-#:O. Na poprzedniej uczelni zawsze mieliśmy wolne do 6 - 7 stycznia, czasem wypadały 3 tygodnie wolnego między Świętami... Porażka ten uniwerek...

Syll • 7 lat temu
Szkoda mówić :| Wykładowcy też nie do końca normalni. Studiuję socjologię, a mam wrażenie, że poza tym jeszcze filozofię, ekonomię i politykę :D

Nieznany profil • 7 lat temu
@Syll Chyba na większości uczelniach tak jest :P Ja studiuję pedagogikę resocjalizacyjną z profilaktyką uzależnień, a na zaliczenie mamy napisać bajkę dla DZIECI i będziemy przedstawiać przedstawienie dla DZIECI - także... ykhym xD Kit, że większość nigdy nie będzie pracować z dziećmi, bo kierują się głównie w zakłady karne, ośrodki uzależnień itd.

Nieznany profil • 7 lat temu
Dokładnie, popieram @mysweet, ja mimo ze studiuję technologię chemiczną, to mam tu automatykę, mechanikę, mechatronikę, caly ogrom fizyki i matematyki, a do tego elektronikę. Nie wspomnę już o obowiązkowych przedmiotach humanizujących, jak na przykład Kaligrafia albo Religie świata :D

Ja miałam na filologii angielskiej taki przedmiot jak "Historia regionu" i wszyscy się spodziewaliśmy, że będziemy się uczyć o regionach anglojęzycznych właśnie, a tu surprise! Uczyliśmy się o naszym mieście akademickim... Chodziliśmy na wycieczki po kamienicach, jakichś podziemiach itd... Na dodatek prowadząca bardzo przykładała wagę do tego przemiotu i obniżała znacznie oceny za nieobecności itd... O wf-ie nie wspomnę, jednak w wieku 20 lat ludzie są dorośli i sami wiedzią kiedy i czy mają ćwiczyć. Ja wf lubiłam ale jednak często szłam prosto po nim do pracy wyczerpana... Zresztą tyle co mieliśmy przedmiotów z d* to prawie tyle co faktycznie zwiazanych z kierunkiem studiów.

mysweet
Nieznany profil
7.46k•7 lat temu
Syll • 7 lat temu
Okropnie czuję się. Zasnęłam dzisiaj o 3, w ogóle nie wyspałam się... Głowa mnie bardzo boli, chce mi się spać. Na uczelni od 10 do 17 byłam, a mój cudowny uniwersytet jako jeden z nielicznych zrobił zajęcia po Nowym Roku, kiedy to inni mają wolne aż do poniedziałku. Na szczęście przez to wykładowca darował nam dwa kolokwia na koniec semestru.

lichee • 7 lat temu
@Syll o masakra pamietam magisterkę, jaka byłam zdziwiona, że wracamy zaraz po Nowym Roku :-#:O. Na poprzedniej uczelni zawsze mieliśmy wolne do 6 - 7 stycznia, czasem wypadały 3 tygodnie wolnego między Świętami... Porażka ten uniwerek...

Syll • 7 lat temu
Szkoda mówić :| Wykładowcy też nie do końca normalni. Studiuję socjologię, a mam wrażenie, że poza tym jeszcze filozofię, ekonomię i politykę :D

Nieznany profil • 7 lat temu
@Syll Chyba na większości uczelniach tak jest :P Ja studiuję pedagogikę resocjalizacyjną z profilaktyką uzależnień, a na zaliczenie mamy napisać bajkę dla DZIECI i będziemy przedstawiać przedstawienie dla DZIECI - także... ykhym xD Kit, że większość nigdy nie będzie pracować z dziećmi, bo kierują się głównie w zakłady karne, ośrodki uzależnień itd.

Syll • 7 lat temu
Moja siostra studiowała administrację i miała tylko typowo administracyjne zajęcia :D Kij z tym, bo przynajmniej jest urozmaicenie, ale mam wrażenie, że niektóre przynajmniej u mnie wciskają na siłę, żeby tylko coś było.

Nieznany profil • 7 lat temu
@Syll No xD Hahaha xD Ja np. mam zarządzanie karierą, grafikę menadżerską i prezentacyjną, edytory tekstu xD Wszystko po to, aby mieć zajęcia co tydzień, w każdą sobotę i niedzielę od 8 do 20, a w tygodniu do pracy rodacy xD

Syll • 7 lat temu
W życiu nie powiedziałabym, że to może wiązać się z pedagogiką resocjalizacyjną :D W końcu wykładowcy muszą mieć skądś pieniążki 😑 Tylko szkoda, że mało obchodzą innych studenci.

@Syll Dokładnie, ja jak mam zajęcia od 8, to już od około 15 nie funkcjonuję Do tego mamy przerwy tylko 10 minut, które starczają tyle co na przejście z jednej sali do drugiej

Syll
Syll
17.77k•7 lat temu
Syll • 7 lat temu
Okropnie czuję się. Zasnęłam dzisiaj o 3, w ogóle nie wyspałam się... Głowa mnie bardzo boli, chce mi się spać. Na uczelni od 10 do 17 byłam, a mój cudowny uniwersytet jako jeden z nielicznych zrobił zajęcia po Nowym Roku, kiedy to inni mają wolne aż do poniedziałku. Na szczęście przez to wykładowca darował nam dwa kolokwia na koniec semestru.

lichee • 7 lat temu
@Syll o masakra pamietam magisterkę, jaka byłam zdziwiona, że wracamy zaraz po Nowym Roku :-#:O. Na poprzedniej uczelni zawsze mieliśmy wolne do 6 - 7 stycznia, czasem wypadały 3 tygodnie wolnego między Świętami... Porażka ten uniwerek...

Syll • 7 lat temu
Szkoda mówić :| Wykładowcy też nie do końca normalni. Studiuję socjologię, a mam wrażenie, że poza tym jeszcze filozofię, ekonomię i politykę :D

Nieznany profil • 7 lat temu
@Syll Chyba na większości uczelniach tak jest :P Ja studiuję pedagogikę resocjalizacyjną z profilaktyką uzależnień, a na zaliczenie mamy napisać bajkę dla DZIECI i będziemy przedstawiać przedstawienie dla DZIECI - także... ykhym xD Kit, że większość nigdy nie będzie pracować z dziećmi, bo kierują się głównie w zakłady karne, ośrodki uzależnień itd.

Syll • 7 lat temu
Moja siostra studiowała administrację i miała tylko typowo administracyjne zajęcia :D Kij z tym, bo przynajmniej jest urozmaicenie, ale mam wrażenie, że niektóre przynajmniej u mnie wciskają na siłę, żeby tylko coś było.

Nieznany profil • 7 lat temu
@Syll No xD Hahaha xD Ja np. mam zarządzanie karierą, grafikę menadżerską i prezentacyjną, edytory tekstu xD Wszystko po to, aby mieć zajęcia co tydzień, w każdą sobotę i niedzielę od 8 do 20, a w tygodniu do pracy rodacy xD

W życiu nie powiedziałabym, że to może wiązać się z pedagogiką resocjalizacyjną W końcu wykładowcy muszą mieć skądś pieniążki 😑 Tylko szkoda, że mało obchodzą innych studenci.

1 2 3 4
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.