Jestem szczęśliwa bo..
Strona 74 / 1665
Pada śnieg, udało mi się dziś wstać po 8 i sporo zrobić.
Puściłam pranie i suszenie, zmieniłam pościel, pościerałam kurze, obiad wstawiony.
Jeszcze tylko chciałbym dziś ogarnąć łazienkę i będzie sukces.
Ostatnie dwa wieczory spędziłam na układaniu puzzli a później leżeniu na macie do akupresury czuję, że mój ukochany spokój i rutyna wracają oby dobra passa nie minęła zbyt szybko
Pracuję dziś z domu. Może dzięki temu, że nie stracę czasu na szykowanie się i dojazd, uda mi się coś więcej ogarnąć w domu i w życiu 😊
Mamy bardzo miłą, stałą klientkę w pracy. Zawsze gdy jest czas chętnie z nią osobie rozmawiam. Wczoraj mega mnie zaskoczyła. Dała mi wafla knoppers i Kubusia do picia
Byłam wczoraj u dentysty i w końcu wizyta była przyjemna. Mam nadzieję, że najgorsze mam już za sobą i długi etap leczenia będzie już teraz tylko w tak fajnej atmosferze.
Dopiero co przekazałam znajomemu gwiazdora robionego na szydełku, a już dostałam zamówienie na następną figurkę - tym razem będzie to Grinch ❤️💚 Gdyby rok temu ktoś mi powiedział że ludzie będą kupować moje szydełkowe wyroby to chyba bym nie uwierzyła ❤️
Zamówiłam na Temu kilka ozdób świątecznych - mam nadzieję, że zdążą przyjść przed świętami.
Upiekłam podrabiane cynamonki na cieście francuskim idealne na tę typowo jesienną, mokrą pogodę do kawki 🥰
Jesteśmy na weekend we Wrocławiu, wczoraj byliśmy na koncercie zespołu stworzonego przez moją przyjaciółkę, który uwielbiam ❤️ Grają muzykę hiszpańską, wczorajszy koncert skupiony był na tangu, także był to miód na moje uszy i serce 😊