Jestem szczęśliwa bo..
Strona 70 / 1665
Właśnie wylosowałam je w Kauflandzie 1+1, żałuję, że dzisiaj zamknięte 🤣
Najlepsze! Oprócz Kundera oczywiście 😁
Ja też 😁 takie niedzielę są potrzebne!
Zaraz uciekam tylko po lody do żabki i włączam listy do M 😁 i leniuchowania ciąg dalszy
Mam tak leniwy dzień. Tylko ja i moje łóżko. Szczerze - tego potrzebowałam! 😅
Byliśmy wczoraj na andrzejkach połączonych z koncertem zespołu przyjaciółki. Choć organizacyjnie klapa, to wybawiliśmy się przednio - kumpel wziął gitarę, dołączyła do nas także pianistka z zespołu i do 4 nad ranem śpiewaliśmy szanty 😁
Warto było jechać 400 km w jedną stronę 😊
Nie skusiłam się na żadne promocje na Black Friday 🥳 aktualnie nic nie potrzebowałam, więc jestem z siebie dumna, że nie skusiłam na coś, byleby tylko kupić bo jest jakaś promocja 😃
Nastawiałam się na pięciogodzinną podróż, a udało nam się dojechać w nieco ponad 4h ❤️
Dziękuję ❤️Warto. Mimo, że gołym okiem widać mniejsza ilość kosmetyków gdzie zawsze gdzieś coś dokupiłam to liczba prawie o połowę mniejsza dała mi dodatkowego powera
Ja u siebie też na koniec listopada widzę zejście z zapasów 😊. Co prawda nie mam tego w liczbach, ale poznaję po tym, że przy przeprowadzce (początek marca) miałam dwa pękate pojemniki na kosmetyki, a teraz mam w nich sporo luzu. Ale w ciągu roku praktycznie nie kupuję kosmetyków, czasem tylko kolorówkę jak się kończy, bo po dwóch kalendarzach adwentowych i kilku wymianach mam wszystkiego pod dostatkiem 😊
Czuję się zainspirowana Twoim liczbami, więc na koniec grudnia też sobie wszystko zliczę (bo i tak mam to w aplikacji), i potem sprawdzę na koniec listopada 2025 🥰
O kurde, gratuluję! Też muszę sobie tak spisać i zobaczę ile kosmetyków wykoncze 😁 zmotywowała mnie! Akurat mam cały grudzień na liczenie 😁