Jestem szczęśliwa bo..
Strona 54 / 1665
Ja chciałam sobie kupić puder Hudy, ale niestety nie ma konkretnego odcienia. Kupiłam sobie za to kuferek duży z Wittchen, suszarkę a’la dyson… i włóczkę z kompletem szydełek, robię szalik 🤭
Tak, zdecydowanie to dobra okazja ❤️❤️❤️ też mam w planach jeszcze zakup słynnego podkładu Estee Lauder tylko totalnie nie wiem jaki wybrać kolor 🤭.
Ja po weekendzie chce siebie rozpieścić. Co roku na Walentynki kupuje sobie coś fajnego. Mam w koszyku kilka droższych rzeczy na Sephora. 🥰
Mój A po 3,5 roku małżeństwa spytał mnie dzisiaj czy zostanę jego Walentynką 😂 niby nic, a aż poczułam motylki w brzuchu jak małolatka 😂😂😂
❤️❤️❤️ samą siebie też trzeba co jakiś czas trochę porozpieszczać 😁 miłego testowania nowości ❤️❤️❤️
Ja też zrobiłam sobie prezent, róż YSL, który długo za mną chodził Co prawda przyjdzie dopiero w poniedziałek, ale to nic. Jutro za to spędzę walentynki na fotelu dentysty
O ale fajnie 😁😊. Ja sobie zamówiłam zestaw z Rituals i kilka różnych kosmetyków ale otworzyłam dzisiaj 😄😍😍😍
Z miłości do siebie zamówiłam sobie trzy kultowe produkty The Balm - róż, rozświetlacz i bronzer oraz oryginalny beautyblender 🤪! Mam nadzieję, że będę mogła jutro rozpakować paczkę, że zdąży dojść do mnie ❤️❤️❤️.
Miałam kupić walizkę, a ostatecznie wzięłam ze śmieciarki. 🙈
Rączkę może da się naprawić, całość się wyczyści i liczę że będzie dobrze wyglądać. 😀
Chciałam jakiś ciemniejszy kolor, ale za darmo to uczciwa cena. 🙃
O masakra 🙈 U nas też już są takie przypadki, zwłaszcza u mojej koleżanki co maluje, jak mówi że czas start zapisów to w 5 min zaklepane na pół roku wszystko.. Ale ja miałam pecha, bo akurat wtedy jedzie na wakacje za granicę i musiałam się zapisać do kogoś innego obcego 😢 Mam nadzieje, że będzie ładnie 😂
Jejcu, ja się chciałam zapisać na lipiec i udało mi się "wbić " na ostatnią wolna godzinę. Umawiałam się w styczniu na lipiec. 😵
A dziewczyna u której robie paznokcie mówiła, że ma już zapisy na sylwestra. 😅
Mam dużą ulgę, bo udało mi się zapisać na makijaż na wesele a już bałam się, że będzie ciężko z tym 😀