Jestem szczęśliwa bo..
Strona 502 / 1665
Ostatnio mam taką ochotę na owoce i warzywa, że co wejdę do warzywniaka to wychodzę z torbami... dzisiaj miałam wejść po pomarańczę nabrałam kiwi, pomarańczy, granatów, brukselki. Jeszcze do starego zadzwoniłam, że po pracy ma podjechać po ogórki, paprykę, pomidory, rzodkiewkę i jeszcze więcej brukselki, bo sama bym nie dźwigła wszystkiego zaraz się biorę za wciąganie sałatki owocowej
Wreszcie trafiłam na inteligentnego lekarza. Wizyta przebiegła sprawnie, diagnoza postawiona, leczenie zaczął od razu. Jak dobrze pójdzie uniknę operacji na kolana. Na reszcie ktoś kompetentny❤️
Dzięki. Tylko że u mnie jest taka sytuacja, że nie muszę zmieniać pracy. Po prostu szukam czegos nowego, ciekawego, lepszego pod względem finansowym. Na razie mam pracę więc nie mam parcia na znalezienie nowej pracy. To raczej takie moje widzimisię. Jeśli się uda to super, jeśli nie to płakać nie będę. 😊
No właśnie, nie ma co się nastawiać Czasami jak z kimś rozmawiam też mam wrażenie, że ta osoba niekoniecznie jest pozytywnie do mnie nastawiona a potem wychodzi na odwrót Trzymam kciuki żeby się udało 😀
Zdecydowałam się na terapię, jestem po trzeciej wizycie i w końcu mam poczucie, że może być lepiej
No co Ty... poczekaj i nie nakręcaj się na "nie" Ja też byłam przekonana, że poszło mi fatalnie podczas ostatniej rozmowy i konkursu, a teraz pracuję w tym miejscu już od 8 miesięcy
Takie odniosłam wrażenie. Co prawda logicznie i poprawnie odpowiadałam na pytania ale wydawało mi się, że prowadząca dziwnie na mnie patrzyła.
@frambuesa @mysweet bardzo Wam dziękuję za rady. Jestem już po i mam wrażenie że poszło mi tak słabo, że aż z samej siebie chce mi się śmiać.
Przymierzałam nawet taką za prawie 7tys a nie podobała mi się tak jak tak ta.
Kupiłam suknie z wyprzedaży za 1490zl czyli dokładnie ten model który przymierzałam będzie mój, nie będą mi szyli nowej.