Jestem szczęśliwa bo..
Strona 414 / 1654
Miałam taką małą palmę z ikei, która sobie rosła i rosła, aż w końcu moja mama ją przelała i roślinka totalnie zmarniała. Okazało się, że miała w większości zgnite korzenie, więc część wyrzuciłam. Zostało mi kilka pędów, przesuszyłam je i wsadziłam do świeżej ziemi z drenażem na dole. No i taka marna stała i stała i szczerze spisałam ją już na straty, czekałam na mój dzień ogarniania roślinek, żeby ją wyrzucić. Dzisiaj patrzę a ona puściła nowy listek, pomimo tego, że ziemia sucha jak wiór. Podlałam ją i dam jej jeszcze szansę, choć wygląda marnie, to walczy wypuszczając nowy listek .
O wow, nie wiedziałam, że jest taki szał na te piwa z Biedronki . Sama bardzo je lubię, ale u mnie piwo to tylko w upalne lato . Widziałam dzisiaj przed 7 rano 4 kartony w mojej Biedronce, nikt się nie rzucał .
Cały dzień drapało mnie w gardle, przed chwilą zrobiłam sobie dosłownie króciutką inhalację z olejkiem miętowym (chyba) i przestało
Jeszcze trochę coś czuję, ale to już nie to co wcześniej.
Rano przed dentystą zrobię poprawkę a teraz wezmę jeszcze tabletkę. Oby do rana zeszło, bo naprawdę nie chce przekładać tej wizyty.
Dzisiaj byłam na zakupach w Auchan i były tam dwa takie wielkie regały z maseczkami, tymi testowanymi i nie testowanymi i na żadne się nie skusilam 😁
Kupiłam sobie tylko goździki w doniczce, takie piękne 😍
Jedyna dobra wiadomość tego dnia do niedzieli dostaniemy klucze do mieszkania
My mieszkamy prawie 3 lata i nie znamy sąsiadów obok 🙊 czasem tylko kurier przynosi paczki od jednych i to tyle 😁
Miałam dzień dla siebie. Basen + siłownia. Wieczorem ciepła herbatka z cytryną, dobra książka i domowe spa, na które nie zawsze jest czas 😍
No tam podobno sami młodzi z tego co mówił nam już były właściciel mieszkania natomiast tu na wynajmie w bloku mieszkają wysokie sfery
U mnie na piętrze albo starsze osoby, albo takie co imprezują 24h 😁 więc ja wolę sobie na spokojnie w domu powiedzieć. Poza tym do niedawna pracowalam, więc większość czasu byłam poza domem 🙊☺️
Zdążyłam już poćwiczyć , zjeść śniadanie i mam chwilkę na wypicie herbaty w spokoju
U mnie też zapowiada się starszyzna, ale wcale mnie to nie martwi, będzie przynajmniej spokój 😅 a ja i K imprezowi nie jesteśmy, tylko od okazji, więc nas chyba też polubią.
Wzięłam trochę ogarnęłam kuchnię, bo już nie dało się tam normalnie pracować, czeka mnie dalsza część niedługo. Dziś jeszcze zmienię pościel i umyję pędzle do makijażu. Przyszło mi zamówienie ze składnicy księgarskiej, nie pamiętam, która z was tu polecała. Przyszło w kartonie, w którym wcześniej firma dostała zamówienie, więc fajnie
No od czasu do czasu można zaszaleć, ale też bez przesady 😁 sąsiedzi po przekątnej codziennie robią imprezy, to już nie dla mnie 🙊