Jestem szczęśliwa bo..

Strona 385 / 1665

maja1223
maja1223
454•3 lata temu

Moje wysiane nasionka już kiełkują

kpoperka
kpoperka
3.96k•3 lata temu

Po roku mam zrobiona hybrydę

Bambo
Bambo
11.85k•3 lata temu
AsiaKB • 3 lata temu
Jesteśmy już we dwie😁

Super

Bambo
Bambo
11.85k•3 lata temu

Całkiem miły dzień dziś 😃
Byliśmy na spacerze
Udało nam się zjeść ciepłego paczusia.
Smaczny obiad dziś zrobiłam.
A teraz mam chwilę na de dc ponieważ zostałam poduszka 😃

AsiaKB
AsiaKB
901•3 lata temu

Jesteśmy już we dwie😁

darua
darua
1.51k•3 lata temu
monikove • 3 lata temu
W sobotę w końcu jadę na urlop ❤️❤️

Miłego wypoczynku!

monikove
monikove
4.03k•3 lata temu

W sobotę w końcu jadę na urlop ❤️❤️

darua
darua
1.51k•3 lata temu

Za 3h jade oglądać mieszkanie!

gulonica
gulonica
4.54k•3 lata temu

Byłam wczoraj w HapfPrais`ie i kupiłam 3 pary butów za 70 zł

Dell
Dell
4.93k•3 lata temu

Ogarnęłam wczoraj lód, więc mogę sobie zrobić mrożoną kawę - od dwóch tygodni mam na nią ochotę

Ilonahere
Ilonahere
1.07k•3 lata temu

Jest niedziela, słoneczko i więcej mi dzisiaj nie potrzeba😊

AsiaKB
AsiaKB
901•3 lata temu

Jeszcze dziś jak wszystko pójdzie dobrze, będę mieć dzieciątko😁

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•3 lata temu

Przed chwilą skończyłam swoją wyklejankę lwa

Janettt
Janettt
12.04k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Udało mi się przesadzić parę roślinek. Niestety zabrakło mi ziemii i reszta musi poczekać prawdopodobnie do wypłaty. 🙈 Poza tym wstawiłam Pokrowiec na materac i poduszkę do prania oraz udało mi się trochę sprzątnąć. Przeważnie po nocy nie jestem do życia, a tu od jakiejś 13 jakoś funkcjonuje (pomijając maraton 12dni pod rząd - myślałam, że gorzej to zniosę). 🙂

domkapodomka • 3 lata temu
Ja jestem zawsze na maksa produktywna po ostatniej nocce :D uwielbiam to zmęczenie i świadomość, że wieczorem nie idę do pracy :serce:

Janettt • 3 lata temu
No ja zawsze ostatnią nockę przesypiałam tak jak wszystkie inne. 🙈

domkapodomka • 3 lata temu
W sensie, że długo? :D Wgl co osoba to inne podejście do nocek i inaczej to znosi. Ja eracałam o 5, szłam pod prysznic i od razu spać, wstawałam 10:00-11:30, w tamtym roku zmęczyła mnie praca i taki tryb nocki-dniówki + leki, że spałam do 14:00 i bardzo mnie to męczyło i mi się nie podobało. Za to moja koleżanka wracała o 5, jadła śniadanie, kąpała się i do 9 rano leżała przed telewizorem, wstawała o 15:00 xD W ostatnią nockę ja zawsze próbowałam spać jak najmniej, żeby w nocy paść w normalnym trybie, a mój kolega specjalnie spał w opór i potem w nocy sobie grał, sprzątał, oglądał telewizję xD raz w życiu próbowałam przetrzymać i po ostatniej nocce nie poszłam spać - koleżanka zachwalała jakie to cudowne i jaki sen błogi w nocy, zwłaszcza jak na drugi dzień się zaczynało dniówki, to o jakoś w południe odleciałam prawie na stojąco xD

Janettt • 3 lata temu
No ja ten tydzień też tak miałam, że śniadanie, kąpiel, coś porobiłam i koło 9-10 szlam spać i do 14-15, a wcześniej kładłam się prawie od razu, wstawałam ok 13 i później przed pracą albo 15-20min, albo 1,5h. I chyba tryb z tego tygodnia był lepszy. 🤣

domkapodomka • 3 lata temu
O to zdecydowanie dogadałabyś się z moją koleżanką xD

Ja zawsze lubiłam długo w nocy siedzieć i długo później spać. 🙈
Ja za czasów szkolnych, wracałam z lekcji i szlam spać, po pierwszej pracy zresztą też tak miałam. Wiecznie zmęczona. 🤣

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Udało mi się przesadzić parę roślinek. Niestety zabrakło mi ziemii i reszta musi poczekać prawdopodobnie do wypłaty. 🙈 Poza tym wstawiłam Pokrowiec na materac i poduszkę do prania oraz udało mi się trochę sprzątnąć. Przeważnie po nocy nie jestem do życia, a tu od jakiejś 13 jakoś funkcjonuje (pomijając maraton 12dni pod rząd - myślałam, że gorzej to zniosę). 🙂

domkapodomka • 3 lata temu
Ja jestem zawsze na maksa produktywna po ostatniej nocce :D uwielbiam to zmęczenie i świadomość, że wieczorem nie idę do pracy :serce:

Janettt • 3 lata temu
No ja zawsze ostatnią nockę przesypiałam tak jak wszystkie inne. 🙈

domkapodomka • 3 lata temu
W sensie, że długo? :D Wgl co osoba to inne podejście do nocek i inaczej to znosi. Ja eracałam o 5, szłam pod prysznic i od razu spać, wstawałam 10:00-11:30, w tamtym roku zmęczyła mnie praca i taki tryb nocki-dniówki + leki, że spałam do 14:00 i bardzo mnie to męczyło i mi się nie podobało. Za to moja koleżanka wracała o 5, jadła śniadanie, kąpała się i do 9 rano leżała przed telewizorem, wstawała o 15:00 xD W ostatnią nockę ja zawsze próbowałam spać jak najmniej, żeby w nocy paść w normalnym trybie, a mój kolega specjalnie spał w opór i potem w nocy sobie grał, sprzątał, oglądał telewizję xD raz w życiu próbowałam przetrzymać i po ostatniej nocce nie poszłam spać - koleżanka zachwalała jakie to cudowne i jaki sen błogi w nocy, zwłaszcza jak na drugi dzień się zaczynało dniówki, to o jakoś w południe odleciałam prawie na stojąco xD

Janettt • 3 lata temu
No ja ten tydzień też tak miałam, że śniadanie, kąpiel, coś porobiłam i koło 9-10 szlam spać i do 14-15, a wcześniej kładłam się prawie od razu, wstawałam ok 13 i później przed pracą albo 15-20min, albo 1,5h. I chyba tryb z tego tygodnia był lepszy. 🤣

O to zdecydowanie dogadałabyś się z moją koleżanką

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Udało mi się przesadzić parę roślinek. Niestety zabrakło mi ziemii i reszta musi poczekać prawdopodobnie do wypłaty. 🙈 Poza tym wstawiłam Pokrowiec na materac i poduszkę do prania oraz udało mi się trochę sprzątnąć. Przeważnie po nocy nie jestem do życia, a tu od jakiejś 13 jakoś funkcjonuje (pomijając maraton 12dni pod rząd - myślałam, że gorzej to zniosę). 🙂

domkapodomka • 3 lata temu
Ja jestem zawsze na maksa produktywna po ostatniej nocce :D uwielbiam to zmęczenie i świadomość, że wieczorem nie idę do pracy :serce:

frambuesa • 3 lata temu
Ja to Was tak podziwiam za te nocki 😜 Ja i mój ranny ptaszek nie dalibyśmy rady 😅 o 21 ostatnio już śpię

domkapodomka • 3 lata temu
Haha, to takie coś mam przy dniówkach jak wstaje o 5 rano xD przeważnie o 21:00 zasypiam z telefonem/książką w ręce i ślinię poduszkę ze zmęczenia xD

frambuesa • 3 lata temu
No ja właśnie czekam aż się skończy serial i idę spać 🤣

Typowa sobota dorosłych ludzi
Ja już wykąpana i zabieram się za książkę jak się wybraliśmy z K na tańce na remizę jakiś czas temu to o 23:00 chcieliśmy się zawijać do domu, bo spanko, kołderka i te sprawy szkoda nam było odsypiać potem w niedzielę i stwierdziliśmy, że nam już się nie podobają takie imprezy, a jeszcze kiedyś to siedzielibyśmy do samego końca pijąc whisky z colą i się wydurniając we dwójkę na parkiecie, bo kochaliśmy te wiejskie tupaje

Janettt
Janettt
12.04k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Udało mi się przesadzić parę roślinek. Niestety zabrakło mi ziemii i reszta musi poczekać prawdopodobnie do wypłaty. 🙈 Poza tym wstawiłam Pokrowiec na materac i poduszkę do prania oraz udało mi się trochę sprzątnąć. Przeważnie po nocy nie jestem do życia, a tu od jakiejś 13 jakoś funkcjonuje (pomijając maraton 12dni pod rząd - myślałam, że gorzej to zniosę). 🙂

domkapodomka • 3 lata temu
Ja jestem zawsze na maksa produktywna po ostatniej nocce :D uwielbiam to zmęczenie i świadomość, że wieczorem nie idę do pracy :serce:

Janettt • 3 lata temu
No ja zawsze ostatnią nockę przesypiałam tak jak wszystkie inne. 🙈

domkapodomka • 3 lata temu
W sensie, że długo? :D Wgl co osoba to inne podejście do nocek i inaczej to znosi. Ja eracałam o 5, szłam pod prysznic i od razu spać, wstawałam 10:00-11:30, w tamtym roku zmęczyła mnie praca i taki tryb nocki-dniówki + leki, że spałam do 14:00 i bardzo mnie to męczyło i mi się nie podobało. Za to moja koleżanka wracała o 5, jadła śniadanie, kąpała się i do 9 rano leżała przed telewizorem, wstawała o 15:00 xD W ostatnią nockę ja zawsze próbowałam spać jak najmniej, żeby w nocy paść w normalnym trybie, a mój kolega specjalnie spał w opór i potem w nocy sobie grał, sprzątał, oglądał telewizję xD raz w życiu próbowałam przetrzymać i po ostatniej nocce nie poszłam spać - koleżanka zachwalała jakie to cudowne i jaki sen błogi w nocy, zwłaszcza jak na drugi dzień się zaczynało dniówki, to o jakoś w południe odleciałam prawie na stojąco xD

No ja ten tydzień też tak miałam, że śniadanie, kąpiel, coś porobiłam i koło 9-10 szlam spać i do 14-15, a wcześniej kładłam się prawie od razu, wstawałam ok 13 i później przed pracą albo 15-20min, albo 1,5h. I chyba tryb z tego tygodnia był lepszy. 🤣

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Udało mi się przesadzić parę roślinek. Niestety zabrakło mi ziemii i reszta musi poczekać prawdopodobnie do wypłaty. 🙈 Poza tym wstawiłam Pokrowiec na materac i poduszkę do prania oraz udało mi się trochę sprzątnąć. Przeważnie po nocy nie jestem do życia, a tu od jakiejś 13 jakoś funkcjonuje (pomijając maraton 12dni pod rząd - myślałam, że gorzej to zniosę). 🙂

domkapodomka • 3 lata temu
Ja jestem zawsze na maksa produktywna po ostatniej nocce :D uwielbiam to zmęczenie i świadomość, że wieczorem nie idę do pracy :serce:

Janettt • 3 lata temu
No ja zawsze ostatnią nockę przesypiałam tak jak wszystkie inne. 🙈

W sensie, że długo?
Wgl co osoba to inne podejście do nocek i inaczej to znosi. Ja eracałam o 5, szłam pod prysznic i od razu spać, wstawałam 10:00-11:30, w tamtym roku zmęczyła mnie praca i taki tryb nocki-dniówki + leki, że spałam do 14:00 i bardzo mnie to męczyło i mi się nie podobało. Za to moja koleżanka wracała o 5, jadła śniadanie, kąpała się i do 9 rano leżała przed telewizorem, wstawała o 15:00
W ostatnią nockę ja zawsze próbowałam spać jak najmniej, żeby w nocy paść w normalnym trybie, a mój kolega specjalnie spał w opór i potem w nocy sobie grał, sprzątał, oglądał telewizję raz w życiu próbowałam przetrzymać i po ostatniej nocce nie poszłam spać - koleżanka zachwalała jakie to cudowne i jaki sen błogi w nocy, zwłaszcza jak na drugi dzień się zaczynało dniówki, to o jakoś w południe odleciałam prawie na stojąco

Janettt
Janettt
12.04k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Udało mi się przesadzić parę roślinek. Niestety zabrakło mi ziemii i reszta musi poczekać prawdopodobnie do wypłaty. 🙈 Poza tym wstawiłam Pokrowiec na materac i poduszkę do prania oraz udało mi się trochę sprzątnąć. Przeważnie po nocy nie jestem do życia, a tu od jakiejś 13 jakoś funkcjonuje (pomijając maraton 12dni pod rząd - myślałam, że gorzej to zniosę). 🙂

domkapodomka • 3 lata temu
Ja jestem zawsze na maksa produktywna po ostatniej nocce :D uwielbiam to zmęczenie i świadomość, że wieczorem nie idę do pracy :serce:

frambuesa • 3 lata temu
Ja to Was tak podziwiam za te nocki 😜 Ja i mój ranny ptaszek nie dalibyśmy rady 😅 o 21 ostatnio już śpię

Janettt • 3 lata temu
A ja nocny marek. Na pierwszej zmianie zawsze jestem padnięta, bo nie potrafię zasnąć wcześniej jak przed północą. Bywa że zasypiam dopiero koło 2-3 w nocy. 🙈🤣

frambuesa • 3 lata temu
U mnie 2 w nocy jest nierealna 🤣

Ja mam zawsze milion rzeczy do zrobienia, a nawet jak się położę wcześniej to i tak się kręcę jak idiota po łóżku. 🙈

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Udało mi się przesadzić parę roślinek. Niestety zabrakło mi ziemii i reszta musi poczekać prawdopodobnie do wypłaty. 🙈 Poza tym wstawiłam Pokrowiec na materac i poduszkę do prania oraz udało mi się trochę sprzątnąć. Przeważnie po nocy nie jestem do życia, a tu od jakiejś 13 jakoś funkcjonuje (pomijając maraton 12dni pod rząd - myślałam, że gorzej to zniosę). 🙂

domkapodomka • 3 lata temu
Ja jestem zawsze na maksa produktywna po ostatniej nocce :D uwielbiam to zmęczenie i świadomość, że wieczorem nie idę do pracy :serce:

frambuesa • 3 lata temu
Ja to Was tak podziwiam za te nocki 😜 Ja i mój ranny ptaszek nie dalibyśmy rady 😅 o 21 ostatnio już śpię

domkapodomka • 3 lata temu
Haha, to takie coś mam przy dniówkach jak wstaje o 5 rano xD przeważnie o 21:00 zasypiam z telefonem/książką w ręce i ślinię poduszkę ze zmęczenia xD

No ja właśnie czekam aż się skończy serial i idę spać 🤣

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.