Jestem szczęśliwa bo..
Strona 336 / 1665
Jak wstałam to czułam się fatalnie, ale chyba natłok wszystkiego zrobił swoje, w każdym razie to nie ten wątek. 🙈 Udało mi się załatwić więcej niż chciałam, odhaczylam wizytę w UP mimo drobnego spóźnienia, zrobiłam i odebrałam zdjęcia do dowodu i podjechałam po wniosek o nowy, więc 3 rzeczy z głowy. Kończy się dopiero pod koniec sierpnia, ale dziś załatwiłam ' przy okazji ' więc będzie bez presji. 😁
Od godziny biegam już bez zęba ale jestem tak odrętwiała że ledwo przez słomkę pije wodę 🤣
Wczorajszych koncert Kiss podsumuje krótko- pastisz, wybuchu, latanie, ogień czyli wszytko co powinno być CUDO ❤️
Jeżeli będę się czuła dobrze po wyrwaniu zęba to w planach mam wizytę w SH Dawno nie byłam o mam ogromną ochotę pobuszować wśród wieszaków i porozpychac się trochę łokciami 🤣
Gratulacje, witaj w gronie mężatek 😁 emocje będą powoli opadać i zostaną tylko miłe wspomnienia ❤️.
Ponieważ mam mały remont, w którym obecnie nie jestem w stanie zbyt wiele pomóc (czekam na malowanie żeby się wykazać ) to postanowiłam zrobić porządki w kosmetykach i pozbyłam się wszystkich kosmetyków, które się u mnie nie sprawdzały, a nie nadawały się już do oddania!
Jutro prawdopodobnie pojadę z tatą do galerii pomóc mu znaleźć jakieś dresy, a sama chcę się rozejrzeć za sukienką i jakimś średnim plecakiem. Jest piękna pogoda i mam dobry humor
Wreszcie po.
I na szczęście już nigdy wieciej tyłu nerwów i niespodzianek.
Udało mi się dziś dojechać do lekarza aby wystawił receptę. Jutro jednak jadę wyrwać zęba . Ufff.
Udało mi się kupić nasiona chia i płatki owsiane w Carrefourze.
Właśnie robi się mój pierwszy "pudding". Próbowałam do tego zrobić mus z Awokado, ale niestety mój blender nie chce współpracować. 🫣
Pierwszy raz jadłam Awokado i jest całkiem ciekawe w smaku. 😁
Ogólnie naogladalam się filmików z dietami przy problemach z tarczycą i chciałam coś zmienić w swojej diecie. Zamiast batona pudding. Mam nadzieję wyjdzie mi to na dobre i nie znudzi się po tygodniu. 😁
W czwartek planujemy jechać pod namiot w naszą starą miejscówkę. Mieszkaliśmy w Sierpcu 7 lat i zdążyłam nabrać sentymentu i liczę, że pogoda jednak będzie ładna, bo jak na razie pokazuje piątek deszcz. A chcieliśmy odwiedzić jeszcze parę miejsc. 💜
Po weekendowym sprzątaniu oraz denku z maja z dwóch szuflad zapasu kosmetyków zrobiła się jedna !
W następnym tygodniu nie pracuję też w piątek, a w środę jadę do chlopaka do Warszawy 🤍 Pomimo, że mam jeszcze dużo do ogarnięcia, czuję spokój.
Jutro jedziemy na koncert Kiss a we wtorek na koncert Rogera Watersa w Londynie ❤️