Jestem szczęśliwa bo..
Strona 310 / 1665
Zdałam Prawo Rzymskie, na 4. Wykładowca powiedział mi,że miałam jeden z lepszych wyników. Obrosłam w piórka 🥰
Wczoraj mąż kupił mi rower. Co prawda używany, ale dobrej firmy i w świetnym stanie. W zimie ma go przerobić pode mnie, pomalować na czarno-różowo. A dziś jedziemy wszyscy, we 3, na wycieczkę rowerową.
Muszę się zgodzić ❤️ jestem mega zmęczona ale szczęśliwa dopiero za jakieś pół godziny będę w mieszkaniu, szybkie przepakowanie i jutro ok 9 wyjazd z mieszkania
Mam taką nadzieję. On wie że zrobił błąd, wiele rzeczy żałuje i go to wszystko tak przytłoczyło, a głównie to że chce odejść że całkiem się złamał. Mam nadzieję po leczeniu będzie spokojniejszy i albo się wszystko nam ułoży, albo się rozejdziemy. A jeśli to drugie to ja będę spokojniejsza, że się leczy i nic sobie nie zrobi w najgorszym razie i zniesie to rozstanie.
I szczerze? Mimo wszystko cieszę się, że mu pomagam. Bo sama już nie byłam w stanie znieść jego napadów leku i sama stawałam się agresywna.
W szpitalu? W pierwszej chwili myślałam, ze Ty… 🙈
Może to coś w nim zmieni? Dobrze, ze będzie leczony.
Byliśmy na szpitalu. Diagnoza: Depresja.
Zwolnienie na 3tyg. Więc prawdopodobnie jednak A. jutro nie zacznie pracy, ale najważniejsze, że będzie się leczył.
Ale zazdro! Ja wczoraj byłam też w sh żeby kupić jakieś bardziej eleganckie ciuchy do pracy, bo takie co wypada nosić mam na chłodniejsze dni, a na letnie to albo krótkie albo odkryte ramiona i plecy. Ale w sh też nie zbyt mi się udały zakupy, w jednym (ostatni dzień towaru) tylko jedna sukienka i kilka koszul ale to też na później a nie na upały, a w drugim.. takie ceny że wyszłam szybciutko.. sukienki z poliestru po 40/50 zł… 😳