Jestem szczęśliwa bo..
Strona 308 / 1665
Dziś się umówiłam na USG i dziś mam wizytę - jak do tego doszło, nie wiem - oczywiście NFZ.
Przyszły ankiety od studentów - ale się splakalam 😭 Ale ze szczęścia i wzruszenia tym razem. To miłe wiadomości i konstruktywne.
Od poniedziałku idę na dwutygodniowy urlop, więc w pracy staram się wyprostować wszystkie tematy, aby jak najmniej zostawić dziewczynom. Dziś udało mi się rozwiązać 3 beznadziejne sprawy, które ciągnęły się już od długiego czasu. Jestem z siebie dumna
Posprzątałam obie łazienki a także zrobiłam i zawiesiłam pranie, zrobiłam obiad a przy dwóch malenstwach to dla mnie nie lada wyczyn
Zebrałam się w sobie i posprzątałam łazienkę aby nie zostawiać tego na weekend 🥰.
Chętnie bym z nimi poszła na imprezkę, już mnie studentki pytały, gdzie ich zabiorę po obronie projektów, więc intensywnie nad tym myślę mam takie wspaniałe dziewczyny na 1 roku magisterki, ale 2 rok po semestrze zimowym mnie rozjechał... nie mam sobie nic do zarzucenia, byłam już dużo ostrożniejsza, w sumie same 5 wstawiałam, więc nie ma to różnicy czy stawiam 5 czy nie, i tak mi się wtedy oberwało no nic, na razie jestem tak zestresowana, że aż mi słabo...