Jestem szczęśliwa bo..
Strona 278 / 1654
Ja ostatnio niestety siłownie zaniedbałam, ciągle coś mi wypada i nawet jak planuje to jest masakra, ale mam nadzieję, ze w piątek już nic mi nie przeszkodzi i pojadę. ;d
Ja w ogóle przestałam jeść słodycze, jakoś nie mam ochoty. Do tego nie jadam też kolacji, chyba że jakiś owoc. Domyślam się że jakby jakiś dietetyk zobaczył moją dietę, to by się za głowę złapał.
Ostatnio wróciłam do ćwiczeń po małej przerwie i udało mi się zrzucić 2 kg. 😊
Ja odrzucając same słodycze zrzuciłam 3.5 kg w miesiąc. Jak? Nie wiem, normalnie jadłam i miałam normalny tryb, przed treningami. :o
powinnam już leżeć w łózku, ale ciocia znalazła stare rodzinne dokumenty i właśnie siedzę i analizuje drzewko genealogiczne. ślęczę nad tym od godizny i choć jeszcze nic nie znalazłam, to mega się jaram.
To super Ja u siebie po 2 tygodniach ćwiczeń zauważyłam fajny efekt na pupie
Wczoraj po 17 złożyłam zamówienie w sklepie.. a dzisiaj paczka ma już trafić do paczkomatu w moim mieście. Na dodatek ze skórzanymi butami za 63zł.. jak okażą się wygodne to to będzie deal życia.
Pobolewa mnie gardło, ale zrobiłam sobie herbatę z cytryną, imbirem i goździkami
W końcu kupiłam sobie nowy telefon Boję się, że szybko zajadę baterię bo przy poprzednim telefonie ciągle robiłam zdjęcia i przerabiałam je na DC
Wczoraj byłam na spotkaniu wspierającym psy że schroniska. W schronisku wybuchł pożar, spaliły się rury i piece. Rozwiązywaliśmy quizy, były nagrody. Przesympatyczna atmosfera, do tego dobra kawa i ciasto w świetnej kawiarni
Jednak zdałam kolokwium, o którym myślałam, że nie zdałam. Nie muszę więc o nim myśleć i mogę się uczyć na następne ❤️💔