Jestem szczęśliwa bo..
Strona 271 / 1654
... bo już pojutrze odbieram wyczekiwanego szczeniaka pluszowa buda i legowisko już czekają
Przyszły pieniążki z 1%. Kwota jest wystarczająca by szukać jakiegoś nowego wózka. Mój obecny skrzypi jak z horroru. Może uda się znaleźć taki fajny i to jeszcze w tym roku. A to wszystko dzięki Wam
Przyszła do mnie jakaś paczka... Nie spodziewałam się innej, niż halloweenowa od @paoleandra i już się nie mogę doczekać
Zaskoczyli mnie, po trackingu sądziłam, że nie ma szans dziś dotrzeć.. I niespodzianka. Mam nadzieję, że przyszła w całości i się spodoba..
Ja jestem taką złą, złą osoba i.. Chyba ulegnę, bo moja paczka już odebrana..
Ostatnio udało mi się dorwać kilka naprawę fajnych rzeczy w sh. Marzy mi się jeszcze dorwać jakieś fajne oxfordy - CCC mogę odhaczyć, nic specjalnego nie mają.
Zawsze kiedy jestem na noc u siostry dopada mnie mega leń i tryb brudasa. Nie mogę się zmotywować żeby się ogarnąć, umyć zęby, o zrobieniu maseczki już nie wspomnę (za każdym razem maseczka wracała ze mną do domu). Dzisiaj po 4 godzinach snu padam na twarz, ale zrobiłam sobie maseczkę 💛 I jestem mega szczęśliwa, bo okazała się świetna ♥️
Haha, ja mam nadzieję, że z kolei moja się spodoba... Moja paczka dojechała na miejsce przeznaczenia, a ja do niej zajadę dopiero w środę wieczorem, więc nie mam problemu
Kupiłam prezent pod choinkę dla faceta. Wiem, że mamy jeszcze czas, ale trafiłam koszulkę z jego ulubionym zespołem w spoko cenie, więc stwierdziłam, że biorę. I zamówiłam lakier hybrydowy z Semilaca z edycji limitowanej ❤️
w miarę się wyspała, o dziwo nie boli mnie dziś głowa, jest ładna słoneczna pogoda i pięknie pachnie mi w pokoju paloną się świeczuszką od Aril
W końcu zaczynam widzieć gdzieś to horrendalnie wysokie czesne, jakie muszę płacić za uczelnię - dostaliśmy dzisiaj od uczelni zestaw książek do rachunkowości (podręcznik + zbiór zadań), które meeeega mi się przydadzą, bo to najważniejszy przedmiot na całych moich studiach Są nowiusieńskie i bardzo aktualne, bo z przepisami z września tego roku
Wróciłam po 12h z pracy a w domu niespodzianka - mój A. tarł ziemniaki na placki i nawet je zrobił i smażył.
Ja tylko zrobiłam herbatę