Jestem szczęśliwa bo..
Strona 247 / 1654
Ja właśnie kupiłam koszulę na stronie Wólczanki Jeej, niemalże po nocach mi się śniły te koszule, a mają mega promocje. Jestem niesamowicie ciekawa, jakie wywrze na mnie wrażenie "na żywo". Ja ogarniam, że wyląduję kiedyś na odwyku jako zakupoholiczka, ale nie mam w szafie żadnej (!) białej koszuli. Toż to skandal.
Byliśmy dzisiaj w kinie ♥️ cieszę się, że robimy to częściej, bo uwielbiam chodzić do kina!
Przyszło moje etui na telefon z Ali, po 2 tygodniach od zamówienia kolory gorsze niż na zdjęciach podglądowych, ale generalnie nie jest złe
Miałam dzisiaj całkiem udane zakupy w lumpie. Jesień nastała a ja sobie kupuję letnie, krótkie kombinezony!
Haha, tak działają lumpy: idziesz po coś, znajdujesz coś zupełnie innego . Choć parę razy zdarzyło mi się wyjść dokładnie z tym, po co przyszłam.
Tak praktycznie mam zawsze. Jeśli chodzi o letnie, krótkie kombinezony to mam na ich punkcie obsesję, jak widzę, że jest dobry to muszę go mieć - kit, że założę raz i później wisi na wieszaku. Ale udało mi się też dorwać jeden szary sweter. I lalkę porcelanową. Tylko jeszcze nie wiem po co mi ona.
Dzisiaj spontanicznie spotkałam się z przyjaciółką na mieście i zaproponowała wypad do lumpa, w którym rzadko bywam bo nigdy po drodze. Upolowałam tylko dla chłopaka 3 pary jeansów Levisa za 15zł łącznie.
oddałam dwa koce do wolontariuszki schroniska dla zwierząt dodatkowo skontaktowałam się ze schroniskiem w moim mieście i chętnie wezmą starą kołdrę od mamy dokupię jakąś karmę i im zawiozę w przyszłym tygodniu!
Zaraz mój chłopak wraca z pracy, jedziemy na zakupy i wstąpimy do maka Od paru dni mam taką ochotę na coś niezdrowego
Cieszę sie, że już piątek chociaż mam jutro szkolenie od 8 i nie wyspie się..