Jestem szczęśliwa bo..
Strona 232 / 1665
Wróciłam dziś z zakupów w galerii i kupiliśmy z chłopakiem sobie fajne rzeczy 🥰 On swoje wymarzone playstation na urodziny sobie sprawił ale przymknęłam oko na cenę, bo tak bardzo marzył o tym 🙈
Rano byłam w pracy z młodą i była mega grzeczna i wszyscy byli nią zauroczeni. Zabrałam ja na kakao i kluski leniwe i zjadła wszystkie. ❤️ (A rzadko kiedy tyle je 😅). Wróciłysmy do domu i poszła na drzemkę ❤️
Uwierz, że jak wczoraj weszłam pod ciemku to też miałam „o kurde, co się dzieje” 😅😅
Mąż zabrał mnie do Action, dawno tam nie byłam. Kupiłam kilka fajnych przydasiów do domu 😊😊
Rano przygotowałam dla chłopaków pyszne pancakes’y 😊 dostałam weny do sprzątania 🙈
Za 10 dni skończę 30 lat. Byłam pewna, że będzie mi przykro, a tymczasem jestem podekscytowana. Jakbym zamykała pewien etap w życiu ❤️
Właśnie pije herbatkę na wyjeździe w Zakopanem, mieliśmy przyjechać w piątek, i wrócić w poniedziałek wieczorem, ale we czwartek się okazało, że skrają mi staż, i dostaje umowe, więc urlop podpisany musiał iść do kosza - bo pierwszy miesiąc pracy, więc niestety nie mam wolnego. 😅 Ale i tak się bardzo cieszę z tego wyjazdu mimo, że skrócony, no i z umowy. 🥰🥰
Okazało się że wygrałam czwartkowy swop 😁 i mama dzwoniła że czeka na mnie paczka niespodzianka 😁
Dwie paczki czekają na mnie w Paczkomacie - książka, oraz planner na nowy rok
Okropnie mi się nie chciało, ale zebrałam się w sobie i zrobiłam trening
Kurczę ja mam od rana w doręczeniu i się boje ze nie dotrze a jutro wyjeżdżam…
Haha wygadalam! Właśnie wsadził do paczkomatu 😁😁🧡
Czuję się lepiej, niż przez ostatnie kilka dni. Jeszcze sobie leżę pod kocykiem, ale napisałam chmurkę z akcji testowej i chyba się zbiorę do jakiś lekkich porządków, bo się zabałaganiło przez moją "niedyspozycję".