Jestem szczęśliwa bo..
Strona 231 / 1665
Oj już sam remont taki jest zdecydowanie, a urządzanie dopiero przede mną, aż się boję 🙈
to urządzanie od zera jest tak wykańczające, nie wiem czy bardziej psychicznie czy finansowo
Takie podarunki czasem ratują życie i ile się zaoszczędzi. My właśnie jesteśmy w trakcie remontu od zera i też już dostaliśmy stół, wielkie lustro, a nawet zlew 😅👍
Przewieźliśmy do nowego mieszkania sporo rzeczy - od szwagra dostałam biurko gamerskie (zmieniał na nowe), a rodzice dali nam stół. W końcu mam normalnie stół, a nie jem obiadu na ławie 😅😅
Byłam wczoraj na koncercie Maleńczuka z partnerem, i świetnie się bawiłam, mimo bólu pleców Także jeśli lubicie jego muzykę i podejście do życia, i nie obce są Wam jego poglądy i sposób ich wyrażania, to serdecznie polecam
Troszkę zazdroszczę, bo ja za niecały miesiąc też kończę 30 lat, i bardzo średnio się z tym czuję Głównie przez to, że myślałam że do tego momentu więcej uda mi się osiągnąć, a tymczasem życie zadecydowało po swojemu. Ostatecznie zarówno zawodowo, jak i prywatnie, jestem na początku drogi
Chociaż jestem przeziębiona i naprawdę kiepsko się czuję, to mam całkiem udany dzień. Udało mi się zacząć czytać nową książkę, skończyłam puzzle zaczęte i odłożone ponad miesiąc temu, nawet zrobiłam kilka zdjęć. Teraz chyba pora na zasłużoną drzemkę 😅
Udało mi się sprzedać kolejna rzecz na Vinted! 🩷 Ostatnio mocno trzymam się finansów i staram się by konto oszczędnościowe przeszło prawdziwy glow up! 🩷
Wczorajszy dzień był bardzo efektywny 🥰 do południa byliśmy na zakupach, mąż kupił buty, byliśmy w Action, DM i Rossmannie. Później zjedliśmy pierogi i poszliśmy na spacer bo pogoda była cudna. Po południu zrobiliśmy 3 ciasta i galaretę i udało się jeszcze ogarnąć moje opony w aucie a wieczorem oglądaliśmy Top Model i jedliśmy lody 🥰
Jak wszystko dobrze pójdzie to w grudniu pojedziemy na jarmark bożonarodzeniowy do Drezna. 😍😍😍