Jestem szczęśliwa bo..
Strona 218 / 1665
Moje dziecko w końcu pięknie je ! Jak się cieszę bo mieliśmy małe trudności
Upiekłam i ozdobilam dzisiaj 361 pierników. Oczywiście nie sama, z siostrą i mama. I nie czuje już ani nóg ani kręgosłupa.
Dobrze, że od piątku nie chodzę do pracy, bo jakbym miała jechać autem w tym śniegu, to chyba bym dostała zawału...
Zasypało nas 🙈 Na naszej drodze od rana nie było żadnej piaskarki, a mamy godz. 18. Pod naszą górkę wyjeżdżają auta jedynie z napędem na 4x4, więc większość sąsiadów jest uziemiona. Ale zima jest piękna 🥰 🌨
Wczoraj odebrałam ze śmieciarki puzzle. W końcu mi się udało załapać.
Jak już się ogarnę w mieszkaniu to będę miała zajęcie. 😍
Byliśmy też w kinie we czworo na Chłopach.
Spałam do 10! Już nie pamiętam, kiedy byłam tak wyspana ❤️ Robię sobie dzień całkowitego odpoczynku i nie robię nic, czego nie muszę lub na co nie mam ochoty. Przeszłam się do biedronki, a poza tym to głównie siedzę, słucham audiobooka (który zaraz zmieniam na jakiś film świąteczny) i robię na szydełku zawieszki na choinkę ❤️
Zaraz minie doba odkąd pada i pada ❄️ ale to super! Po południu wybieramy się na sanki 💗
Przyszedł do mnie kalendarz adwentowy Korres, który zamówiłam na ostatnią chwilę, więc nie będę mieć opóźnienia w otwieraniu okienek
Wyszliśmy dzisiaj wcześniej z pracy, i w sumie mam dzięki temu świetny humor ❤️
Wewnętrznie aż mnie nosi, najchętniej bym zrobiła jakieś generalne porządki w całym mieszkaniu, ale fizycznie jestem tak zmęczona że mam siłę tylko siedzieć i pić kawę 😂
Już jutro rozpoczyna sie grudzień ❤️ Lada moment urodziny Młodego, a później święta 🎄