Jestem szczęśliwa bo..
Strona 215 / 1665
Trzymam kciuki za wenę! 😄
Ja pewnie nie zapisywałabym, gdybym pamiętała czy w urodziny zawsze były podwajane kryształki 🤔 Zapisałam tak na wszelki wypadek.
Mam jeszcze dwie do opisania hahahah
Ale może jak podniosę tyłek, to zrobię jeszcze jakieś zdjęcia. Tak dawno nie dodawałam chmurek, że w sumie mam, czemu robić zdjęcia, tylko mi się nie chce i nie mam jakoś za bardzo weny.
Wczoraj pierwszy raz od 2 lat byłam na pilatesie 🥰🥰 tęskniłam za tym a dzisiaj mam przyjemne zakwasy dzięki, którym czuję, że wczoraj dałam z siebie 100%
troszkę udało mi się ostatnio ogarnąć i odgracić, podałam dalej parę rzeczy, które leżały nieużywane w piwnicy dodatkowo wypaliłam do końca dwie świece - wcześniej miałam jaką denkowania, no bo jak to tak wypalić do końca i wyrzucić :o a do tego ruszyłam trochę z szydełkowaniem, więc mam nadzieję że włóczki z zapasów zacznie ubywać
Dzisiaj w "naszym" centrum handlowym rozdawali za darmo choinki, jeśli się zrobiło zakupy za 200 zł. Więc w sumie nie za darmo, ale w ramach zakupów, no nieważne Musiałam odebrać prezent i zrobić małe zakupy, więc się złapałam. Zawsze do takich akcji są mega kolejki, jak na jesień była akcja z rozdawaniem wrzosów za baterie to kolejka była chyba na 200 osób. A dzisiaj kolejka na 5 osób i odebrałam choinkę. Jestem w szoku, bo jak ją rozpakowałam z worka, to okazała się piękna i równa! Jeszcze nigdy nie miałam tak idealnej! A wczoraj oglądałam choinki, takie brzydkie i za 90 zł... Więc deal idealny!
Od rana jestem na nogach i coś robię, i to chyba jedyna opcja żeby nie zasnąć na stojąco Miałam zrobić zdjęcia, ale ciągle jest mgła i jest ciemno, a nie mogę sobie przypomnieć gdzie schowałam dodatkowe oświetlenie do zdjęć. Za to ogarnęłam kilka rzeczy, które odkładałam od dawna - jak choćby wyczyszczenie telefonów leżących od 6-7 lat i wysłanie ich do fundacji InPost Na dziś zaplanowałam sobie jeszcze długą kąpiel i jakiś film świąteczny 🎄❤️
Na 14.12 zapisałam się w końcu do psychologa. 💜
Akurat odebrała telefon dyżurna psycholog i zapisała mnie do siebie. A jak A. dzwonił siebie zapisać to go zlewali. 🙈 Bałam się że i u mnie tak będzie, a mają jakiś program że są darmowe wizyty i nie potrzebne jest skierowanie. Liczę że dobrze trafiłam. 💜
Zakopaliśmy się w błocie na parkingu. Parkując myśleliśmy, że to nagromadzony śnieg, a okazało się, że to trawnik... więc nie mogliśmy wyjechać. Ale udało się, niesamowite jest to ile osób nam pomagało wypchać auto, jeden facet wyciągał nas linką pozostałe osoby pchały, naprawdę w ludziach siła 🥰❤️
Dostałam od teścia super wielofunkcyjnego robota na mikołaja.
To już chyba starość, jeśli bardziej cieszy się z gadżetów do domu niż z czegoś innego.
Udało mi się poćwiczyć już 8 dzień z rzędu. Ten kalendarz adwentowy to był jednak fajny pomysł, bo mam motywację. Na styczeń też sobie muszę zrobić coś podobnego.