Jestem szczęśliwa bo..
Strona 187 / 1665
Mogłam dziś podczas finału WOŚP oddać krew ❣️ - boje się igieł i krwi, ale kolejny raz dałam radę i jestem z siebie dumna!
Wczoraj i dzisiaj dość sporo zrobiłam,a do tego pięknie świeci słońce ☀️ 🤗
umyłam lodówkę
odkładałam to tak długo czas, że mówię ,,wole umyć lodówkę niż siedzieć nad notatkami do egzaminu"
Zabrałam się za rzeczy, które odkładałam na *jutro* od kilku tygodni Umyłam pędzle, wyrzuciłam dwa których już nie będę używać, zabrałam się też za układanie ubrań bo zrobił się już bałagan. Odłożyłam sweterek który przejmie ode mnie siostra i odłożyłam dwie pary spodni do oddania do fundacji. Wszystko oczywiście zajęło mi niecałą godzinę
Ostatnie 2 dni były bardzo pracowite ale dzięki temu czuję, że nie marnuję czasu i udało mi się zamknąć kilka tematów, które ciągle odkładałam na później
A ja się cieszę, bo wczoraj udało mi się skończyć wyszywanie obrazu. I zaczęłam czytać książkę 🥰
Już nie pamiętam kiedy byłam w POTD, a tu dziś taka niespodzianka 🥰🎉!
W końcu się w sobie zebrałam i posprzątałam calutki dom, nastawiłam i rozwiesilam kilka prań i zaraz biorę się za sernik ☺️
Obcinalismy dzisiaj pierwszy raz śwince morskiej pazurki. Mimo ogromnych obaw poszło bardzo sprawnie 😇 cieszę się, że mamy to już z głowy
Siedzę już w samolocie i wracam do domu ❤️ Było cudownie, jestem niesamowicie wdzięczna i szczęśliwa ❤️ gdyby nie to że w poniedziałek do pracy to w ogóle byłoby super 😂