Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1435 / 1651
Troszkę zazdroszczę, bo ja za niecały miesiąc też kończę 30 lat, i bardzo średnio się z tym czuję Głównie przez to, że myślałam że do tego momentu więcej uda mi się osiągnąć, a tymczasem życie zadecydowało po swojemu. Ostatecznie zarówno zawodowo, jak i prywatnie, jestem na początku drogi
Byłam wczoraj na koncercie Maleńczuka z partnerem, i świetnie się bawiłam, mimo bólu pleców Także jeśli lubicie jego muzykę i podejście do życia, i nie obce są Wam jego poglądy i sposób ich wyrażania, to serdecznie polecam
Przewieźliśmy do nowego mieszkania sporo rzeczy - od szwagra dostałam biurko gamerskie (zmieniał na nowe), a rodzice dali nam stół. W końcu mam normalnie stół, a nie jem obiadu na ławie 😅😅
Takie podarunki czasem ratują życie i ile się zaoszczędzi. My właśnie jesteśmy w trakcie remontu od zera i też już dostaliśmy stół, wielkie lustro, a nawet zlew 😅👍
to urządzanie od zera jest tak wykańczające, nie wiem czy bardziej psychicznie czy finansowo
Oj już sam remont taki jest zdecydowanie, a urządzanie dopiero przede mną, aż się boję 🙈
No to teraz akurat zaczniesz nową dekadę ze świeżym startem! Głowa do góry ❤️
Przyjechał mój nowy planner na przyszły rok, właśnie rozpakowuję paczuszkę
Zdążyłam przed pracą lecieć do urzędu załatwić kopie umowy. A w zasadzie złożyłam podanie. Także najeździłam się w tą i z powrotem. Mam nadzieję że dostanę te kopie umow, bo inaczej ani nie zarejestruje auta, ani go nie sprzedam. 🫣