Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1434 / 1651
Okazało się że wygrałam czwartkowy swop 😁 i mama dzwoniła że czeka na mnie paczka niespodzianka 😁
Właśnie pije herbatkę na wyjeździe w Zakopanem, mieliśmy przyjechać w piątek, i wrócić w poniedziałek wieczorem, ale we czwartek się okazało, że skrają mi staż, i dostaje umowe, więc urlop podpisany musiał iść do kosza - bo pierwszy miesiąc pracy, więc niestety nie mam wolnego. 😅 Ale i tak się bardzo cieszę z tego wyjazdu mimo, że skrócony, no i z umowy. 🥰🥰
Za 10 dni skończę 30 lat. Byłam pewna, że będzie mi przykro, a tymczasem jestem podekscytowana. Jakbym zamykała pewien etap w życiu ❤️
Rano przygotowałam dla chłopaków pyszne pancakes’y 😊 dostałam weny do sprzątania 🙈
Mąż zabrał mnie do Action, dawno tam nie byłam. Kupiłam kilka fajnych przydasiów do domu 😊😊
Uwierz, że jak wczoraj weszłam pod ciemku to też miałam „o kurde, co się dzieje” 😅😅
Rano byłam w pracy z młodą i była mega grzeczna i wszyscy byli nią zauroczeni. Zabrałam ja na kakao i kluski leniwe i zjadła wszystkie. ❤️ (A rzadko kiedy tyle je 😅). Wróciłysmy do domu i poszła na drzemkę ❤️
Wróciłam dziś z zakupów w galerii i kupiliśmy z chłopakiem sobie fajne rzeczy 🥰 On swoje wymarzone playstation na urodziny sobie sprawił ale przymknęłam oko na cenę, bo tak bardzo marzył o tym 🙈
Jak wszystko dobrze pójdzie to w grudniu pojedziemy na jarmark bożonarodzeniowy do Drezna. 😍😍😍
Wczorajszy dzień był bardzo efektywny 🥰 do południa byliśmy na zakupach, mąż kupił buty, byliśmy w Action, DM i Rossmannie. Później zjedliśmy pierogi i poszliśmy na spacer bo pogoda była cudna. Po południu zrobiliśmy 3 ciasta i galaretę i udało się jeszcze ogarnąć moje opony w aucie a wieczorem oglądaliśmy Top Model i jedliśmy lody 🥰
Udało mi się sprzedać kolejna rzecz na Vinted! 🩷 Ostatnio mocno trzymam się finansów i staram się by konto oszczędnościowe przeszło prawdziwy glow up! 🩷
Chociaż jestem przeziębiona i naprawdę kiepsko się czuję, to mam całkiem udany dzień. Udało mi się zacząć czytać nową książkę, skończyłam puzzle zaczęte i odłożone ponad miesiąc temu, nawet zrobiłam kilka zdjęć. Teraz chyba pora na zasłużoną drzemkę 😅