Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1337 / 1652
Robię drugie podejście do malowania po numerach i właśnie czekam aż kurier wrzuci paczkę do paczkomatu
Dziś wrescie miałam czas, żeby się mocno ogarnąć. Wzięłam długa kąpiel, zrobiłam porządny demakijaż oraz maseczkę, nałożyłam olejek na włosy. A teraz siedzę z płatkami pod oczami i pije Somersbe.
Dziś dostałam w końcu kod na receptę, a jutro mogę iść odebrać skierowanie od endokrynologa na badania.
Przeżyłam cztery 12-godzinne zmiany w 30-stopniowym upale bez klimy, teraz mam wreszcie 2 dni wolnego
W sezonie przez 2,5 miesiąca pracowała 6 dni w tygodniu, czas odebrać godziny ^^
Też fajne rozwiązanie mogę pozazdrościć bo u mnie w pracy nie ma czegoś takiego
Zatrudniając się tu i słysząc nadgodziny do odbioru miałam ochotę uściskać szefa 😂. Kiedy potrzebuje coś załatwić to nie ma problemu. Koleżankę z pracy mam równiez rewelacyjna ❤️
Moje dziecko dzisiaj nad wyraz łaskawe nie dość że dało mi popykać troszeczkę na DC to jeszcze udało mi się zrobić maseczkę udało mi się wstawiv 2 również dwie różowe chmurki.
Piję sobie w spokoju kawę, dzień w pracy zaczął się przyjemnie. Oby tak zostało do końca.
Mój już zapowiedział, że chce jakiś weekend wolny na granie 😀 Ale grzecznie czeka, aż wspólnie się umówimy na jakiś weekend bez spotkania się 😉
Byłam w końcu na badaniach, ale muszę jeszcze wybrać się na USG i w końcu będę spokojna 😄
Za 7 dni mam operacje! I tak strasznie się cieszę, że to już tak blisko. 🙌🎗