Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1211 / 1652
Cześć, imienniczko! najdziwniejsze zdrobnienie jakie słyszałam to Dośka od razu kojarzyło mi się z tym proszkiem Dosia
Zapisałam kilka postów i usunęłam sporo zdjęć z kompa. Przede mną jeszcze sporo ogarniania tych zdjęć ale muszę się z tym w końcu uporać
Dośka? :o Pierwszy raz słyszę, jak już poza "Domką" to mówili tylko Domi, a jeszcze za czasów szkoły Domisia/Domiś, no i dziadek najczęściej wołał Mika, ale Dośką jeszcze nikt mnie nie nazwał i mam nadzieję, że nie nazwie, bo faktycznie trąci proszkiem
Ja też właśnie usuwałam sporo z telefonu i część przeniosłam na dysk bo już miejsca nie miałam. 🙈 Przydałoby się też jeszcze zrobić miejsce. 🤭
Ale posty dopiero będę tworzyć. 😁
Ja też się do tego zbieram ale jakoś opornie mi idzie 😅😅 tak więc brawo dla Ciebie 🥰
Bo zawzięłam się dzisiaj i zaczęłam znowu liczyć sobie kalorie 😀 pomierzyłam się, poważylam i oby zdążyć do lata 🤣
Polecam apke Fitatu bardzo mi pomogła poprzednim razem i schudłam prawie 4kg
Ja od dawna używam Yazio. Mi pomogła zrzucić 6 kg 😁. Teraz muszę do niej wrócić głównie z liczeniem kalorii i aktywnością. 😊
A u mnie z jedzeniem. Uwielbiam jeść, często zbyt kalorycznie. Za to 3 razy w tygodniu chodzę na zumbe, tam spałam 300-400 kcal, zależnie od intensywności. Czasem do tego dorzucam ćwiczenia w domu albo jakiś body shape z instruktorem, a to kolejne 300-500 kcal. Więc myślę że nie jest źle. W tygodniu jakoś się trzymam, ale na weekend wchodzi pizza, wino i już jest słabiej 🤭
To ja mam wielką słabość do słodyczy... dopóki nie zapisuje co zjadam i nie widzę ile to kalorii to nie znam umiaru 🙈
Urodziny mam w środę, ale już dziś dostałam od mamy przepiękny tort z samych słodyczy 🤎 Była zawiedziona, że nie do końca jej wyszedł, ale kiedy widziałam, jak chowa się w pokoju, żebym nie widziała, chodziła po kilka razy do sklepu, bo czegoś jej brakowało i ledwo co zdążyła na umówioną godzinę na zabieg to aż się wzruszyłam 🥹
Wczoraj spędziłam upragniony dłuuuuugi wieczór przy Simsach Dziś prawdopodobnie zrobię to samo, bo nieprędko trafi mi się kolejny taki wolny weekend.
Doczekałam się półek w kuchni ! Wspaniale wyglądają. Kuchnia zrobiła się nagle taka ciepła