Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1156 / 1652
Ja miałam kilkuletnią przerwę. Wrzuciłam jakiś czas temu kilka rzeczy, ale po którejś pod rząd akcji ze już się cieszyłam ze sprzedaży a nagle druga osoba przestawała się odzywać miałam już to wszystko wykasować a ciuchy wrzucić do kontenera PCK
ostatnio sporo rzeczy poszło mi na vinted, mega się cieszę 🥰 szczególnie że nie tylko ubrania ale też domowe dodatki i rzeczy które u mnie leżały i zajmowały miejsce a w ogóle nie były używane!
Upiekliśmy z synem ciasto i posprzątaliśmy jego pokój. Bawiliśmy się dużo na polu, a teraz korzystam z jego drzemki i odpoczywam 😂
Spędziłam cudowny i aktywny dzień korzystając na maxa z przepięknej pogody
Ja tak samo strasznie nie mogę się doczekać grudnia 🤭 Na DC będzie duży ruch i do tego zabawy pamiętam 😊
W tym roku już zaliczyliśmy Bryana Adamsa, Whitesnake, Iron Maiden i wczoraj Deep Purple, przed nam jeszcze The Cure, Roger Waters i jak dobrze pójdzie Motley Crue
miałam dobry dzień w pracy potem skoczyłam na bazarek po trochę owoców, a zaraz siadam do książki
Przyszły dziś moje buty z Deezee i są rewelacyjne ! Z rozmiarem trafiłam idealnie
O kurczę, szalejecie Ja kiedyś też sporo na koncerty jeździłam, ale od paru lat trochę mi się uspokoiło. W tym roku byłam tylko na Enrique Myślałam o Garou, ale nie udało mi się tego pogodzić z pracą.
Spędziłam super weekend z K., który wpadł do mnie w odwiedziny. W sobotę byliśmy na bilardzie i - uwaga - tenisie stołowym Ubawiłam się za wszystkie czasy A wieczorem zamówiliśmy razem z rodzicami wielki zestaw sushi i oglądaliśmy serial. W niedzielę za to mieliśmy niespodziewanych gości - rodzinę zza granicy
Odbijamy sobie czas pandemii, teraz nic nas nie powstrzymuje, na Iron Maiden byłam trzy tygodnie przed porodem oboje z mężem uwielbiamy koncerty i festiwale muzyczne i tak tez się poznaliśmy