Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1109 / 1651
Małymi kroczkami do przodu Będzie dobrze Super, że kierownik się tak fajnie zachował
To ja uważam, że osoby BEZ kasków nie powinny być dopuszczane do takich imprez… nie rozumiem jak można jeździć bez kasku… to nie jest duży wydatek przy tym, że może Ci to uratować życie
No ten kierownik jest spoko. Choc zawsze znajdzie sie ktos narzekający 😊 Nie zawsze idzie na rękę, ale widać takie sprawy ogarnia.
Mi akurat nie zależy na życiu...
I nie wyobrażam sobie ograniczać się kaskiem. 😑
No pewnie wszystkim nie da rady dogodzić bo by mu pracownicy weszli na głowę Ale widocznie jest dobrym kierownikiem i jak coś nie jest błahostką to działa żeby zaradzić Oby jak najwięcej takich kierowników
Dla 100 zł ryzykować swoim życiem i przy okazji robić problemy organizatorom. Jazda bez kasków, szczególnie w rajdach powinna być wręcz zakazana. Kompletnie nie rozumiem Twojego podejścia @Janettt ... W takim razie, pasów w aucie też nie zapinasz, bo przecież "Mi akurat nie zależy na życiu... " ?
Dokładnie to jest impreza masowa, a nie przejażdżka rowerem do miejscowości obok - to organizator ponosi odpowiedzialność za Wasze bezpieczeństwo. Do tego są również inni uczestnicy i jak bierze się udział w czymś takim, to trzeba mieć szersze myślenie niż tylko na siebie.
Kiedyś nie kładło się na to wagi, każdy miał gdzieś, ale obecnie uwierz mi, że kask to podstawa. Mam nadzieje, że kiedyś zmienisz zdanie. Na drodze, nawet tej rowerowej nigdy nie jesteśmy sami.
W przyszłym tygodniu jedziemy z K. na kilka dni do Szczawnicy, już nie mogę się doczekać 🥰
Za dwa dni odbieramy klucze do naszego domu w niedziele rezerwujemy wakacje i uciekamy na święta, a za niecały miesiąc nasz ślubu, który przekładaliśmy 3 razy tyle szczęścia na raz, ze aż sie boje ze coś to popsuje
Co to w ogole za tekst "mi nie zależy na życiu"... Nie znam Cię, ale jestem mega zszokowana.
Ehh ja to mam nadzieje, że w przyszłym roku uda nam się z narzeczonym wygospodarować jakiś tydzień tylko dla siebie i polecieć gdzieś sami na wypaśne wakacje... Czuje się tak bardzo zmęczona, nie mam kiedy odpocząć, non stop na pełnych obrotach, że marzą mi się takie wakacje w ciepłym miejscu z drinkiem z palemką w dłoni i słodkie nicnierobienie...
Za ponad miesiąc dopiero, mam nadzieję że nie uschne do tego czasu z powodu braku urlopu.