Jestem szczęśliwa bo..
Strona 105 / 1665
Ogarnęłam dziś w pracy sporo, w tym jeden trudny temat. W domu też się nie obijam, choć kątem oka oczywiście zerkam na olimpiadę 😊
Ja dziś oglądając studio olimpijskie się zryczalam, bo młociarze poza podium i to było mega smutne, potem pokazali pięściarkę, która odniosła sukces, a teraz jeszcze siatkarze - no mega! Ale naprawdę sporo tu zależało do Słoweńców, to był najlepszy mecz w moim życiu. Chyba nawet Grbic się splakal, tak mi się wydaje po tym jak w wywiadzie wyglądał.
Ja niestety mogłam tylko słuchać przez słuchawkę, ale działo się! Najważniejsze, że klątwa ćwierćfinałów została przełamana i jesteśmy w półfinale ❤️❤️❤️
Właśnie wyszliśmy od rodziców K. po obiedzie, i jedziemy na Pogorię III na spacer z przyjaciółmi ❤️
Odpoczywam dzisiaj od miasta w totalnej głuszy 😂 . Cisza, natura i relaks ❤️❤️❤️.
Wyspalam się dzisiaj w końcu, nie pamiętam od kiedy. I byliśmy na basenie z Młodą. Teraz śmigamy do rodziców na obiad. 🥰
Wczoraj przyjechali do nas znajomi z Krakowa z dwuletnią córeczką, nie widzieliśmy się prawie rok, było super ❤️
Spędziłam naprawdę ambitnie dzień, nadrobiłam wiele zaległości ale też zrobiłam dla siebie coś miłego. I sprzedałam jedną rzecz na vinted 😁
Jadę kupić klej do pistoletu, więc będę mogła się w końcu wziąć za kwiatki zrobione na szydełku ❤️
Udało mi się upolować torebkę w Monnari ❤️ i wylądowałam w Hebe - realizacja mojego prezentu urodzinowego jak najbardziej udana 🥰
Została mi jeszcze karta do Rossmana
Jestem pełna energii po wczorajszym koncercie.Była taka świetna atmosfera ❤️
Szybko! Ja zostawiłam ojcu swoje dwa tygodnie temu w sobotę, żeby zaprowadził do swojego nadwornego znajomego mechanika i do tej pory nic… a mam tylko klimę zepsutą 🙃
Oddałam wczoraj auto do znajomego mechanika, a dzisiaj już je odebrałam ❤️